poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Teraz Ja! Kobieta - kwiecień


Kolejny miesiąc, kolejne 'rozpieszczanie się'.

A co robiła Minia?

Minia uczęszczała na akupunkturę.

Jak wiecie na akupunkturę chodzę od półtora roku.

Oczywiście robię sobie pewne przerwy. Np chodzę raz w tygodniu przez miesiąc by później zrobić sobie dwa miesiące przerwy itp.

źródło : internet


Żeby akupunktura zadziałała - musi być wykonywana przez jakiś okres. Najlepiej kilka sesji pod rząd.

Pamiętam,że najlepsze efekty uzyskiwałam gdy uczęszczałam na nią co 2-3 dni ( no,ale kogo na taką częstszą 'przyjemność' stać).


Szukając przyczyn skąd pojawiły się moje zawroty znalazłam w internecie kilka wskazówek,które mogą naprowadzić mnie do odnalezienia odpowiedzi na moje pytanie.
Zawroty mogą spowodowane być przez :

- cichą migrenę - 

- migrenę oczną, - 

- chroniczne przemęczenie - 

- problemy z uszami ( np błędnikiem lub przebitą błoną bębenkową) - ,

- chorobą niedokrwienną serca - 

- guzami mózgu  - ( BRAK )

- zwyrodnieniem kręgosłupa szyjnego, - 

- brakiem witamin lub minerałów - 

- nerwicę -

- chroniczny stres - 

- odwodnienie -

itp.

Jak widać szukać przyczyn można długo,a tak naprawdę do źródła problemu można nie dojść nigdy.

Nie powiem,że mnie to nie irytuje ,bo irytuje masakrycznie, szczególnie iż przeszkadza mi to w życiu, w funkcjonowaniu ,ale nie będę jednak się nad sobą rozczulała,bo zdając sobie sprawę przez co przechodzą inne osoby- moje problemy są malutkie i nieistotne.

Dlaczego akupunktura?

Ponieważ jest naturalną, niekonwencjonalną metodą leczenia od dwóch tysięcy lat.

Ufam naturalnym metodom tak samo jak wszystkiemu temu co dała Nam Matka Natura.

Wierzę,że organizm w ten sposób pokazuje mi,iż coś jest nie tak i potrzebuje pomocy w dojściu do równowagi.

W akupunkturze wyznawana jest zasada względności czyli Yin i Yang.

Koncepcja ta więc opisuje ona dwie pierwotne i przeciwne,ale uzupełniające się siły , które można odnaleźć w całym wszechświecie.

Według niej moja Akupunkturzystka stwierdziła Niedobór Energii Yin Nerek.

Uważa,że mam problem z nerkami ,pomimo iż moje badania krwi wyszły idealnie.

A co ciekawe - wszystko wskazuje na to,że ma rację!

Wychodzi na to,że jestem przemęczona i mój organizm nie ma skąd pobierać energii z uwagi na mój aktywny tryb życia, mało snu, dużo trosk, wrażliwą naturę i szczupłą sylwetkę.

Oczywiście musimy zdawać sobie sprawę z tego,ze akupunktura nie leczy wszystkiego,ale pomaga na wiele dolegliwości  Przeczytaj Tu

To jest jedyny zabieg na którym naprawdę się relaksuję, kiedy czuję,że moje napięte i zestresowane ciało delikatnie się rozłuźnia, kiedy napięcie w mojej głowie puszcza i serce zaczyna spokojniej bić.

Uwielbiam te zabiegi!

Samo wkuwanie igieł nie należy do najprzyjemniejszych,a mam ich na sobie około 20 ( szczególnie jeśli akurat wejdzie w nerw ;-)),ale późniejszy efekt jest bardzo obiecujący.

Akupunktura pomogła mi w zapaleniu zatok nie raz ( na tyle,że po dwóch sesjach zapomniałam co to jest zablokowany nos,a najdłużej męczyłam się 6 tygodni- 2 -3 razy do roku), w zaburzeniach miesiączkowania oraz zmniejszeniu PMS, bólu lewej piersi, przy moich zawrotach i zasłabnięciach ( chociaż z uwagi,że mają one już chroniczny przebieg- są trudne do całkowitej eliminacji), kołataniu serca.

Jeśli więc zastanawiasz się czy warto to poraz kolejny piszę WARTO!



Na teksty o akupunturze poświęciłam już kilka postów,ale uważam,że ta metoda zasługuje na wychwalanie i uświadamanie społeczeństwa,że istnieją różne sposoby na radzenie sobie z problemami ze zdrowiem. Apteka nie jest jedynym kierunkiem ;-)

Polecam serdecznie i życzę Wam spokojnego tygodnia,

Minia









10 komentarzy:

  1. Niestety przyczyn zawrotów głowy jest miliony. Mój tata np. całe życie na nie cierpiał. Po badaniach okazało się że to choroba neuronów. Bardzo rzadkie schorzenie- czytaj nie istnieje na nią póki co żaden refundowany lek. A dawka jego to 2,5 tys. zł...tygodniowo. Wracając do akupunktury- od dawna mnie fascynowała taka wiedza. Podobno przynosi u wielu fenomenalne efekty. Zresztą spodobało mi się ostatnio jedno zdanie- medycyna tradycyjna leczy wyniki badań, a akupunktura, ziołolecznictwo, itp. leczą chorobę i jej przyczynę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jeszcze nie uczęszczałam na akupunkturę, ale też żadne w dolegliwości nie dają mi się póki co we znaki. Zwyrodnienie kręgosłupa stwierdzono natomiast ostatnio u mojego męża - więc streszczę mu ten artykuł i poddam nowy pomysł na terapię. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja mama w ramach NFZ chodzi do przychodni leczenia bólu w związku z rwą kulszową i tam w tej klinice leczą właśnie akupunkturą, jest bardzo zadowolona i efekty są widoczne i odczuwalne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam częste bóle głowy podłozem jest migrena i ciśnienie ale nie pomylałam o akupunkturze

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie byłam na akupunkturze

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie byłam jeszcze na akupunkturze, ale cieszę się, że Tobie ona pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Slyszalam juz wiele dobrego o wplywie akupunktury na przerozne dolegliwosci. Mimo wszystko, kiedy pomysle o tych iglach... brrr... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekty terapeutyczne dzięki akupunkturze widać dopiero po 10 zabiegach. Nigdy nie korzystałam z takich zabiegów chociaż miałam okazję na wykładach to jednak nie skorzystałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda tylko, że to dość drogo, jak na kieszeń przeciętnie zarabiającego Polaka... Jeden raz byłam na akupunkturze, w zasadzie to poszłam do neurologa, zupełnie nieświadoma, że pan będzie mi wbijał igły. Okazało się, że ten w ten sposób leczył. Zrobił mi jeden zabieg i powiedział, że efekty przyjdą po dziesięciu, po 80 zł za sztukę. Łatwo policzyć, ja wtedy nie miałam tej kasy, zresztą i dzisiaj żal by mi tyłek ściskał, bo po to człowiek pracuje i płaci ogromne składki na ubezpieczenie, żeby na leczenie nie wydawać już z własnej kieszeni. Po zabiegu czułam się dziwnie lekko, jakbym nie miała ciała i jakaś taka euforia mnie rozpierała do końca dnia. A potem wstał nowy dzień, a ja więcej do pana doktora nie poszłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawsze Miniu fascynowałas mnie tą akupunturą, wiesz.
    Wesołych Świąt dla Was wszystkich
    ściskam

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes