piątek, 29 grudnia 2017

Podsumowanie Roku 2017

To juz piate podsumowanie. Jestem dumna,ze chociaz cos robie regularnie.
Jesli macie ochote wrocic do poprzedniego roku to mozecie TUTAJ.

Ten rok byl rokiem udanym. Minal przyjemnie i milo,bez zadnych wiekszych problemow.

STYCZEN 2017 :

W styczniu zawsze planujemy nasze wakacje. W tym roku postawilismy na Polske w samym srodku lata i pomimo tego,iz bilety na samolot wychodzily drozej,niz do tych bardziej popularnych resortow w Europie to nic. Chlopcy stesknili sie za rodzina,a i my mamy ochote na mniej intensywne wakacje.
Kuzynka z UK kupila bilety w podobnym okresie. Bedzie wiec swietna okazja na to,by sie spotkac i zrobic razem grilla.


Holidays - bring it on!

W styczniu zlapala mnie ( pierwsza i zarazem ostatnia choroba w tym roku) grypa zoladkowa. Chorowalismy wszyscy oprocz Meza. Na szczescie byly to tylko dwa dni w ktorych nie mialam sily ruszyc palcem. Chlopcom doszla jeszcze goraczka i biegunka.

LUTY 2017 :

Nic szczegolnego sie nie dzialo. Zapisalam Mlodego do szkoly Starszaka.
Pierwszy raz w zyciu wyszla mi opryszczka, ktorej pozbylam sie przy pomocy miodu.
Luty obfitowal w deszcze i pochmurna pogode.

MARZEC 2017 :

W marcu Starszak mial swoja ostatnia wizyte u okulisty. Dalekowzrocznosc wyrownala sie i Starszak nie ma problemu z widzeniem rzeczy z bliska czy w 3D. Okularki do noszenia przy ogladaniu TV i graniu na tablecie daly efekt.
Niestety,ale przypaletaly sie do Nas owsiki. Cala rodzina sie odrobacza.
Ten miesiac jest ostatnim miesiacem na lini ,ktorej pracuje. Przenosza Nas do innego budynku,gdzie podobno jest o wiele wiecej pracy i presji.

KWIECIEN 2017 : 

Wielkanoc spedzilismy przyjemnie i milo,a przy okazji wspomoglismy finansowo Schronisko dla Zwierzat wyprowadzajac jednego najmniejszego i najglosniejszego szczekacza na spacer :-)


W tym miesiacu bylo duzo wydatkow. Mniejszy samochod nie zdal przegladu, trzeba bylo troszke w niego wlozyc.
Intensywnie szukamy domu,ale na razie nic na rynku nie ma.
M.dostal awans i pracuje teraz w tym samym budynku z ta roznica,ze ja na hali,a on przy biureczku. Jestem z niego dumna

MAJ 2017 :

Wreszcie nastapila poprawa pogody. Jest slonecznie i przyjemnie.
Bylismy nad zatoka, w Burren Santuary, Pet Farm itp.
Pod koniec maja mialam darmowa wizyte EKG serca.
Od pewnego czasu mi kolacze i sie stresuje. Na szczescie EKG nic zlego nie wylapalo.
Tylko te szybkie tetno....

CZERWIEC 2017 : 

W czerwcu udalismy sie do brokera ( osoby od doradzania w sprawach mieszkania) i bardzo sie zawiodlam. Wedlug niej fakt,ze nie mam kontraktu stalego powoduje,iz bank automatycznie odrzuci nasza aplikacje.
Podczas scigania sie na rowerkach, Mlody zahaczyl o Starszaka kolo i polecial jak dlugi.
Wygladal na strasznie poturbowanego ,mial zdarty nos, kolano i raczke.
Starszak goraczkowal i zrobil siusiu do lozka. Czyzby cos przezywal?
Piekna pogoda, nawet do 22'C.
W czerwcu Misiu oficjalnie zakonczyl edukacje w przedszkolu,a Starszak dostal raport jak dobrym uczniem byl w Junior Infants.Rodzice sa bardzo dumni!

LIPIEC 2017 :

Tak bardzo oczekiwane wakacje. Tak bardzo wyczekane..
Sprawdzajac pogode co kilka dni zaczynam sie obawiac,ze lato w tym roku nie bedzie tak sloneczne i cieple jak z reguly.
Jestem zbulwersowana i zla,bo mieszkajac w krainie deszczu - jedyne co pragne to przebywac w slonecznym miejscu.
Starszak ponownie zrobil w lozku jak nie on. Chyba podswiadomie przezywa wylot do Polski.
Wiem,ze nie moze sie juz doczekac.
W lipcu obdchodzilam swoje urodziny. Niestety pogoda zawiodla. Bylo tylko kilka naprawde slonecznych i cieplych ( ponad 23'C dni). Reszta pochmurna i ze srednia temperatura 20'C. Slabo :-(
Zwiedzilismy wiele miejsc, odwiedzilismy rodzine i znajomych.
Wykorzystalismy ten czas jak tylko moglismy ,chociaz wydaje mi sie,ze jednak 18 dni to troszke za dlugo. Dwa tygodnie w zupelnosci by starczyly.





SIERPIEN 2017 : 

Wybralismy sie z chlopcami nad jezioro na rybki. Chlopcy mieli straszny ubaw,gdy udalo Nam sie cokolwiek zlowic.
W sierpniu Starszak obchodzi 6 urodzinki,ale z wyprawianiem dla kolegow czekamy az do wrzesnia.
Wtedy zorganizujemy wspolna impreze dla moich dwoch Robaczkow
W sierpniu staralismy sie korzystac z pogody na tyle,na ile bylo to mozliwe.
M.wybiera sie na wizyte do chirurga.



WRZESIEN 2017 :

To miesiac w ktorym urodzil sie moj Mlodszy Synek.
To takze miesiac w ktorym wzielismy slub ( 7 rocznica).
Z tej okazji Maz zorganizowal opieke nad chlopcami i zabral mnie do najlepszej w hrabstwie seafood restuaracji.
We wrzesniu zorganizowalismy podwojna impreze zakonczona sukcesem. Kolezanki i koledzy nie zawiedli,a chlopcy swietnie sie bawili.
Impreze popsul tylko drucik florystyczny,ktory wlozony byl do czapeczki Misia w torcie.
Na szczescie Mlody jest na tyle duzy,ze wiedzial,ze trzeba tego sie szybko pozbyc z buzi,ale co sie najadlam nerwow to moje.


Starszak stracil glos i ma straszna chrype. Lekarka stwierdza zapalenie krtani i przepisuje antybiotyk.
Ja jednak nie kupuje go i lecze sama plukaniem szalwia i domowymi syropami.
Po kilku dniach glos wraca, chrypka utrzymuje sie jeszcze tydzien i puszcza.


PAZDZIERNIK 2017 :

W pazdzierniku wreszcie dostaje roczny, staly kontrakt z pracy. Zlozylismy aplikacje do dwoch bankow i obydwa zgodzily sie nam dac pozyczke. Teraz trzeba znalezc tylko dom, co z miesiaca na miesiac jest coraz bardziej denerwujace i trudniejsze.
W tym miesiacu wykorzystalam swoj voucher do SPA,a Starszakowi wypadl pierwszy dolny zabek.
Robie takze nadgodziny,bo mamy duze zamowienia.
Do Irlandii nadciagnal Huragan Ophelia. Szkoly zostaly zamkniete,a i nasza fabryka kazala swoim pracownikom zostac bezpiecznie w domu. Tego dnia na drogach zginely 3 osoby. To byl czarny dzien dla Zielonej Wyspy.

LISTOPAD 2017 :

M.umawia sie z chirurgiem na operacje przepuchliny na poczatek grudnia.
Starszakowi wypadl drugi, dolny zabek. Wyglada teraz bardzo uroczo!
Drugi samochod ma przeglad i pomimo tego,iz nie zdaje od razu to jego naprawa nie bedzie az taka kosztowna.
W tym miesiacu skladam podanie na Team Leadera,ale pracy nie otrzymuje,bo jest ona na dzien,a nie wieczory na ktorych pracuje ja. Nie poddaje sie i czekam na kolejna okazje.
Listopad jest miesiacem wywiadowek. Dowiaduje sie milych i interesujacych rzeczy na temat moich dzieci,a takze informuje nauczycielke o brzydkim zachowaniu Jacka *

GRUDZIEN 2017 :

M. ma przeprowadzona operacje na przepuchline. Zabrali go na sale operacyjna po 15,a odezwal sie do mnie dopiero ok 19. Wychodzilam z siebie,ale operacja powiodla sie i przepuchlina zostala usunieta z dwoch stron ( miala byc tylko z lewej).
W grudniu czekala mnie tez pracownicza , swiateczna impreza na ktora pojechalam  i strasznie sie objadlam. Starszak zlapal wirusa zakaznego - rumien. Jego twarz i raczki pokryte sa cale pokrzywka . Strasznie to wyglada. Nie puszczam go do szkoly przez 3 dni. To jedyne dni (od wrzesnia),ktore opuscil w tym roku szkolnym ( Mlody nie opuscil zadnego).
W grudniu spadl w Irlandii takze pierwszy snieg. Ulepilismy wiec balwana z ktorego chlopcy byli bardzo zadowoleni.
Chlopcy nie mieli ani jednego antybiotyku w tym roku - my takze.
Od kiedy stosujemy witamine C, witamine d3 i naturalne sposoby,a takze odzywiamy sie zdrowiej - widze swietne efekty. Bedziemy to kontynuowac,bo zdrowie jest najwazniejsze !
Wigilia minela bardzo rodzinnie i przyjemnie. Dzieki zamknietej fabryce mamy ponad tydzien wolnego ,dzieki czemu moze nadrobic najcenniejszy czas z moja mala rodzinka.
W tym miesiacu dowiedzialam sie o trzech ciazach bliskich mi osob.
2018 wiec bedzie obfitowal w nowonarodzone malenstwa.

To byl bardzo dobry rok!

Jakie mam oczekiwania wobec 2018?
Kiedys na kartce wypisalam trzypodpunkty, ktore chcialabym zeby doczekaly sie spelnienia.
Mam nadzieje,ze bede mogla pochwalic sie nimi juz w nadchodzacym roku.

Snów spełnienia, w pracy mnóstwo wytchnienia 
Beztroskich dni w Nowym Roku i mnóstwo uśmiechów 
Wspaniałych wakacji, pięknych wspomnień i moc zdrowia w 2018 roku!
Tego Wam szczerze zycze,

Pozdrawiam i do siego,

Minia

13 komentarzy:

  1. Super podsumowanie. Czytam od niedawna, ale bardzo mi sie tu u Was podoba. Zycze spelnienia wszystkich marzen, a zwlaszcza tych o wlasnym domku. Nam minal wlasnie rok odkad dostalismy klucze. Byl to intensywny rok, bo wszystko w domu robimy sami, ale warto :) pozdrownienia z Donegalu. M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo mi bardzo. Rozgosc sie i zostan na dluzej. Zazdroszcze wlasnego domu, mam nadzieje,ze 2018 bedzie laskawy i my znajdziemy cos takze :-)
      Donegal - tam to dopiero macie pogode :-)
      Pozdrawiam i zycze Szczesliwego Nowego Roku.

      Usuń
  2. Świetnie podsumowanie, niektóre z powyższych faktów mi umknęły, a może po prostu o nich nie wspominałaś w normalnych wpisach. W każdym razie trzymam kciuki za te 3 tajemnicze podpunkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne nie wspominalam, bo nie chcialo mi sie pisac posta :-) ale bynajmniej sa w podsumowaniu rocznym :-)

      Usuń
  3. Życzę Ci, żeby wszystko się spełniło :*
    Fajne są takie podsumowania ku pamięci. U nas też odporność się podniosła, wierzę w moc naturalnych metod, a napisz proszę ile wit.d3 podajesz chłopcom?

    Dziewczyny też pierwsze opuszczone dni miały przed samymi świętami, bardzo ładnie zdrowo się trzymały.

    Miniu! Zatem szczęścia, miłości i wszystkiego dobrego dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My suplementujemy naturalna witamine D3 z lanoliny 2000iu. Jak tylko bedziemy w Pl to sprawdze sobie jej poziom, bo takich badan nie wykonuja niestety w Irlandii.

      Usuń
  4. W Donegalu nieciekawa aure wynagradzają przepiekne krajobrazy, plaże na wyciągniecie ręki i gościnnosć tubylcow. Bardzo polecam na wyprawy rodzinne :) Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy w tamtych okolicach nie bylam. Trzeba to zmienic :-)

      Usuń
  5. 2017 roku był rokiem dla Was niezwykłym, w końcu szczęśliwa siódemka zobowiązuje, a 2018 będzie jeszcze lepszy :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby ten rok był lepszy niż poprzedni i nic niezwniweczyło planów. Ja w styczniu też planuję wakacje ciekawe co mi z tego wyjdzie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę Ci, aby 2018 był jeszcze lepszy niż ubiegły rok. I powodzenia w realizacji trzech celów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nie zdążyłam zrobić takiego posumowania - za to chętnie przeczytałam Twoje :) Tajemnicza jesteś z tymi trzema punktami - ale niezależnie od tego jak one brzmią, życzę Ci ich spełnienia ! Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku ! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Miniu, jestes niesamowicie zorganizowaną osobą. Niejednokrotnie byłam już zachwycona, czytając Twoje posty. Podsumowanie świetne, ja nadal z takim w lesie.. musze wziąć z Ciebie przykład :)
    Ja swoim dzieciakom też podaję vitD, w postaci devikapu i tran też łykają. Nie jest źle z ich odpornością, myślę, że to właśnie min dzięki vitD.
    Z tą pogodą w naszym rodzimym kraju coś bardzo się w tym roku popsuło, przypomina ona bardziej waszą krainę deszczu i chmur :/
    Życzę Ci Kochana spełnienia tych trzech punktów! I zdrowia!!!

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes