czwartek, 26 kwietnia 2018

Pierwszy prezent dla....

Taki jedyny, od rodzicow.

Od kiedy pamietam chlopcy maja swoje ukochane maskotki.

Starszak od x lat ma malego lwa, ktory ze starosci stracil oko,wiec doszylam mu guziczek i kocha go nad zycie.
Zabiera na kazdy nasz wyjazd, spi z nim . To jego najlepszy ,zwierzecy przyjaciel.

To samo ma Mlody,chociaz On nie jest juz taki wierny jednej maskotce.

Przez dlugi czas byl to niebieski Misiu, ktory dostal od kogos ( nie pamietam juz od kogo) na narodziny.
Od dwoch lat kocha bialego ,polarnego Misia z czapka swietego Mikolaja + teraz wkrecil mu sie osiolek.

Mam bardzo duzo maskotek , w stanie praktycznie idealnym,ale Domy Dziecka nie przyjmuja 'uzywanych' zabawek,a szkoda,bo moze jakiemus dziecku pomogly by przetrwac ten bardzo trudny czas.

Siedzac na jednym ze znanych portali spolecznosciowych, zauwazylam ogloszenie, ktorego nie moglam zlekcewazyc.
Niedaleko mnie,bo tylko 10 km od - mieszka pewna dziewczyna, ktora robi cudowne rzeczy na szydelku.
A ze ja jestem maniaczka wszystkich robotek 'handmade' to musialam to zrobic.

Musialam kupic naszemu trzeciemu Synusiowi taki pierwszy prezent od Mamy i Taty.

Przedstawiam Wam 50 cm slonia  ( jest naprawde spory). Jesli chcecie zobaczyc jakie cuda robi znajdzcie ja na fb Ar Leta


A to juz w domu z personalizacja :


Jak widac podjelismy takze decyzje o imieniu dla naszego trzeciego Sloneczka ...

Filip ( po ang Philip),ale my zostawiamy polska wersje.

Obdarzony jest On bardzo wrażliwą naturą. To wspaniały przyjaciel, który zawsze pomoże, wesprze i doradzi. Dostrzega wartość ludzi wokół siebie. Posiada przy tym dużo energii oraz pomysłowości. Jego niezwykła żywotność sprawia, iż jest cenionym towarzyszem zabaw, imprez, wypadów poza miasto. Dynamicznie działa jednak tylko w warunkach pełnego uczestnictwa w życiu społecznym lub zawodowym. Nie ulega wpływom, ale chętnie słucha cudzych rad. Sukces osiąga ciężką pracą, którą ochoczo przyjmuje, ponieważ pragnie dobrobytu. Wiele kobiet marzy o takim mężczyźnie. Jest dystyngowany, przystojny, zadbany i elokwentny

Wiem,ze bedzie taki idealny jak jego opis imienia :-)

Chlopcy juz nie moga sie doczekac ,kiedy pojawi sie na tym swiecie.

Popralam troszke ubranek. Nadal musze sie spakowac do szpitala,ale to zawsze zostawiam na ostatnia chwile, wyjac lozeczko, kupic wozek i bujaczek.

Reszte mam....  damy rade!

Ide takze na sesje ciazowa pod koniec maja i wtedy pochwale sie Wam moim pokaznym brzuszkiem.

Ostatnimi czasy mam wiecej energii i juz nie ciagnie mnie tak bardzo tam na dole. Mam tez dobry humor i staram sie pozytywnie myslec. 

Staram sie jednak w miare mozliwosci i czasu duzo lezec.

Zwolnienie mam do 11 maja,ale przedluze jeszcze o 2 tygodnie. Wtedy bede w 32 tygodniu,wiec nawet jesli cos mialo by sie dziac to juz moze....

Poza tym nie rozpakuje sie dopoki, dopoty nie zrobie Baby Shower w pracy... 

We wtorek wizyta w szpitalu . To bedzie juz koniec 28 tygodnia. 

W tym okresie intensywnie mysle o Ewci i jej Stefano. Za kazdym razem ,gdy czytam twoje wspomnienia placze tak bardzo jakby ktos mnie skrzywdzil.

Zapewne winne sa hormony,ale takze moje niekonczace sie poklady empatii. 

Niesamowite,ze z takiego Malenstwa - wyrosl silny i zdrowy chlopak!!!!!

W nastepny piatek ruszamy w droge w strone Donegal na dluuugi weekend.

Oby tylko nie padalo ;-)

Mialam jeszcze pisac o odrzuceniu naszego podania o pozyczke z banku, w ktorym posiadam konto i oszczednosci od 13 lat i moim echo serca,ale zostawie to moze na pozniej...

Pozdrawiam Was cieplo,

Minia




8 komentarzy:

  1. Śliczny słonik i imię również :) U mnie Lulcia nie ma ukochanej zabawki, a Nusia ma myszkę ale raz ją zabierze innym razem już nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaale cudeńko! Piękny! Nasza córcia będzie mieć pluszowego pingwinka 20cm. Kupiłam go w dniu, w którym dowiedziałam się o tym, ze jestem w ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o ja cię kręcę - jaki słodki słonik, a jak pięknie wykonany .
    Miniu - dbaj o siebie....reszta się ułoży.
    piękne imię wybraliście dla synka.
    Dołożę moją cegiełkę, daj mi chwilkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieje ze pogoda na wycieczke Wam dopisze. Podobno idzie ocieplenie. Pozdrowienia z Donegalu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki sliczny slinik dla malego Filipka! Cudenko! :)

    Bi ma takiego konika, ktorego sama namierzyla w sklepie jako 2-latka. Konik jedzie z nami gdziekolwiek wyjezdzamy. Nik za to z maskotek, najczesciej wybiera Prosiaczka (z Kubusia Puchatka), ale czasem jest to inny "przyjaciel". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bosz... Mialo byc "slonik", oczywiscie... ;)

      Usuń
  6. Ale cudny słonik i imię również - wspominałam kiedyś, że Filip to był mój typ zarówno przy pierwszym, jak i drugim synu, ale z różnych względów nie przeszło.
    A mój mały kilogramowy kruszynek kończy w przyszłym tygodniu 6 lat i wszystkie wspomnienia z tym związane wracają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słonik jest przecudowny!!! Szkoda, że moi synowie nie bawią się maskotkami. A niedawno udało nam się wydać trochę maskotek. Chłopcy w szkole mieli taką akcję, że zbierali zabawki, maskotki, książeczki do jednego szpitala. No i oddali chyba ze 12 swoich maskotek i kilka książeczek :)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes