piątek, 6 stycznia 2017

Już są.... czyli wakacyjne plany na 2017 rok!

Nie żebym była nienormalna,ale zawsze na początku stycznia planujemy nasz urlop.
Najłatwiej planowało mi się kiedy pracowałam w hotelu,ale wtedy wysokie stanowisko pozwalało mi na dopasowywanie grafiku do własnych potrzeb. Potem w szpitalu miałyśmy wielką tablicę na której przyklejało się przyznane naklejki ( moje np były żółte gwiazdki) i zaznaczało daty w których chciało się wziąć urlop. Potem trzeba było jeszcze dłuuugo czekać,aż managerka zatwierdzi je lub odrzuci.
Wzięcie wolnego na produkcji jest ciężkie,ponieważ tylko dwie osoby mogą wziąć urlop w tym samym czasie.
Już dawno zastanawialiśmy się z Mężem kiedy planujemy nasze wolne.
Stanęło ponownie na Polsce,bo jeżeli mamy kupić dom ( co jest bardzo trudne w obecnym czasie w Irlandii,ale o tym może kiedyś indziej) to musimy starać się oszczędzać.
Portugalii więc nie odwiedzimy w tym roku nad czym ubolewam.
Mieliśmy w planach Lake Garda we Włoszech,ale odstaszyły Nas ceny wynajmu samochodu na dobre.
W sezonie wypożyczenie samochodu na 5 dni ( 5 osobowego klasy C) wyniosło by Nas ok 450 euro (w tym jest jeszcze wliczony excess - czyli w razie wypadku trzeba z reguły wyłożyć pierwsze 2000 euro,a resztę pokryła by ubezpieczalnia). My jeśli wynajmujemy jakieś samochody to tylko bez żadnych kosztów w razie kolizji. To bardzo ważne!
Zakwaterowanie ok 110 euro za dzień za Nas czworo - wyszło by Nas grubo ponad 1000 euro za 5 dni,a to stanowczo za dużo.

Początkowo był plan by lecieć na początku sierpnia żebyśmy mogli wyprawić urodzinki Starszaka,który zawsze ma problem ze znalezieniem chętnych na imprezę,bo większość dzieci jest na wakacjach ( skądś to znam,bo sama urodziłam się latem) .
Chcieliśmy więc wyprawić je w Polsce obok rodziny,ale potem dzwoniąc do siostry usłyszałam,że ona bierze urlop w połowie lipca - podobnie jak najmłodsza siostra Męża.


Urodzinki Starszakowi w tym roku wyprawimy razem z bratem. Starszak urodził się w połowie sieprnia, Młody pod koniec września. Zorganizujemy im jedną, dużą imprezę na początku września z osobnymi tortami żeby żaden nie czuł się pokrzywdzony. Intensywnie zastanawiam się w którym miejscu wyprawić im urodzinki.



I tak przeszukałam Ryanaira wzdłuż i wszerz i znalazłam... 650 euro w dwie strony dla Nas czworo brzmiało pięknie.
Szybko porozmawiałam z moją leaderką, która napisała maila w moim imieniu do kierownictwa.
Następnego dnia dała mi znać,że mój 'request' został zaakceptowany.

Niestety,ale w przeciągu tych dwóch dni bilety podrożały o 60 euro. Niby nic,ale doliczając bagaże i siedzenia w samolocie zapłaciłam niebagatelne 810 euro!

To chyba moje najdroższe bilety na samolot w życiu,no ale....

Mam zarezerwowany urlop. W połowie lipca do jego końca.

Moje Urodziny spędzę w domu!! To pierwszy lipiec od 13 lat na rodzimej ziemi.

A dodatkowo załapiemy się na 71 urodziny Teściowej.

Będą świeże truskawki, maliny, czereśnie. Mam nadzieję,że także dużo słonka i mało burz.

Musimy na pewno odebrać dowody osobiste dla naszej czwóreczki,które leżą w urzędzie od roku.

Już planuję, uzgadniam szczególy z Siostrą i Mamą, która koniecznie chce na kilka dni jechać pod namiot.

Chciałabym strasznie spotkać się ze Szczyptą i Milenką. Może udało by Nam się coś zorganizować?

Nie mogę pominąć spotkania z Kingą, którą ostatni raz widziałam w ciąży. Teraz cieszy się swoim drugim dzieciątkiem.

Miło by było gdyby mój Brat chciałby się z Nami zobaczyć. Odezwij się jakbyś miał ochotę!

Możliwe,że pojawi się także kuzynka z Anglii, której już dawno nie widziałam,a jest mi bliska jak siostra.

Na pewno odwiedzimy moją kochaną Babcię, która jest wdową od październiaka ubiegłego roku.

Chłopcy nie mogą się doczekać. Znają coraz więcej polskich słówek,aż zaczynam być w szoku. Jestem pewna,że w te wakacje w końcu zaczną mówić częściej i więcej po polsku.

Trochę obawiam się tego gorąca w blokach,ale jakoś damy radę ( najwyżej będziemy spać nago ;-)

Pojedziemy na pewno nad morze nie raz,bo od Męża domu to tylko godzina jazdy do Krynicy Morskiej.

Polskie wakacje wcale nie muszą być nudne,chociaż do tanich na pewno nie należą....




Chcieliśmy zostać na kilka dni na jakiejś agroturystycznej farmie,ale większość z nich podczas wakacji wynajmuje pokoje na minimalny okres tygodnia,co Nam nie jest w ogóle na rękę.

Jest tyle pięknych miejsc w Polsce,że te 18 dni i tak wydają się za krótkie. Gdzie jeszcze jechać , co zobaczyć, góry , jeziora?

Najważniejsze,że bilety już są.
Teraz mogę planować , cieszyć się i odliczać tygodnie do naszego wylotu.
Żyć planami, chociaż wiem,że powinnam bardziej nauczyć się żyć teraźniejszością i cieszyć się z chwili obecnej.

Lubię organizować wszystko z wyprzedzeniem. Lubię wiedzieć na czym stoję.

A Wy?

Macie już plany co do tegorocznego urlopu?

Pozdrawiam Was miło,

Minia

14 komentarzy:

  1. Nie mamy planów urlopowych jeszcze. Jakoś boję się planować z aż takim wyprzedzeniem. W tym roku czeka nas malowanie mieszkania i drobne remonty. Więc przypuszczalnie kasa już została rozdysponowana ;) super, że urodzinki spędzisz z rodziną! Też bym się nie mogła doczekać :)

    Pozdrawiam z mroźnego (-12) ale bezśnieżnego Poznania

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW! Minia jak zwykle zaplanowane ma urlopik na początku roku, a my nawet nie wiemy czy jakiś urlopik mój mężu w tym roku będzie miał :) Ale na razie korzysta jeszcze z ubiegłorocznego przez kilka dni :) No cóż, damy radę :) Ale nawet jak weźmie urlop, to nigdzie nie wyjedziemy, bo w tym roku robimy kuchnię pod wymiar - no i na to odkładamy, a raczej staramy się odłożyć :) Jeszcze kilka rzeczy do pilnych w domu jest na liście, więc wyjazdy będą, ale takie jednodniowe jak już :) No i życzę Ci udanego spotkania ze Szczyptą i Mileną :) Milena super babka :) A Szczyptę nie poznałam jeszcze w realu, szkoda, no ale ciągle wierzę, że i nam uda się spotkać :) Może i kiedyś z Minią też :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, ile planów! Ale czytając je poczułam że te wakacje to wcale nie tak daleko i mimo -20 za oknem i perspektywy pobudki przed 7.00 i wyjściem z dwójką maluchów w taki ziąb, zrobiło mi się na sercu jakoś cieplej i raźniej. Dziękuję! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam problemy z telefonem. Nie mogę pisać na zagraniczne. Napisz mi maila albo dzwoń jeśli chcesz się spotkać. Pozdrawiam, brat

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do jakiejś agroturystycznej farmy zapraszam do nas obowiązkowo masz wkleić parę dni na naszej przytulnej farmie i nie słyszę wymówek w tym roku bo w przeciwnym razie przyjadę i zleję dupsko :8

    OdpowiedzUsuń
  6. Super że uda ci się spedzic urodziny na rodzinnej ziemi, sporo planów ale czasu masz sporo i znajdziesz coś ciekawego

    OdpowiedzUsuń
  7. Powiało optymizmem...lato...marzenie... My zaczniemy planować w okolicach ferii, ale nasza logistyka jest zdecydowanie łatwiejsza. A wasze wakacje na pewno będą super!

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnie zdanie doskonale podsumowuje Polskę. Wakacje do tanich nie należą.. zgadzam się jak nic! ja jestem zwolennikiem podróżowania autem. Mógłbym jechać na miejsce docelowe nawet i tydzień byle jak najwięcej zobaczyć. Np. Za 14 dni w Bułgarii plus po dwa dni jazdy w jedną i drugą stronę wyszło nam niespełna 3000 zł.. na dwoje!. wynajęliśmy domek u starutkich babinek za 7 euro za osobę~! jak widać, to taniej jest jechać 1500 km niż spędzić urlop u nas. Życzę zatem udanego wypoczynku i jak największej ilości zwiedzonych miejsc przez dzieci

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale szybcy jesteście ! :) My jeszcze nie mamy żadnego konkretnego miejsca czy rezerwacji - ale kilka opcji za nami "chodzi" i zobaczymy, co ostatecznie z tego wyniknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja normalnie w styczniu jeszcze nawet nie mysle o wakacjach, ale w tym roku bede musiala. Przez zmiane pracy, moj maz ma tylko tydzien urlopu w tym roku, a poza tym po to kupilismy przyczepke, zeby zamiast jednego dluzszego urlopu, wziac kilka przedluzonych weekendow. Najtansze pola kempingowe sa w parkach stanowych, ale rozchodza sie niczym cieple buleczki. Na dniach musimy wiec z M. przysiasc i popatrzec kiedy, gdzie chcemy jechac. Najbardziej ciagnie nas w piekne, gorzyste tereny Stanu Nowy Jork. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, jesteś perfekcjonistką w planowaniu i zorganizowaniu :)
    Gratuluję i super wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
  12. My ostatnio dostaliśmy kod zniżkowy z miejsca gdzie od kilku lat jeździmy na wakacje, ale tematu jeszcze nie podjęliśmy. Chciałabym wyskoczyc do Polski, jak co roku na przełomie czerwca i lipca. No, ale planujemy też wyskoczyc do Polski w maju na pierwszą komunię mojej chrześniaczki - tylko ciężko mi cokolwiek teraz planować. 810 euro to rzeczywiście dużo, jak sprawdzałam wczoraj bilety Alitalią Rzym - Warszawa to w ofercie rodzinnej w 2 strony za 3 osoby 259euro (tylko, że do rzymu i warszawy trzeba dojechac). Ach rozmarzyłam się

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne plany, przecież Polska jest piękna ale o tym wiesz :) Ja uwielbiam planować wakacje szczególnie ale teraz muszę czekać do marca by mieć urlop zaklepany. Będziecie mieli świetne wakacje. Ciekawa jestem co jeszcze uda Wam się zobaczyć oprócz rodzinnych stron.

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes