poniedziałek, 27 marca 2017

Zaczarowany Las

W niedzielę w Irlandii obchodziłam Dzień Matki.

W sumie już się przyzwyczaiłam,że jest ono w marcu i zawsze z niecierpliwością czekam na ręcznie zrobione kartki przez chłopców.

W tym roku przedszkole jednak się nie popisało i od Misia nie dostałam nic.

Natomiast Starszak przyniósł piękną karteczkę z odciskiem jego rączki.


Wierszyk oczywiście spowodował,że na maminej twarzy pojawiły się łzy.

Później jeszcze dostałam kwiatki i wspólną kartkę od maminych Robaczków.



Pogoda na weekend zapowiada się piękna. Bez opadów co najważniejsze w Irlandii,więc postanowiliśmy wybrać się na małą wycieczkę.

Jest takie miejsce pół godziny jazdy samochodem od Nas w którym myślałam,że może wyprawię chłopcom urodzinki. Zdecydowaliśmy się więc na wizytę w tym szczególnym miejscu.

Chłopcy bardzo cieszyli się na tą wycieczkę.

Kiedy dojechaliśmy udaliśmy się prosto na recepcję aby zakupić bilety. Chciałam też żeby chłopcy przejechali się na koniku,ale z uwagi,że Młody nie ma skończonych 5 lat to jeździć na nim nie mógł.
Ot, taką mają polisę i nic się z tym nie zrobi. Stwiedziliśmy więc,że Starszak nie będzie jeździł sam,bo było by to niesprawiedliwe w stosunku do jego brata. Wykupiliśmy więc wejściówki w cenie 5 euro za dziecko do lat 12 . Dorośli nie płacili nic. Chłopcy dostali po mapie, magicznym pyłku i ołówku oraz małym liściku na którym mieli napisać swoje marzenie i przyczepić do odpowiednio naznaczonego miejsca. Fajna sprawa. Z mapy dowiedzieliśmy się,że w lesie mieszka dużo Wróżek, Trolli, a nawet i Czarownica.

Wesołym krokiem udaliśmy się do lasu.

Chłopcom bardzo się podobało. Tak bardzo,że spędziliśmy w nim prawie półtorej godziny.

Samo miejsce jednak nie powala . Ogród organiczny którym się tak bardzo chwalą jest zaniedbany.
Mają także specjalne pomieszczenie ,gdzie dzieci mogą pójść sobie porysować, pokolorować,ale jest stare, śmierdzące grzybem i ponownie niesprzątane pewnie przez X miesięcy.
Wyprawienie urodzin w tym miejscu zostało więc odsunięte na dalszy plan.
Plac zabaw był bardzo mały, przeznaczony bardziej dla dzieci do lat 3.

Polecam jednak gorąco spacer do lasu,bo chłopcy mieli bardzo dużo frajdy.

Sami zobaczcie!



 
 
   
 
 
 
 
 
 

Jeśli mielibyście ochotę się tam wybrać to zapraszam na odwiedzenie ich strony.


Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego tygodnia,

Minia

7 komentarzy:

  1. Cudne to drzewko życzeń i te grzybki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż przewinęłam żeby upewnić się że to aktualny post- taką piękną pogodę już macie? Cudnie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Od koników to bym nie odeszła :d

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, ze miejsce nie wypalilo jako pomysl na urodziny chlopcow, ale fajnie, ze Robaczkom sie podobalo! :)

    Po przeczytaniu wierszyka i mi sie lezka w oku zakrecila! ;) Tutaj Dzien Matki obchodzony jest zawsze w druga niedziele maja i licze, ze zarowno przedszkole, jak i szkola cos przygotuja. Na meza nie mam co liczyc w tym wzgledzie. ;)

    Ale u Was juz wiosennie! My nadal w zimowych kurtkach chodzimy! :O

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale super to miejsce, a przynajmniej to co widać na zdjęciach. Szkoda, że firma nie chce się postarać trochę bardziej, przecież mieliby więcej klientów...

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że ktoś tak marnuje potencjał tego miejsca - bo wydaje mi się ono bardzo ciekawe, a po takim lesie mogłabym chodzić dosłownie godzinami.

    P.S. Nie miałam pojęcia, że w Irlandii obchodzi się Dzień Matki w innym terminie, niż w PL. Ciągle się czegoś nowego uczę z Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes