piątek, 24 lutego 2017

Mama Ci zawsze dobrze poradzi...

Czesto mi sie zdarza myslec o mojej Mamie.
I pomimo tego , iz jestem coraz starsza to z przyjemnoscia wtulilabym sie znowu w jej mamine ramiona. Tesknie.Zycie za granica nie nalezy do najlatwiejszych.
Chcialabym tak bardzo wpasc na kawe, isc z nia na zakupy, poplotkowac, posmiac sie, porozmawiac o tych powazniejszych I blahych rzeczach, no ale nie da sie...

Moja mama duzo przeszla w zyciu, musiala byc silna osoba. I pomimo tego, ze niejednokrotnie slyszalam od niej : " jejciu, ale mnie zatyka - zaraz sie udusze".
Zaraz, zaraz - myslalam - ale co ja do cholery dusi??? ( teraz juz wiem, ze to byly objawy nerwicy, ale za dzieciaka nie mialam pojecia co jej bylo I zastanawialam sie czy moze cos nie stanelo jej w gardle - jakas osc czy cos).
Nie sadze jednak, zeby kiedykolwiek dawala Nam odczuc, ze sie o Nas martwi czy boi. Sprawiala wrazenie silnej kobiety, majacej nerwy na wodzy.

Mama jak to mama lubila zawsze doradzac ...
Te ktore na stale utkwily mi w pamieci postanowilam zostawic sobie na pamiatke:

NIE MALUJ RZES, BO BEDZIESZ MIALA TAKIE PRZYPALONE JAK MOJE

Nie wiem ile mialam lat, zapewne kolo 12-13. Przyjrzalam sie jej rzesom uwaznie.
Byly cienkie, krotkie I takie rzadkie, ze szok.
Postanowilam, ze nie bede malowac rzes I pomimo , iz minelo kilkanascie lat - slow dotrzymalam.
Rzes praktycznie nie maluje - a jesli juz to raz do roku.
Mama osiagnela zamierzony efekt . Te wszystkie maskary sa bardzo toksyczne, chociaz potrafia dodac uroku oczom.


NIE SIADAJ NA ZIMNYM, BO NABAWISZ SIE WILKA

I na pewno nie chodzilo jej o zlapanie prawdziwego futrzaka, a o zapalenie pecherza.
Jednak bedac dzieciakiem nabawilam sie zapalenia nie raz. Wtedy pomogla miska z rumiankiem I nasiadywanki.
Teraz sama zwracam czesto chlopcom na to uwage, bo to zapalenie do przyjemnych na pewno nie nalezy.


NIE WYSTAWIAJ GLOWY PRZEZ OKNO PO MYCIU WLOSOW, BO CIE ZAWIEJE

Mama zawsze martwila sie, ze moze nas zawiac albo scierpnie mi szyja I nie bede w stanie nia poruszac. Umiala nastarszyc , co? Zlota rada, ktora pomimo , iz powaznie brzmi to nie jest az taka straszna.
Wyjscie na dwor z mokrymi wlosami nie spowoduje raczej zadnej infekcji, a jedynie uczucie zimna I dyskomfortu.
Tutaj, gdzie mieszkam 3/4 Irlandczykow wychodzi na zewnatrz zaraz po braniu prysznica I co? Hartuja sie :-)


NIE KAP SIE W GORACEJ WODZIE, BO STANIE CI SERCE

Uwielbialam kapac sie w bardzo goracej wodzie, prawie we wrzatku. W sumie zostalo mi to do teraz, chociaz staram sie "oszczedzac" moje serduszko. Pamietam, ze Mama od czasu do czasu pukala do lazienki czy nadal zyje... zyje , zyje Mamo.



NIE STAWIAJ GARNKOW NA PRZEDNICH PALNIKACH

Moja Mama miala jakas "akcje" nie gotowania na pierwszych palnikach. Mowila, ze zawsze bala sie o Nas,ze wylejemy na siebie goraca zupe czy cos innego. Od kiedy wiec siegam pamiecia, Mama uzywala tylko tych tylnich.
Dzieki niej robie to samo I bynajmniej jestem spokojna... o chlopcow I o jedzenie, ktore gotuje.


ZEBY KWIATY ZAKWITLY TRZEBA DO NICH MOWIC

Swego czasu mialam kilka kwiatow doniczkowych , ktore po jakims czasie zawsze wiedly lub chorowaly. Zawsze. Obojetnie czy byly to mniej, czy bardziej wymagajace rosliny to zawsze predzej czy pozniej ladowaly w smieciach.
Wtedy Mama doradzila mi, zebym do nich mowila.
Z poczatku myslalam, ze zartuje, ale zaczelam stosowac ta rade I co?
To naprawde dziala... chwale wiec moje piekne kwiatki, a one cudownie dla mnie rosna I kwitna. Dziekuje Mamus!


NA POPARZONA DUPKE DZIECKA - NAJLEPSZA MAKA ZIEMNIACZANA

Rodzicielka nic innego nie stosowala, a efekty byly zadowalajace.
Nie pozostalo mi nic innego jak sprobowac na chlopcach I miala racje. Pupcie szybciutko sie goily.


NIE ZJADAJ PESTEK Z OWOCOW, BO WYROSNIE CI DRZEWO W BRZUCHU

Oczywiscie Mama zartowala, bo inaczej mialabym w zoladku sad.
Pestki o dziwo sa bardzo wartosciowe.
Wiemy juz, ze pestki moreli oraz jablek! charakteryzuja sie wysoka zawartoscia witaminy B17 uznawane przez medycyne niekonwencjonalna za skuteczna walke z rakiem.
Chlopcy poki co jednak pestki omijaja z daleka...


Te rady chyba najbardziej utkwily mi w glowie.
Sama jestem ciekawa czy chlopcy zapamietaja cos z moich zlotych "rad" lub moze bardziej ostrzezen. np. "Uwazajcie, bo wyrzadzicie sobie krzywde"..

No coz... siniaki I guzy nie sa nam obce....



P.S. u Nas wiosennie bynajmniej w domu.
Piekne tulipany w wazonie, chociaz nie powiem, bo zonkile zakwitly tez juz na dworze. Szkoda tylko, ze jest tak ponuro I mokro na zewnatrz....




Pozdrowienia - milego weekendu zycze,

Minia

8 komentarzy:

  1. mama... ja ze swoją może nie mam idealnych stosunków. Można powiedzieć, że praktycznie się odciąłem od rodziców, chociaż mieszkają tylko kilka kilometró ode mnie.. Jednak mama to zawsze mama. zawwsze chce dobrze dla dziecka. Mąka ziemniaczana na odparzenia! i My się do tej rady zastosowaliśmy - na szczęście! Tego, że podczas gorącej kąpieli może stanąć serce, to nie słyszałem:) a sam taką właśnie lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mama Mazowsze rację! No prawie.. Doceniamy to, gdy pójdziemy na swoje i tak bardzo jej potrzebujemy!
    Uwielbiam tulipany

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj złote rady mamy moja mama je mi do dziś serwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jedz pestek bo wyrośnie Ci drzewo w brzuchu (te o łapaniu wilka najczęściej prawiła nam babcia) Któż z nas tego nie slyszał?

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam chyba wszystkie z wymienionych przez Ciebie :) Tylko u nas mama z gorącą wodą mówiła że nie serce stanie a krwotoku się dostanie. Ale i tak wrzątek w wannie uwielbiam do dziś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam ze swoimi rodzicami zbyt bliskich i zażyłych relacji. Wiele między nami nieporozumień i "gorzkich żalów" z przeszłości - a takie rady pamiętam raczej z ust mojej babci, niż mamy :) I do tej pory je często słyszę, kiedy idę do niej z Bablem w odwiedziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tę ostatnią radę wytłumaczyłabym inaczej - nie połykaj pestek, bo wpadną ci do ślepej kiszki i kłopot będzie. Serio, ja tak miałam swego czasu i musiałam mieć wyrostek usunięty. Zresztą może już o tym słyszałaś, a jeśli nie, to możesz sobie wpisać w wyszukiwarkę: połknięte pestki a wyrostek robaczkowy (czy coś w tym rodzaju). Ja na razie z moją mamą widuję się też dość rzadko, bo tak ze trzy razy w roku i żal mi trochę, że mama coraz starsza, a tak mało czasu ze sobą spędzamy... Z tym, że ja i mama przynajmniej mieszkamy w jednym kraju. Tak więc Cię rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co do jednego powiedzonka :D Moja mama też mi to potarzała i aż wstyd się przyznać, że nie raz nie posłuchałam i żałowałam. Na szczęście ten raz zazwyczj był ostatni - głównie mam na myśli wilka i przewianie :D

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes