sobota, 13 maja 2017

Only in Ireland - z humorem :-)

Ostatni post Szczypty nakłonił mnie do przedstawienia Wam mojej ukochanej Zielonej Wyspy z lekkim humorem.

My Polacy jesteśmy znani z tego,że trudno Nam w czymkolwiek dogodzić.

Jak jest za gorąco to źle, jak pada deszcz za długo to jest ponuro, jak za oknem nie ma śniegu to co ta za zima, jak śnieg pada w maju :-) to co to za wiosna itd itd

Ja nauczyłam się mieszkając za granicą jednego. ŁAPAĆ CHWILĘ!

Tak... jak świeci słońce to pakujemy się i jedziemy w świat.

Jak pada deszcz ( a wierzcie mi PADA i to bardzo często) to nie marudzimy,a próbujemy spędzić czas w innej formie niż aktywność na zewnątrz.

Dla niepoinformowanych trochę wiadomości na temat Republiki Irlandii ( nie mylić z Północną Irlandią, która należy do Zjednoczonego Królestwa).

Irlandia jest małą wyspą, jej ludność liczy ok ok 4 mln.
Powierzchnia jej jest 4 razy mniejsza od terytorium Polski.

Językiem urzędowym jest irlandzki i angielski. Irlandzki jest językiem obowiązkowym na maturze,a bez jego znajomości nie można dostać się na studia wyższe.
Co ciekawe - biegle posługuję się nim tylko 4 % społeczeństwa!

Państwo to znajduje się w strefie ciepłego, morskiego klimatu umiarkowanego co w praktyce oznacza : łagodna zima i chłodne lato.

Pory roku rozpoczynają sie inaczej niż w Polsce :

1 lutego zaczyna się wiosna, 1 maja - lato, 1 sierpnia - jesień, a 1 listopada - zima.

Wyspę zamieszkują wyluzowani i gościnni Irlandczycy.

Mają duże poczucie humoru, które często udziela się także i Nam :-)




Irlandzkie lato - moje ulubione 2 dni w roku 


Instalacja irlandzkiego lata... uwaga! Instalacja nie powiodła się. Error. Lato nie jest dostępne w tym kraju. Spróbuj ponownie.



Uwaga! mokra nawierzchnia


W Biblii mówili,że padało przez 40 dni i nocy. Nazwali to zjawisko katastrofą. W Irlandii tak nazywa się lato.


Niestety,ale z reguły w Irlandii pojawia się kilka słonecznych i ciepłych dni w maju i czasami właśnie te dni oznaczają,że lato pojawiło się na wyspie i tyle jego było. 

Rok temu było kilka słonecznych dni na początku czerwca co nie oznacza broń Boże upałow,bo termometry wskazywały ok 22'C.

Najładniejsze lato pamiętam w 2013 roku w połowie lipca kiedy nad Irlandią był wyż i mieliśmy 3 tygodnie prawdziwego, gorącego lata. Szał prawda?

Dlatego kiedy czytam jak 'źle' i 'zimno' jest w Polsce latem to po prostu chce mi się śmiać ;-)



Prezydent - normalny człowiek.
W Irlandii stoi w kolejce do bankomatu jak każdy inny.



Hmm... nie od dziś wiadomo,że Irlandia to troszkę taki farmerski kraj 
Wszystko rządzi się własnymi prawami :-) 


Zupa dnia - whiskey

Nie od dziś wiadomo,że Irlandia jest jednym z największych producentów whiskey.



Najsławniejsze irlandzkie whiskey,które trzeba spróbować to : 

Jameson


Paddy


Powers 



Osobiście nie jestem fajną żadnego trunku alkoholowego,ale wszystko jest dla ludzi :-)

7 dań - 6 piw i ziemniak :-)
A czemu ziemniak?
Bowiem Irlandia słynie także z uprawiania ziemniaków. Niegdyś było to jedyne warzywo, które można było zasadzić na trudnej do upraw ziemi.




Doznałam szoku jak zaczęłam prowadzić samochód w Irlandii.
A dlaczego?

Ponieważ przeważnie znaki z limitem prędkości postawione są w bezsensownych miejscach lub mają się nijako ,bo nie da się takiej prędkości osiągnąć.

Każdy kto mieszka w Irlandii lub był na wakacjach i prowadził samochód - wie o czym mówię :-)

Lubię ten kraj, lubię ich obywateli to nic,że nie ma przeważnie tygodnia bez deszczu. 

Nie wyobrażam sobie życia nigdzie indziej.



Pozdrawiam Was serdecznie,

Minia

13 komentarzy:

  1. Teraz już wiem skąd ta wiedza o Irlandii przy mojej recenzji książki :). Co do Polaków, mają swoje wady, ale mają też trochę plusów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama przyjemność czytać takie posty. Z jajem, a przyvokazji można sie dowiedzieć czegoś ciekawego. Strasznie z tym latem u Was;) za to pewnie zimy łagodne?

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj Szczypta narzeka, ano narzekam bo w Irlandii macie taki klimat i to nic dla Was obcego, a w Polsce to wręcz anomalia pogodowa by w maju padał śnieg i temperatura w dzień była równo 0. Ale na szczęście słońce się pojawiło u nas w weekend.

    OdpowiedzUsuń
  4. A whisky mój mąż jest fanem tego trunku

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie posty z jajem a z tego sporo się dowiedziałam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale zonk! Nie miałam pojęcia że pory roku na tym samym przecież kontynencie zaczynaja się kiedy indziej....człowiek się całe życie uczy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przedstawiłaś Irlandię bardzo sympatycznie :-) To musi być fajny kraj, skoro jego mieszkańcy cieszą się takim poczuciem humoru. Rzeczywiście, ostatnio narzekałam na nasze krótkie lato i czasami też byle jakie... A Ty potrafisz cieszyć się ze swojego deszczu. Ach, jeszcze mi się nasunęło na myśl - mimo niewielkiej ilości słonecznych dni mieszkańcy tacy weseli, nie chorują na depresję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gaju - Irlandczycy lubia sobie popic :-) tak radza sobie z tym ciagle zachmurzonym niebiem...

      Usuń
    2. Aaaa, mogłam się domyślić, to chyba właściwość narodów zamieszkujących bliżej bieguna północnego - im bliżej, tym więcej trunków.

      Usuń
  8. Nie wiem czy bym się przyzwyczaiła do takiego mokrego kraju. U nas w PL są różne zawirowania pogodowe, ale chyba wolę te zawirowania, niż te Irlandzkie pogody.

    OdpowiedzUsuń
  9. Emcia ,,obywateli" a nie ,,obywatelów". Pozdrawiam, brat xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coz... polski jezyk - trudny jezyk :-)

      Usuń
  10. Fajnie to przedstawiłaś :-) A ja mimo że mieszkam w Irl już 7 lat, czasem lubię sobie ponarzekać na tą naszą pogodę - szczególnie w lecie :-) I narzekam częściej odkąd przeprowadziliśmy się do Limerick, bo tu o wiele zimniej niż w okolicach Dublina. Ale ja ciągle mam nadzieję, że lato jeszcze wróci w tym roku - no choć na kilka dni :-D

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes