środa, 21 lutego 2018

Kolejna przygoda. Jak to sie wszystko zaczelo?

Temat powiekszenia rodziny poruszalismy wiele razy.
Ale chyba takim punktem zapalnym byla mysl,ze lata leca, my robimy sie coraz starsi, chlopcy bardziej niezalezni,a zycie mamy jedno.
Nigdy nie moglismy sie zgrac,bo kiedy ja bylam gotowa na TEN krok - to moj Maz mial obawy i na odwrot.
Starania zaczelismy we wrzesniu,ktore nie zakonczyly sie niczym owocnym.
To byl jak policzek . Jestem pewna,ze obydwoje jestesmy bardzo plodni,wiec ze stworzeniem kolejnego cudu nie mielibysmy zadnego problemu,a jednak... to nie byl ten czas.
Za drugim razem tez sie nie udalo i zaczelam sie coraz bardziej zniechecac.
Nie ma nic gorszego,niz SWIADOME STARANIA,bo kazdy pojedynczy krwawiacy miesiac przynosi tylko bol i zal ( nie wyobrazam sobie jakie katusze przechodza osoby, ktore staraja sie kilka lat).
W listopadzie mialam rozmowe kwalifikacyjna,w ktorej probowalam dostac sie na wyzsza pozycje.
Wiedzialam juz wtedy,ze jestem w ciazy. Moja pierwsza oznaka byl POT.
Jeszcze nigdy w zyciu sie tak nie pocilam.
Test po pierwszym dniu oczekiwanej @ przyniosl jednak negatywna odpowiedz.
Ja jednak przekonana bylam,ze udalo mi sie zajsc w ciaze ( Misiu tez dlugo sie nie ujawnial).
Poprosilam wiec Mame o wyslanie dwoch najtanszych testow z Polski i tydzien pozniej moglam juz cieszyc sie dwoma pieknymi, czerwonymi kreskami.

-----------------------

M. w grudniu mial operacje na przepuchline. To spowodowalo,ze kazde noszenie zakupow, wegla , brykietu, sprzatanie i inne rzeczy lezaly na mojej glowie. Nie oszczedzalam sie i pracowalam za trzech ( praca, dom , dzieci). Nie mialam czasu na marudzenie,ze nie mam sil czy boli mnie glowa.
Nikt sie nade mna nie uzalal.
Zapewne wiec z tego powodu,ale i takze z zaniedbania lekarzy po drugim porodzie opadly mi narzady rodne przez co wyladowalam w panice w szpitalu.
Niestety lekarze nie chca zalozyc mi krazka,a na szew kwalifikuje sie tylko wtedy, kiedy szyjka bedzie sie otwierala.
A szyjka jest piekna i dluga oraz zamknieta (4,5 cm).
Niestety na tym problemy sie nie skonczyly.
W tym samym czasie co M.operacja Starszak zlapal rumien zakazny.
A ja zaczynalam zaledwie 6 tydzien ciazy.
Wiele sie naczytalam  i stwierdzilam,ze nie przechodzac NIGDY zadnej zakaznej choroby - nie zlapie tej takze. Lekarze nawet nie sprawdzili mi przeciwcial,ale wiem,ze jesli dziecko zlapalo by rumien to objawy mialabym takze i ja ( obrzek, zapalenie miesnia sercowego itp).
Miejmy nadzieje wiec,ze moj organizm bez problemu poradzil sobie z intruzem.
Poki co cieszymy sie zdrowiem. Chlopcy nie chorowali od maja, ja przeszlam 1-dniowa grype zoladkowa rok temu i od tamtego momentu jestem zdrowa jak ryba .

W 12 tygodniu w szpitalu lekarz zauwazyl,ze mam bardzo nisko lozysko,ale kazal sie oczywiscie nie martwic - liczac ,ze sie podniesie z czasem.
W 17 tygodniu kiedy odkrylismy,ze ten spokojny ,cudowny Robaczek okazal sie po raz kolejny chlopczykiem - moj prywatny, polski lekarz zauwazyl,ze lozysko lezy na szyjce i calkowicie ja zakrywa co grozi powaznymi konsekwencjami w razie krwawienia lub bolow brzucha ( porod musialby sie odbyc takze przez cc, co powoduje mdlosci na sama mysl).
Probowal namowic mnie do przerwania pracy i odpoczywania,ale pozniej doszedl do wniosku,ze da mi jeszcze miesiac.
Jesli do wizyty w szpitalu na USG polowkowe ( bede wtedy w 21 tygodniu) lozysko nadal bedzie bardzo nisko to bede musiala zrezygnowac z pracy az do rozwiazania.
Oczywiscie nie usmiecha mi sie to za bardzo ( NADAL NIE MAMY DOMU!!!!!!),a i wyplate mam dobra,wiec zal bylo by nagle dostawac 1/3 z niej,ale zdrowko moje i dzidziusia najwazniejsze.
Myslac po irlandzku - wierze,ze lozysko sie podniesie wraz ze wzrostem Kurczaczka.

---------------------------------------------

Starszakowi obojetna byla plec Maluszka,ale Mlody byl zalamany ( z reszta wszystkie znaki na niebie wskazywaly dziewuszke - trzecie dziecko, udalo sie za trzecim podejsciem itp),a tu taka heca ,ale pozniej po wybraniu imienia szybko zaakceptowal,ze szykuje mu sie kolejny brat.


-------------------------------------------

Nadal zyje intensywnie,chociaz staram sie przeznaczyc 1 h na lezenie ,gdy chlopcy sa w szkole.

Myslalam,ze przejscie przez trzecia ciaze bedzie latwiejsze,a poki co na razie jest trudniej,niz wczesniej z chlopcami.
I jestem juz prawie na polmetku co przeraza mnie jeszcze bardziej,ze do lipca juz blisko,a jeszcze tyle rzeczy do zrobienia.
Termin na 24 lipca,ale wiem doskonale,ze w zyciu nie donosze dziecka tak dlugo.
Moze pojawi sie w moje urodziny,a moze na poczatku tego letniego miesiaca.
Oby przekroczyc tylko ten 35 tydzien, w ktorym przyszedl na swiat Misiu.
I zeby tylko dzidzia zdrowo rosla..............


-----------------------------------------


Moj cudowny Synek w 17 tygodniu ( owiniety pepowina z przodu szyjki).

Bardzo Cie kocham Robaczku,

Minia


13 komentarzy:

  1. O rany!!! Też w sumie nie masz łatwo Kochana. Dbajcie o siebie! 😘😘😘

    OdpowiedzUsuń
  2. W ciazy ze Stefano tez poczatkowo mialam nisko lozysko i rzeczywiscie sie samo podnioslo. Trzymam kciuki za jak najdluzsza ciaze, jestem przykladem, ze wszystko jest mozliwe i gdy wsztscy nastawiaja cie na skrajnego wczesniaka mozesz pieknie ciaze przenosic (choc wywolywania porodu Ci tez nie zycze). Zdrowka i sily :) Sciskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki, zeby lozysko sie podnioslo! Oraz zebyscie znalezli nowy dom przed rozwiazaniem! ;)

    I tak jak Ewa mysle, ze nic nie jest przesadzone. Jesli nie masz jakichs predyspozycji do przedwczesnych porodow, to spokojnie mozesz tego Robaczka jeszcze przenosic! :D

    Jesli po drugim miesiacu staran juz sie zniechecalas, to widac od razu, ze nie masz zadnych problemow z zachodzeniem w ciaze. ;) Nam z Bi zeszlo 3 LATA. A od ostatniego poronienia minely dwa (lata), nie stosujemy zadnych zabezpieczen, a ciazy brak...

    A dlaczego testy sprowadzalas az z Polski? Tak trudno je dostac w Irlandii? Tutaj mozna je kupic w kazdym supermarkecie! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi. Sa tez. Kupilam Clearblue za 16 euro I , ze nic nie pokazal to stwierdzilam, ze lepiej poprosic Mame o dwa plytkowe bardzo wyczuwalne I to byl strzal w 10 :-)

      Usuń
  4. nic się nie pochwaliłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miniu życzę by wszystko ułożyło się po Twojej, Waszej myśli i wierzę, że tak będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana w ogóle to gratulacje! Zdjęcie cuuuudooooowneeee! Z żadnym synkiem takiego nie mam :)
    Życzę Tobie i maleństwu zdrówka!!!! Uważajcie na siebie! No i dołączysz do klubu mamuś z 3 synkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje!!! :) Trzymajcie się zdrowo! To w takim razie musimy się na sesję umówić przed lipcem, co? :) Albo jedna przed, a druga po :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny raz publikuje komentarza, czy wskoczy?
    Emilko kochana, domyślałam się po ostatnim wpisie, ale pomyślałam, e tam żart jakiś sobie robisz.
    a tu bach taka piękna wiadomość.
    zdrówka życzę i spokoju w ten czas. gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  9. O jejciu, Miniu jakie CUDOWNE wieści!!!! jestem zachwycona nowiną, gratuluję z calego serca, ale się ciesze :) i zazdroszcze, ale tak bardzo pozytywnie :)

    Podejście irlandzkie, angielskie tudzież holenderskie do ciąży trochę mrozi mi krew w żyłach. Nie umiałabym tak spokojnie czekac na to jaki krok natura postawi, zbyt może wiele przeszłam ze swoimi ciążami, poronieniem i dlatego nie mam tyle wiary w los, ale trzymam ogromne kciuki, aby wszystko było dobrze. Robaczek cudowny, piękne zdjęcie :) Krążęk zakładali mi przy zdecydowanie krótszej szyjce, także bądźmy dobrej myśli :)
    Ale, że to już połowa ciąży a Ty dopiero teraz się chwalisz? no jesteś niemożliwa i cierpliwa :)

    U mnie trzecia ciąża też była najtrudniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja przeżyłam poronienie a i mały po poronieniu to hipotrofik, więc trochę się stresów najadłam w ciąży i po porodzie i takie podejście irlandzkie też mrozi mi krew w żyłach... Ale wierzę, że Miniu u Was będzie wszystko dobrze i w dwupaku dotrwacie do końca. Buziaczki :***

      Usuń
  10. Kochana tak bardzobsie cieszę ci GRATULUJĘ ! ❤ wszystko będzie dobrze ! Wiem to :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej!!! Gratuluję Trzymam mocno kciuki ;** Zdrówka

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes