piątek, 8 czerwca 2018

Uff Puff jak tu cieplo...

Uwielbiam ciepelko i rzadko kiedy narzekam na wysokie temperatury.
Moze dlatego,ze mieszkamy w kraju wiecznego deszczu, pochmurnego nieba i silnych wiatrow.
Lubie jak leje sie zar z nieba,a w domu chodzi sie prawie w samych majtkach.
Takie skojarzenia mam jednak z Polska,a nie z Irlandia.
Tutaj termometr rzadko pokazuje powyzej 25'C kresek,chociaz przez ostatnie 3 tygodnie - nie padalo ani razu,a na dodatek bylo cieplo, momentami goraco - i ciagle powyzej 20'C .
I moze powiecie,ze to nic w porownaniu z polskimi 30'C,ale trzeba pamietac,ze w Irlandii panuje bardzo wysoka (prawie 100 % wilgotnosc powietrza) + upal daje wiec to  o wiele wyzsza odczuwalna temperature,a bez wiatru panuje istny 'skwar'.
Ta oczywiscie cudowna pogode mozemy zawdzieczac cieplemu frontowi z Afryki i co jest najpiekniejsze w tym wszystkim - to nie Dublin mial najladniejsza pogode ( co z reguly bywa),a wlasnie my na zachodzie.
 'The west is best' bylo powiedzeniem trafionym w 10tke!

W zwiazku z cudowna , letnia, sloneczna pogoda postanowilismy wyruszyc w nasze ulubione rejony Connemary tzn do Roundstone. To malusienka, rybacka wioska, ktora ma przecudowne piaszczyste plaze i czysciutka, blekitna wode. To nasz maly, irlandzki raj na ziemi.
Specjalnie wybralismy taki dzien,w ktorym bedzie duze zachmurzenie,bo w moim stanie trudno jest wytrzymac na sloncu dluzej niz 30 minut. Z uwagi na brak lata ,nigdy nie kupowalismy zadnych 'plazowych przyrzadow' typu parasolka czy parawan lub namiot. Teraz na pewno by sie to przydalo.
W drodze na plaze kropil deszcz i juz martwilam sie,ze nie bedzie sensu tam siedziec.
Rozlozylismy koce, chlopcy oczywiscie poszli zamoczyc nogi do oceanu. Wspolnie z Mezem stwierdzilismy,ze 16'C powietrza odpowiadalo rowni temperaturze wody.
Cieplo nie bylo,ale moje morsy sa zahartowane i zimno nie bylo im obce.
Dla mnie bylo akurat, akurat na relaks na swiezym powietrzu.
Nawet nie wiem kiedy za chmur niesmialo przebijalo sie slonce,a temperatura powietrza wzrosla o kilka kresek.
Chlopcy czekali tylko na Taty znak czy moga isc sie wykapac i tak siedzieli w tej lodowatej wodzie przez dluzszy czas.
Z minuty na minute robilo sie coraz goracej,az w koncu poprosilam Meza zebysmy juz poszli, bo zaraz sie stopie. To byl swietny wypad!



Kocham Irlandie za to,ze plaze nigdy nie sa przeludnione i kazdy ma pelno miejsca dla siebie ( to co zobaczylam na plazy w Krynicy Morskiej w Polsce nie zapomne na dlugo)
Nie ma koszy na smieci,wiec nie ma swieci,bo kazdy bierze je ze soba. Nie ma sklepikow ani szklanych butelek po piwie czy kipow w piasku. Jest bardzo czysto!




Zadowolone dzieci, zadowolona Mama


Kolejny dzien postanowilismy spedzic na jeziorem nieopodal Naszego domu.
To jedne z najczystszych jezior w Irlandii, ktore otrzymalo Niebieska Flage.
Pomimo,ze mieszkamy niecale 20 minut drogi to nigdy nie pomyslelismy zeby pojechac sie tam wykapac i odpoczac dopoki kolezanka ze szkoly nie wspomniala ,ze zabiera tam codziennie swoje coreczki, ktore wrecz uwielbiaja tam przebywac.
Troche przypominalo mi  polskie realia, kiedy to bylo sie dzieckiem i jezdzilo z rodzicami nad jezioro.
Szybko znalezlismy troszke cienia pod drzewem i kiedy ja ponownie odpoczywalam z Malutkim w brzuszku na kocu to moi chlopacy mieli duza frajde z kapieli w jeziorze. Jestem niesamowicie wdzieczna Mezowi,ze za kazdym razem wchodzi z chlopakami i ich pilnuje. 



Swietna alternatywa do irlandzkiego oceanu. Cisza, spokoj, miejsce nieprzeludnione i przyjemne.

Polecam! Loughrea Lake Blue Flag


Pod koniec tygodnia stwierdzilismy,ze nie ma nic lepszego ,niz wlasny ogrod...i basen!

Prawie godzine zajelo Nam nalewanie wody,ale warto bylo.

Kazdego dnia po szkole chlopcy jedli obiad, a potem sie w nim pluskali.


Nie ma nic lepszego,niz wlasny akwen morski przed domem prawda?

Mam nadzieje,ze taka pogoda zostanie z Nami na dluzej,chociaz dzisiaj juz padalo,a i temperatura spadla do wysokich teens .
Gdyby Irlandia byla taka sloneczna jak teraz - niepotrzebne byly by wyjazdy za granice.
Tutaj jest naprawde pieknie !!! przekonuje sie za kazdym razem,gdy slonce wyjdzie za chmur ;-)


Pozdrawiam slonecznie ,

Minia

8 komentarzy:

  1. Gdyby byla zawsze taka słoneczna to bylby problem z miejscem na plaży, a tak ma swoje wyjątkowe miejsca, ktore możecie odkrywać 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przeludnionych plaz jak w Pl , nigdzie w Europie nie widzialam. Mamy plaze w miescie I na niej bywa mnostwo osob, ale to I tak nic :-)

      Usuń
  2. Ale piękna ta plaża! Super, że udało się znaleźć cień. My byliśmy raz nad jeziorem w upał. Cienia prawie nie było :( wszystko w pełnym słońcu. A ten własny basen...ojojojj jakby mi się taki przydał. Znowu mamy bardzo ciepło. Ja z reguły uwielbiam ciepło, ale to... To przegięcie. Zwłaszcza, że to ciśnienie szaleje... Już bliżej niż dalej. Za rok będziemy szaleć już z "dużymi"dziećmi! ;) buziaki z upalnego Poznania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oddajcie mi moje upaly! :D Tutaj ponad 30-stopniowe upaly pod koniec maja to norma. A w czerwcu to juz w ogole. Ale w tym roku takich goracych dni mielismy raptem kilka na krzyz. Strasznie slaba ta wiosna. A mi strasznie brak ciepelka i mam wrazenie, ze nie moge sie dobrze rozgrzac, bo w pracy klima i zimno, dom wychlodzony, na dworze brak upalow i nawet jak trafi sie cieplejszy dzien, to przy wietrze zwyczajnie mi zimno... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Oddane :-/ powrot do deszczu I silnego wiatru...
    Ale I tak te 3 tyg byly cudowne!!

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas były niezłe upały ostatnio, a teraz od 3 dni pochmurnie, zimno, ale popadać jakoś nie chce! Jak tylko wrócą upały zaraz wyciągam nasz basenik i lejemy wodę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas też mamy od poniedziałku wytchnienie od upałów na słupku rtęci ponad 21 stopni, ale ja z się nie pogniewam jak wrócą upały. A i Wam życze by słońce i upał były .

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes