środa, 1 marca 2017

Teraz Ja! Kobieta! marzec

Rozpoczął się marzec.

Kolejna seria co zrobiłam dla siebie....



Otóż nakupowałam sobie książek i poświęciłam kilkanaście wieczorów na ich przeczytanie.

Co prawda muszę się przyznać bez bicia,że dwóch jeszcze nie dotknęłam.

Do jednej ciągle dojrzewam, a tą drugą zacznę czytać już wkrótce...

Póki co oto moja marcowa seria :


Znajduje się w niej :

'Mowa ciszy' Eckhart Tolle
'Calm' Michael Acton Smith
'Ukryte Terapie cz.1 i cz.2' Jerzy Zięba
'Nasze szczęśliwe czasy' Gong Ji-Young
'Sekretny język kwiatów' - Vanessa Diffenbaugh


Pierwsze cztery pozycje przeczytałam.

Rozpocznę może od najmniej atrakcyjnej według mnie.
Kupiłam tą książkę,bo interesuję się psychologią, staram się w jakiś sposób ukoić nerwy i stres.
Myślałam więc,że ta pozycja wywrze na mnie duże wrażenie,ale oprócz pięknej oprawy - nie zawiera tyle tekstu ,ile chciałabym. Poza tym czyta się ją ' jednym tchem' i za kilka dni nic się z niej nie pamięta.
Mowa oczywiście o cudownie wydanej książce 'Calm'.


Książka miała mnie inspirować,ale w rzeczywistości niestety tego nie zrobiła.
Pełno w niej piękny obrazków, pomysłów na medytację, na relaks na świeżym powietrzu. Autor proponuje pochodzić na bosaka czy popatrzyć się w chmury. Ot zbiór tego, co jest logiczne i normalne,gdy ktoś doświadcza stresu w życiu. Daję jednak 5 za urocze wydanie. 'Calm' jest kolorowe, ma fajne grube strony i jest miła dla oka.


'Mowa ciszy'



Kiedy ją zobaczyłam - myślałam,że ktoś sobie stroi żarty. Książeczka mini, A6. Zbiór myśli.
Ale kiedy zaczęłam dogłębniej w nią wnikać - odnazłam bardzo wiele mądrych i życiowych cytatów.
Nie da się tej książeczki przeczyta na raz. Do niej się wraca . W każdej chwili słabości, w smutku i radości.
Jest mądrym wydaniem, które powinien mieć każdy z Was.

Oto kilka cytatów, które najbardziej do mnie dotarły :

'Akceptacja nieakceptowanego jest najwspanialszym źródłem łaski w tym świecie'

' Zostaw Życie samemu sobie. Niech się dzieje'.

' Utrzymywanie uwagi na obecnej chwili nie oznacza,że nie robisz tego,co konieczne w życiu. Stale rozpoznajesz jednak to, co najważniejsze. Tylko wtedy . z dużą lekkością ,możesz radzić sobie ze wszystkim...[..]'

'Za każdym razem kiedy coś się kończy - nowa znajomość, wakacje, pobyt z dziećmi w domu - umierasz małą śmiercią. Forma, która w świadomości funkcjonowała jako to doświadczenie ,zanika, rozpada się. Często pozostawia to po sobie pustkę, która większość ludzi odsuwa od siebie,nie chcąc jej odczuwać,ani się z nią zmierzyć. 
Jeśli nauczysz się AKCEPTOWAĆ ,a nawet więcej , witać z radością wszystkie zakończenia w życiu , odkryjesz,że to uczucie pustki,które wydawało się tak nieznośne, przemienia się w poczucie wewnętrznej przestrzeni,w coś , co kryje w sobie głęboki pokój.
Ucząc się codziennego umierania - otwierasz się na ŻYCIE'.

Szczerze polecam! Naprawdę warto ją mieć przy sobie. Każdego dnia, w każdej minucie....

'Ukryte Terapie'




Książki, które przeczytałam jednym tchem.
Dające dużo do myślenia, momentami poruszające bardzo trudne tematy, które są jakże kontrowersyjne,ale ja wierzę, Wierzę we wszystko to,co napisał Pan Zięba.
To zbiór mądrości, niesamowitej wiedzy. Książka, która powinna się znaleźć u każdej osoby, która chce zadbać o swoje zdrowie.
Niektóre zagadnienia były mi bliższe, inne dalsze.
Jerzy Zięba ma dar pisania. Wszystko co wyszło spod jego pióra , napisane jest prostym językiem, bez wtrącania żadnych medycznych , mało interesujących lub ciężkich do zrozumienia faktów.
Poza tym Autor przeanalizował wiele naukowych badań ,więc nie są to wiadomości wyssane z palca.
Najbliższym tematem o którym pisał autor to działania tomografii komputerowej, używanie chemio lub radioterapii w walce z nowotworem i szczepionki.
A dlaczego najbliższym? Powiem na 'własne oczy' widziałam ( pracując w szpitalu)co dzieje się z pacjentami po chemii, jak 'bardzo' zmniejsza się guz po 'truciznie' i jak bardzo szkodliwe są te najnowocześniejsze maszyny PET lub CT czy Mammografia!!!!
Każdy pacjent przed scanowaniem powienien być poinformowany jak bardzo niebezpieczne jest prześwietlenie,które będzie miał robione.
To samo tyczy się z chemioterapią. Pacjenci ślepo ufają lekarzom, uważają,że przecież to jedyny sposób na raka. Nie myślą!!!! Nie szukają innego lekarza by spytać się o poradę, nie wiedzą,że istnieją inne środki ,które mogą pomóc itp.
To temat rzeka na który wypowiadałam się kilkakrotnie i nie mam ochoty go ponownie roztrząsać,ale jeśli ktoś szuka naturalnych metod , jeśli ktoś interesuje się zdrowiem i chce zrobić wszystko ,by nie zachorować lub umrzeć na choroby XXI wieku to ta książka jest dla Was.
MUST HAVE!
Nic nie jest tak ważne jak zdrowie! NIC!

'The greatest wealth is health'. 
Największym bogactwem jest ZDROWIE.

Polecam z całego serca !

Pozdrawiam Was i życzę miłego tygodnia,

Minia



17 komentarzy:

  1. Naprawdę tę badania są tak.szkodliwe? Tc to wiem,ale czy np rezonans magnetyczny też?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ,bowiem uzywaja oni promieniowania jonizujaceg. Naswielaja czlowieka prawie 100 razy silniej niz podczas zwyklego przeswietlenia. My mielismy calkowity zakaz wchodzenia podczas dzialania maszyny. Wszedzie sa tez znaki, ktore informuja o szkodliwym promieniowaniu.
      Rezonans magnetyczny jest bezpieczna maszyna,zaraz po USG.

      Nie wykorzystuje ona promieniowania rengenowskiego,a obraz tworzy na podstawie dzwieku, ktory wydobywa sie z maszyny. Pole magnetyczne wytworzone wokol pacjenta nie ma wplywu na niego i jest nieszkodliwe. Dlatego ja zawsze polecam MRI.

      Usuń
    2. To podobnie jak czytal.ze nawet kobiety w ciąży mogą wykonać mri. A pet tez tak szkodliwy? Prywatnie to badanie kosztuje ogromną sumę. Ja tez się interesuje zdrowym trybem życia i bardzo lubię ksiazki M.Tombaka .np"uleczyć nieuleczalne "," droga do zdrowia ".

      Usuń
    3. To podobnie jak czytal.ze nawet kobiety w ciąży mogą wykonać mri. A pet tez tak szkodliwy? Prywatnie to badanie kosztuje ogromną sumę. Ja tez się interesuje zdrowym trybem życia i bardzo lubię ksiazki M.Tombaka .np"uleczyć nieuleczalne "," droga do zdrowia ".

      Usuń
    4. PET jest jeszcze gorszy. To najsilniejsza z maszyn jakie powstaly do przeswietlania czlowieka...

      Usuń
  2. Ciekawe rzeczy piszesz- może osobny post, rozbudowany na temat szkodliwości dorobku technologicznego XXI w.? Z wielką chęcią bym poczytała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubie wracac do tematow, ktore mna bardzo poruszaja, ale zdaje sobie sprawe, ze wiele osob nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji " zwyklego przeswietlenia", dlatego tez napisze wkrotce posta.

      Usuń
  3. Ja w lutym przeczytałam jedną książkę, ale to zawsze coś, poruszająca historia dwójki młodych ludzi, którzy borykają się z rakiem i odnajdują w tym wszystkim miłość "Gwiazd naszych wina".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ksiazka trudna. Chyba nie bylabym w stanie po nia siegnac...

      Usuń
  4. Odnoszę wrażenie, że w Polsce wiedza o szkodliwości mammografii jest ukrywana, albo ludzie są tak nieświadomi. Nie spotkałam osoby, w tym ze służby zdrowia, która dałaby sobie powiedzieć coś złego na temat mammografii. Od razu przechodzą do ataku, że potrzeba profilaktyki, ze dzięki mammografii jest wykrywalność. O chemii też same superlatywy słyszę, że niezbędna, że to ratunek itd. W ubiegłym roku bardzo zdenerwowałam się z powodu mojej mamy: do jej miejscowości przyjechał tzw. mammobus, a ona, świadoma kobieta, poleciała się zbadać i wyszło jej, że coś ma. Dowiedziałam sie dopiero wtedy, kiedy miała już skierowanie na kolejną mammografię, bo pierwsza okazała się niewyraźna. Mama nie dała sobie wmówić, żeby to odpuścić. Druga mammografia była bardzo bolesna. Na szczęście okazało się, że to fałszywy alarm. Słyszałam, że ten ogromny nacisk na pierś, wywołujący ból, jest bardzo szkodliwy - potrafi "uruchomić" zupełnie nieszkodliwy guzek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otoz to. Mammografii nie stosuje sie "profilaktycznie". Ma ona za zadanie wykryc raka! Dzieki Bogu,ze guzek okazal sie nieszkodliwy. Ta maszyna jest silnie napromieniowujaca. I do tego jesli przypuscmy kobieta ma juz guza, duzego to przyciskajac piers powoduje to,iz komorki nowotworowe przesuwaja sie do wezlow chlodnych,a stamtad juz prosta droga do przerzutow.
      Spoleczenstwo przestalo myslec. Kto wymyslil sobie,ze mammografia trzeba wykonywac i kobiety slepo to robia. Nawet moja mama ostatnio sie wybrala. Spytalam sie wiec czy ma jakies watpliwosci co do swoich piersi, cos wyczuwa. Powiedziala,ze nie. Wtedy dopiero podnioslo mi sie cisnienie. Jesli macie jakies podstawy by sadzic,ze z piersiami dzieje sie cos zlego lub wyczuwacie zgrubienie to zrobcie USG , nawet rezonans , ale nigdy mammografie. Mialam kiedys kurs na ktory mnie wyslal szpital. Byla tam pielegniarka z Breast Check. Pytala sie prowadzacego co zrobic z kobietami jesli co druga z nich mdleje przy badaniu!! Takie to "bezpieczne" i "przyjemne" badanie.

      Usuń
  5. muszę zacząć czytać książki bo baardzo mi ich brakuje ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiem tak, jeżeli o Ziębę chodzi, to owszem, propaguje naturalne leczenie, ma sporo racji, ale teraz, jak siedzę w tych klimatach ładny kawałek czasu, to widzę jak wiele nieścisłości jest w tym co pisze. Znam go też osobiście... ach długo by mówić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chcialabym dowiedziec sie, w ktorym miejscu znalazlas niescislosci. Fajnie bylo by,gdybys rozwinela swoja wypowiedz,bo mnie zaciekawilas...

      Usuń
  7. Na FB jest grupa poświęcona naturalnym sposobom leczenia i samamu Ziębie. Słyszałam o ukrytych terapiach, sama nawet przeczytałam kilka fragmentów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. poczytałam z uwaga, dzięki za tę wiedzę

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes