piątek, 12 stycznia 2018

A dokad to w tym roku???

Juz prawie polowa stycznia,a w moich planach na 2018 pustki.

I to nie dlatego,ze nic nie planuje,bo w glowie az roi mi sie od pomyslow,ale od ograniczonej kwestii czasowej.
Nie od dzis wiadomo,ze Irlandia jest cudowna , zielona wyspa o bardzo wysokiej wilgotnosci powietrza.
Nie musze dodawac,ze zeby wyrosla piekna, zielona trawa - musi byc ona nader czesto nawadniana.
Nie musze sie powtarzac,ze chmury i deszcz sa z wyspa praktycznie nierozlaczne,a temperatury latem rzadko przekraczaja magiczne 20'C.

Ja, Polka z krwi i kosci doskonale pamietam te gorace lata, beztroskie jazdy na rowerze, szukanie malin w lesie i wylegiwanie sie na lezaku.
Niestety moje dzieci z dziecinstwa wspominac beda bieganie w kaloszach po kaluzach.

W kazdym badz razie do czego zmierzam.
Chce mi sie gdzies leciec.
Idealnie, gdzies - gdzie jest cieplo.
Nie chce leciec juz w sezonie,bo ceny sa masakrycznie wysokie,a i ( np w przypadku Polski) pogoda nie jest w ogole gwarantowana ( zaloze sie,ze w tym roku lato bedzie u Was upalne,bo Nas tam nie bedzie).
W kazdym badz razie moim glownym problemem jest :
znalezienie DOMU.
Mowimy tutaj o kilkunastu tysiacach oszczednosci ,ktore trzeba zaplacic jako depozyt, oplaty administracyjne ( prawnik, inzynier, aukcjoner) oraz podatek od nieruchomosci.
Pod koniec maja konczy sie Nam umowa. Idealnie bylo by wiec wyprowadzic sie w czerwcu,a juz najpozniej w wakacje.
Tylko,ze wizja domu zamiast sie bardziej do Nas zblizac - to odchodzi coraz dalej.
Ceny rosna, na rynku nie ma nieruchomosci ( w 4 milionym kraju na sprzedaz jest 36 tys mieszkan!!!),wiec nie powiem,ze jest latwo.

Druga kwestia jest zmiana malego samochodu i pomimo,ze jezdzi lekko i zwawo jak zaden inny to zjada go rdza,a ze wzgledu na swoj dorodziwy wiek - nie ma sensu pakowac w niego zadnych pieniedzy.
Zadnych samochodow na kredyt nie bierzemy,wiec po raz kolejny potrzebne sa tu kilka tysiakow na 'nowa' fure.

Ale Minia uparla sie,ze chce miec wakacje.
Nie musza byc one dlugie - moze byc 5 -7 dni.
Gdzies ,gdzie mozna naladowac akumulatory.....

Oto moje propozycje :

BARCELONA


Bylam tam raz z kolezanka za czasow panienskich.
I pomimo tego,iz lecialysmy w listopadzie to pogoda byla zatrwazajaco piekna ( ok18-19 stopni).
Wypad byl bardzo udany,
M.nigdy tam nie byl.
Jest tyke uroczych miejsc do zwiedzenia.
Samochod do wynajecia moglibysmy sobie odpuscic,bo maja swietnie rozbudowana komunikacje miejska ( np metro).
Ale....
Samolot na nas 4 to koszt ok 300 euro ( okres kwiecien - maj).
Nocleg - Barcelona jest droga,wiec na 5 dni wynosilo by nas to ok 600 euro
A nie mowiac juz nic o zwiedzeniu Aquarium i wyzywieniu ( co najmniej 100 e dziennie).
Koszt na kilka dni - ewidentnie za WYSOKI!

Podobnie jest z Madrytem. Ceny samolotu w miare niskie,ale niestety noclegi sa drogie.

LAKE DI GARDA 


BEAUTIFUL!

Wlochy sa piekne. Co prawda bylam tylko w Rzymie i na Sardynii,ale uwazam,ze Wlochy maja wszystko - piekna scenerie i jeszcze cudowniejsza pogode,chociaz mieszkancy do 'najprzyjemniejszych' nie naleza. Wloski temperament zostanie mi na dlugo w pamieci.
M. byl nad jeziorem nie raz i co roku obiecuje mi,ze kiedys mnie tam zabierze.
Plan ponownie byl ok kwietnia lub poczatek maja,azeby nie bylo jeszcze za duzo turystow.
Nagrane juz nawet mialam swietne agroturystyczne miejsce,ale za 750 e na 7 dni.
Jesli dolicze do tego samolot i wynajem samochodu oraz wyzywienie to koszt takiej wycieczki wyniosl by prawie 2000 e,a to ewidetnie za duzo na TYDZIEN wakacji.

TENERYFA 


Bylam juz wczesniej na sasiedzkiej wyspie - Fuerteventurze za to moj M. nigdy tam nie byl.
Wakacje byly by wiec super,bo ceny hoteli sa naprawde przyzwoite,ale za to samolot to juz koszt 200 e/os/2 strony.
Wypad na tydzien w ogole wiec nie wchodzi w gre,a na dluzej wybrac sie nie mozemy,bo finanse sa mocno ograniczone w tym roku.
Odpada.....

BULGARIA 


Tanie loty z Irlandii. W kwietniu juz za 60 e w dwie strony za osobe. To swietny deal
Ale...
Nie wiem,nie potrafie przekonac sie do tego kraju ( podobnie jak do Rumunii czy Albanii).
Hotele sa w miare tanie, jedzenie pewnie bylo by tez.
Nie wiem... musze skonsultowac ta propozycje z Mezem raz jeszcze.


DONEGAL 



Po co leciec gdziekolwiek jak mozna pozwiedzac troszke naszej cudownej Irlandii.
Zielona Wyspa ma cudowne ,piaszczyste plaze i blekitna wode.
Problemem jest TYLKO pogoda.
Hotele na 3 dni w weekend majowy dla naszej rodziny kosztuja w granicach 500-700 e ze sniadaniem,ale kto gwarantuje mi pogode? Zapewne mozna bylo by znalezc tez jakies miejsce do campingu nad samym oceanem,ale czy odnalazlabym sie w takich polowych warunkach? yyy...
Wydam tyle kasy zeby posiedziec w hotelu jesli bedzie lalo?
Tego bym nie przezyla!!!

OJCZYZNA 


Mozna tez leciec do domu, zobaczyc dziadkow, kuzynostwo ( bardziej z mysla o chlopcach ,niz o Nas). Wynajac samochod, troszke znowu pozwiedzac , wynajac kwatere od IWOSI na dwa dni i sie relaksowac.
Tylko,ze M. nie ma ochoty,bo twierdzi,ze w kwietniu lub maju bedziemy delektowac sie podobna pogoda co w Irlandii.

No i badz tu czlowieku madry!?

I dokad to w tym roku?

( znajac zycie - do nikad ) :-)

Pozdrawiam,

Minia

20 komentarzy:

  1. Trudny wybór, jeśli jest się ograniczonym czasem i kasą. Niestety, pogoda u nas w Polsce rzeczywiście bardzo, bardzo niepewna. Moje wakacje były podobnie do Twoich- słoneczne, gorące, z wodą, plażą, kąpieliskami... Moje dziewczyny z tego niestety nie korzystają tak, jak ja korzystałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wlasnie. Pewnie wszystko wyjdzie w praniu :-)

      Usuń
  2. Jakoś źle szukasz biletów. Nas koszt biletów do Włoch w sezonie (lipiec) wyniósł dla 6 osob 530e a tydzień wynajęcia domu całego dla nas 360e :)niedaleko wspomnianego Jeziora Como właśnie.
    Rozejrzyj się po airbnb, my tam często bierzemy nocleg- masz całe mieszkanie dla siebie, możliwość zrobienia posilku i juz odpadaja az takie koszty wyzywienia na cały dzien o jakich piszesz. Do Portugalii (Lizbona) bilety na ferie wyszły na cztery osoby razem z parkinigiem 160E. Trzeba duzo na stronie przewoźnika siedziec i dobrze poszukac na airbnb. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samoloty sa tanie ( Milan Bergamo). Jesli chodzi o nocleg to szukamy raczej agroturystyki ze sniadaniem ( i obiadem idealnie) lub jakies B & B lub hotel. Nie szukalam nigdy na tej stronie, bo nie znam jej i nie moge ocenic na ile jest wiarygodna,chociaz slyszalam,ze wiele osob z niej rezerwuje.

      Usuń
  3. Hmmm, trudny wybór - u nas również,co jakiś czas wraca temat Barcelony, bo chciałabym Stefano zabrać właśnie do akwarium, ale ceny biletów na weekend wychodzą za drogo. Do Madrytu też bym chętnie poleciała, mąż mój był tam 6 miesięcy na Erasmusie czasami pobąkuje, że mnie tam kiedyś zabierze. Najbardziej jednak w Hiszpani to chciałabym wrócić do Andaluzji :)
    Garda niestety jest droga czy to w sezonie czy poza. We Włoszech latem tańsze jest zwiedzanie miast, bo wtedy wszyscy mieszkańcy wybywają nad morze.
    A z Polską to mam podobne odczucia, kilka razy kusiło mnie by zrezygnować z wczasów we Włoszech i wybrać się na urlop do Polski,ale na szczęście nigdy nie doszło do realizacji. Czemu na szczęście, bo pogoda zwariowała i czasami to się płakać chce - pamiętam 2 lata temu byliśmy w Polsce 3 tygodnie na przełomie czerwca i lipca i tylko śniegu zabrakło, bo tak to swobodnie 3 pory roku.
    Trzymam kciuki za znalezienie jakiejś super oferty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madryt mnie przerazil jak za bilety dla 2 doroslych i 2 dzieci wyszlo mi 70 euro!!!! Wlasnie, Garda zawsze droga :-( a szkoda,bo marzy mi sie tam pojechac - moze kiedys.

      Usuń
  4. Do Donegalu koniecznie sie wybierz. To piekne zdjecie to zdaje sie plaza murder hole. Obok jest camping z domkami (kamperami) do wynajecia, 2 plaze i pole namiotowe. Pogoda niestety nieprzewidywalna ale warto przyjechac bo maghera caves, klify slieve league, ards forest park, glenveagh national park, port salon i fanad i caly inishowen sa niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, az musze sie na spokojnie siasc I wszystko to, co wypisalas sobie wyszukac. Jesli jest tam tyle do zwiedzania i gdyby jeszcze pogoda dopisala - bylo by naprawde swietnie!

      Usuń
  5. Z pewnością będą to wyjątkowe wakacje

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie propozycje cudowne. Gdyby nie było ograniczeń finansowych wybrałabym Barcelonę. Gdyby nie chodziło o pogodę zdecydowanie Donegal. Jeśli chodzi o finanse, najlepsza Bułgaria, tanio i pogodnie. kiedyś byłam, bardzo dobrze wspominam, choć Polskie plaże jednak najładniejsze.
    Jeśli chodzi o Ojczyznę. Pogody zagwarantowac nikt nigdzie nie może, pamiętam jeszcze niedawno, jak my się gotowalismy w Polskie lato a w tym czasie wymarzł i przemókł brat Mistrza w Hiszpanii, także chyba nie ma reguły. jak dotąd polskie lata były jak dla mnie zbyt gorące i suche... ten rok zaskoczył i pogoda przegięła trochę w drugą stronę, choć dla mnie było idealne lato, bo ja upałów nie lubię, może zbyt dużo padało biorąc pod uwagę że wiosną, jesienią i zimą też było dużo deszczu.
    Bądź co bądź Iwosia zaprasza ;)
    Za kupno domu trzymam kciuki. To ważny krok w życiu, stresujący ale i piękny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Najładniejszą pogodę w Donegalu chyba mamy we wrześniu. W zeszłym roku dopisał lipiec, ale co roku jest inaczej wiec zaplanujcie jakiś spontan ;) za to ja na południe muszę sie wybrać bo nigdy nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam ten ból. Od kiedy zaczęliśmy budowę (a wcześniej jeszcze kupno mieszkania dzieciom), musieliśmy zrezygnować z wypasionych urlopów, bo na kredyt nie zamierzamy wypoczywać. Reklamy natrętnie zachęcają do wzięcia kredytu na małe co nieco i pewnie ludzie tak żyją - biorą kredyt na wakacje, na urządzenie wspaniałych świąt czy zakup prezentów, bez których by się obyło. W tym roku jednak ciągle mamy skromne wakacje gdzieś w kraju, tak jak w roku ubiegłym, może chociaż pogoda bardziej dopisze. Mam wrażenie, że w ubiegłym roku w Polsce, a zwłaszcza w okolicy Bydgoszczy, było przez większą część roku zimno i mokro.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wybrałam Chorwacje, pogoda piękna, a ceny jak nad naszym Polskim morzem, w zeszłym roku nas rozpieściło słońce więc w tym roku znając nasze szczęście będzie lać cały sierpień :/ więc w końcu trzeba się wybrać za granicę - to będzie mój pierwszy raz, bo do Cieszyna czeskiego po likiery nie liczę 😜

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne miejsca wybierasz na urlop. My i tak możemy pomażyć o takich wyjazdach, bo nas nie stać. Ale z chęcią bym z rodzinką gdzieś po Polsce się przejechała. Plan jest jeden, żeby w tym roku moją rodzinkę na śląsku odwiedzić - jesLi się uda, to tam trochę okolicy zwiedzimy :) Tylko czy nam się to uda? W ubiegłym roku mąż nie dostał ani dnia urlopu, to może w tym uda sie coś wybrać. Ehhh i z tą jego pracą!

    OdpowiedzUsuń
  11. Za kazdym razem kiedy jestem latem na polskim wybrzezu, caly czas leje. Za to w Zakopanem mamy slonce i upaly. Moze olej dalsza rodzinke i sciagnij mame w gory? ;)

    Ja tez nie wiem co z tegorocznymi wakacjami. Ja oczywiscie mysle o kempingach, ale moi tesciowie przebakuja o przylocie, a wtedy wiem, ze mojego meza nie rusze z domu. :/ Poza tym nasz "projekcik" bedzie generowal dodatkowe koszty i dodatkowo nas "uziemni", wiec nie wiem czy rusze w tym roku gdziekolwiek. :/

    OdpowiedzUsuń
  12. barcelona <3 jeju jak mi się chce słońca

    OdpowiedzUsuń
  13. My w tym roku pozostajemy wierni Chorwacji - i jedziemy dokładnie do tej samej miejscowości , co poprzednio (Makarska). Z tym że teraz chcemy też bardziej skupić się na odkrywaniu okolicznych wysp. Mamy już miejsca zarezerwowane na przełom maja i czerwca - pozostaje trzymać kciuki za pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana super propozycje!! Jedziemy z wami.
    Ja myślę o Chorwacji - baska voda

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes