poniedziałek, 20 listopada 2017

Wywiadowka i listy do Santy

W ubiegly czwartek mialam wywiadowke z nauczycielkami z klas chlopcow.
Nie przypomina to jednak w niczym polskich wywiadowek,bo kazda rozmowa przeprowadzana jest indywidualnie z nauczycielem w klasie.
Na kazde dziecko przeznaczone jest 10 minut.
W tym roku pierwsze spotkanie przypadlo z nauczycielka klasy Misia.
Odbylo sie ono o 14.30,a kolejne ustawione mialam na 14.50 azebym nie musiala dwa razy jezdzic w ta i z powrotem ( swoja droga czy spowrotem jest bledna pisownia?).
Misiu ma wspaniala nauczycielke ( ta sama co mial Starszak w poprzednim roku).
Jest ciepla, uprzejma i dosyc wymagajaca.

Przywitala mnie cieplo z cala strona informacji na temat mojego mlodszego Synka.

Zaczela od znajomosci literek. Misiu nie ma z nimi zadnych klopotow ( zapewne z uwagi na to,ze wielokrotnie sluchal Starszaka uczacego sie). Z reszta Mlody uwielbia chodzic do szkoly i uczyc sie nowych rzeczy.


Misiu jest bardzo towarzyskim dzieckiem,chociaz nauczycielka wolalaby go widywac we wiekszym gronie. Polubil tak bardzo Bena i Conora,ze z innymi dziecmi nie chce sie w ogole bawic ( lub nie czuje takiej potrzeby).
Czasami zagaduje Bena przy biurku. Potrafi dobrze sie skupic,chociaz gdy wykonuja jakas dluzsza czynnosc to lekko traci zainteresowanie.
Jest najlepszy w skakaniu skakanka i lubi bardzo aktywnosc fizyczna.
Nie ma wiekszych problemow z matematyka,chociaz musi popracowac nad zbiorami.
Uwielbia spiewac , szczegolnie piosenki w jezyku irlandzkim.
Jest lekko wstydliwy gdy przychodzi do mowienia czegos na glos cos na forum klasy.
Bierze sobie wszystko do serca ( jak jego Mama). Kiedys pani wydala polecenie by pokolorowac malego misia,ale Mlody tak szybko chcial wykonac to zadanie,ze pokolorowal dwa. Gdy Karen zauwazyla,ze Misiu zle wykonal polecenie , ten biedak az sie rozplakal z nerwow.
Jest usmiechnietym i radosnym chlopcem i nie sprawia zadnych klopotow wychowawczych.


Starszak :

Tutaj mialam wiele obaw i nie o tyle co o samego Starszaka,ale caloksztalt. Jak widzi go Pani, jak sobie radzi, czy Jack nadal go przesladuje itd itp.
Nauczycielka zaczela wiec,ze ze Starszakiem nie ma zadnych problemow.
Slucha uwaznie, wykonuje zadania szybko i dobrze.
Jest inteligentny. Jeden z najlepszych z matematyki, pieknie pisze literki i dobrze czyta ( tutaj room for improvement - mozna popracowac ).
Swietnie sam uklada zdania,ale nie potrafi ich napisac z glowy tylko moze przepisac albo gdy ktos mu je przeliteruje.
Za kazdym razem gdy poznaja jakas literke musza uzyc jej w zdaniu.
Ostatnio poznawali np X.
X - ray
FOX
BOX
SIX
MIX

Zadziwilo mnie jak pieknie ulozyl sam zdanie : I am in the box ( jestem w kartonie).
Pozniej mialam szanse przegladnac jego inne prace. Swietna robota Synek!

Pani zauwaza duzy talent jesli chodzi o prace plastyczne. Starszak swietnie rysuje, maluje, stara sie robic to dokladnie. Jest obserwatorem.

Lubi rywalizowac o punkty ( za siedzenie cicho na lekcji, za grzeczne zachowanie na przerwach, za aktywnosc na lekcji itp).

Poki co jest na trzecim miejscu w klasie i ciagle zawziecie moje Slonko walczy opowiadajac mi codziennie kto ile ma i za co.

W klasie jest w miare aktywny. Nawet jesli nie podnosi reki to nauczycielka wie,ze zna odpowiedz.
Podobnie jak brat nie lubi glosno o niczym mowic ( moze to byc lekka blokada czy na pewno mowi poprawnie).

Jesli chodzi o incydent z Jackiem to troche sie zawiodlam. Nauczycielka nie zglosila tego problemu nikomu,a zrobila tylko ankiete ,gdzie dzieci mialy napisac czy ktos sie nad kims wyzywa, jest dla kogos niemily itp.
Problem w tym,ze po Starszaku np wiem,ze pamieta imiona ,ale nie napisze ich z glowy.
Zadne z dzieci nie napisalo o nikim, Starszak tez nie.
Poinformowalam ja jednak o tym,ze Starszak czesto narzeka,ze nie ma sie z kim bawic na przerwach.
Obiecala,ze bedzie go obserwowala,ale szczerze jakos w to watpie.

------------------

Swieta Bozego Narodzenia zblizaja sie wielkimi krokami.
W zwiazku z powyzszym postanowilismy napisac listy do Gwiazdora.
Oto jak nam wyszly :



Starszak od razu wyliczyl,ze w tym roku Gwiazdor musi byc bogaty ,bo potrzebuje az 200 euro i On ma wielka nadzieje,ze bedzie tyle mial :-)

Starszak zazyczyl sobie duzy zestaw Lego Police Station oraz gre planszowa Wrozke Zebuszke,a Mlody Lego Straz Pozarna i gre planszowa z kurczaczkami.

No to teraz Gwiazdor musi zrobic kilka dni nadgodzin zeby sprostac wymaganiom swoich Miniowych Robaczkow.

------------

Nadal intensywnie poszukujemy domu....

------------

Mam dzisiaj rozmowe kwalifikacyjna na wyzsza pozycje Team Leadera.
Mam dosyc wysokie mniemanie o sobie. Wierze we wlasne mozliwosci, w sama siebie ( zawsze tak mialam). Szczerze nawet sie nie denerwuje ( i sama sie zastanawiam czy to normalne). Chyba juz bardziej przezywa to wszystko moj Maz. Jest presja,poniewaz pracuje w tym samym miejscu juz kilkanascie lat na dobrym stanowisku,wiem,ze wiele osob we mnie wierzy.
Nie lubie nikogo rozczarowywac,a w siebie w szczegolnosci.
Jestem wymagajaca i czesto wymagam wiele od nich. Dlatego tez musze dostac ta nowa pozycje.
Ide,bo wiem,ze jestem tego warta. Mam wszystko co potrzebne jest do wykonywania tej roli : doswiadczenie, zdolnosci i wiedze.

Prosze o dobra energie i cieple mysli.


Pozdrawiam i zycze milego tygodnia,

Minia

11 komentarzy:

  1. Trzymam Miniu kciuki!!! Silna kobieta z Ciebie z wielką wiara w siebie, tak trzymaj, to Twój atut.

    Same dobre wieści po wywiadówce. Choć faktycznie sprawa z Jackiem kiepsko rozegrana... Oby mimo wszystko już więcej nie stawał na drodze Twojemu Starszakowi.

    Za dom też trzymam kciuki! Nie mogę się doczekać kiedy nim się nam pochwalisz 😄

    Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za robotę! :) a te listy do Mikołaja fajne, takie od serca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam mocno kciuki za awans! Gratuluje również zdolnych synków. My zebranie mamy w przyszłym tygodniu - we Włoszech wyglądają one podobnie jak w Irlandii, są indywidualne i na tym etapie nauki są zapisy na konkretną godzinę - niby kwadrans na dziecko, ale nasze Panie to niezłe gaduły i czasami to i pół godziny im nie starcza (z jednej strony fajnie, z drugie gromadzi się takie opóźnienie, że głowa mała).

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki i wierzę, że Ci się uda prędzej czy później. I brawo dla miniowych robaczków, mnie dziś miała czekać konsultacja z panią z przedszkola Lulci, ale w związku z tym, że Nusia ma zapalenie płuc i matka też chora muszę przełożyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przesyłam dobrą energię, ale widzę, że Ty sama też wiesz jak ją Tworzyć :-) Powodzenia! Gratulacje, dzieciaki masz super :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. I jak i jak i jak??? :D

    Brawa dla chlopakow! Zdolne, male Robaczki! :)

    U Bi w klasie takich indywidualnych punktow nie maja. Punkty zbieraja dla poszczegolnego rocznika. Kiedy dany rok (czyli np. pierwsze klasy) zbiora okreslona ilosc, wybieraja nagrode, np moga przyjsc do szkoly w pizamach, albo maja tance.
    Za to w klasach dzieci maja "jobs". Bi teraz jest odpowiedzialna za zaznaczenie daty, ale najbardziej podobalo jej sie kiedy musiala co rano przejsc sie do sekretariatu z wszystkimi powiadomieniami dla biura szkoly. Wcale jej sie nie dziwie, bo przynajmniej mogla na chwile wyrwac sie z klasy i polazic po szkole. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się taka indywidualna forma wywiadówek. Mam nadzieję, że i w polskich szkołach kiedyś na to wpadną i przerzucą się na taki tryb - choć pewnie nie wszystkim nauczycielom będzie się chciało rozmawiać z każdym rodzicem z osobna. Liczę na to, że jakaś reforma i zmiany w szkolnictwie wymuszą na nich podobne podejście.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo dobrej energii przesyłam! Choć nie ma innej opcji - musi być dobrze, tak jak sobie zaplanowałaś :) Świetne i bardzo mądre chłopaki. Powód do dumy! Ja również prawie na świeżo po wywiadówce (i również pękam z dumy:) i u nas podobnie ona przebiega. Może z tą różnicą, że pierw jest wspólne zebranie - krótkie informacyjne o ogólnych sprawach a później indywidualne spotkania (można przyjść tylko na nie).

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdolniachy masz i fajne takie indywidualne wywiadowki, u nas są konsultacje ale one nic nie wnoszą bo ino nauczyciel mówi o swoim przedmiocie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Napisz i jak! Kciuki mocno były trzymane - buziaki

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes