wtorek, 27 grudnia 2016

Podsumowanie Roku 2016

Stało się to już niejako tradycją na moim blogu,że zawsze pod koniec grudnia podsumowuje rok.

Tutaj możecie poczytać co działo się u Nas w latach : 201320142015

3 X R
Relax - odpoczynek
Rejuvenate - lepsze samopoczucie
Refresh - więcej energii
 które postanowiłam wcielić w życie w 2016 nie za bardzo wypalił.

Miałam mieć więcej energii, odnaleźć więcej czasu dla siebie i na odpoczynek.
Niestety nie do końca udało mi się to udalo,ale starałam się,a to już połowa sukcesu.

Rok 2016 uwazam za udany. Szanuje kazda chwile z rodzina I jestem wdzieczna za to, co mam.

STYCZEŃ 2016 :


Obfitował w wirusy. Gorączkował i Starszak i Młody. Tego miesiąca dotknęła Nas także grypa żołądkowa ( oszczędziła tylko Męża).To bardzo ruchliwy okres w pracy, w szpitalu.
W styczniu swoje 35 urodziny obchodził mój Mąż oraz 56 Moja Mama.


Wtedy jednak kiedy dzieci nie chorowały, z przyjemnością chodziliśmy na spacery po naszej wsi.


LUTY 2016 :

Starszak od września stanie się uczniem.
Zapisałam Go więc do szkoły.
Razem z chłopcami odwiedziliśmy też Polską Szkołę,ale wróciliśmy do domu z mieszanymi uczuciami. Postanowiliśmy z Mężem,że póki co na razie wstrzymamy się z ich zapisem.
W lutym wróciłam intensywnie do akupunktury, która pomaga mi naładować energię i ułżyć trochę mojej głowie od zawrotów.
Młody miał też Bilans Trzylatka na którym wypadł doskonale. Lekarka wypisała skierowanie do okulisty,ponieważ zauważyła,że jedno oczko lekko skręca oraz ,że Synek lekko sepleni. Na kontrolę za pół roku.
Starszaka oczy są za to pod stałą opieką doktora od chorób oczu. Póki co zakupienie okularków daje świetne efekty i nadzwroczność maleje.


MARZEC 2016 :

To wykorzystanie mojego vouchera na SPA z masażem dopasowanym do potrzeb.
Marzec to bardzo intensywny miesiąc w pracy, z kilkoma wypadkami 'emergency'.
Opadam z sił, dużo pracuje.
Śni mi się także sen w którym trafia we mnie błyskawica.
Na Wielkanoc wybraliśmy się do hotelu na noc oraz do stadniny. Chłopcom ten wypad bardzo się podobał.
Poza tym pozwiedzaliśmy okolice Westport.





KWIECIEŃ 2016 :

To powrót jakiegoś wirusa w gardełku u chłopców, gorączkują,ale krótkotrwale,
Są w dobrej formie.
W kwietniu także spotkała Nas nieprzyjemna sytuacja u Młodego w przedszkolu po której pozostał lekki niesmak i lęk o młodszego Synka.
Powoli przygotowujemy się do wylotu do Polski na Komunię Mojego Chrześniaka.

MAJ 2016 :

Szczęsliwi lądujemy na polskiej ziemi, która specjalnie dla Nas przywitała Nas letnią, 21'C pogodą i była taka przez co najmniej tydzień,
Nie możemy nacieszyć się dziadkami, kuzynami i ciotkami.
Co chwilę ktoś nas odwiedza albo my kogoś, jemy lody I robimy dużo przeciągu , bo strasznie Nam duszno w polskich domach,
To był świetny dwutygodniowy wypad.


Stegna


Pod blokiem Babci ( uff jak gorąco) :-)

CZERWIEC 2016 :

Do Irlandii wreszcie dotarło słońce i ciepło.
Z tego powodu organizujemy grilla ,a chłopcom wystawiamy basen.
W tym miesiącu też chłopcy zaczęłi pić czystka na wspomaganie odporności.
Starszak uroczyście zakończył przedszkole,aż Matce zakręciły się łzy.
Poza tym mam coraz więcej pracy, nie nadążam, nie chcę nadążać, czuję się wykorzystywana , przybita i niezadowolona. Rozglądam się więc intensywnie za nową pracą.



LIPIEC 2016 :

Kończę 31 lat. 
Niestety nie jest to dobry miesiąc.
Mąż ląduje dwa razy na Izbie Przyjęć z powodu intensywnego, promieniującego bólu w okolicach serca i łopatek. Obawialiśmy się zawału,jednak lekarze twierdzą,że to bóle mięśniowo - szkieletowe. Niezłe te bóle.....
Młody podczas zabawy spadł z krzesła i wylądował tyłem głowy na kant kaloryfera.
Po 6 h godzinach oczekiwania lekarz skleił ranę. 
Zaczynam kurację Ashwagandhą, czyli indyjskim żeń-szeniem.
Więcej o magicznej roślinie można poczytać TU

SIERPIEŃ 2016:

Starszak kończy 5 lat. Sto lat Kurczaczku!
Wysiadam psychicznie,więc udaje się do GP po zwolnienie lekarskie z powodu stresu.
Zaraz po wizycie u lekarza udaję się do Adwokata i przedstawiam całą sytuację związana z moja pracą.
Prawnik jest po mojej stronie, proponuje więc wysłanie oficjalnego zażalenia do kierownika placówki.
Wolne wykorzystuje na odpoczynek i spędzanie czasu z rodziną.
Starszak nauczyl sie jezdzic na rowerku na dwoch kolach w zaledwie dwa dni. Brawo Kochany...
Sierpień obfituje w słonko,chociaż nadal o gorącej pogodzie można pomarzyć.



Roundstone

WRZESIEŃ 2016 :

Wracam do pracy i od razu daję wypowiedzenie.
Starszak zaczyna szkołę. Idę także na testy oraz rozmowę kwalifikacyjną do Męża fabryki,która przyjmuje mnie do pracy.
We wrześniu obchodzimy 6-stą rocznicę Ślubu,a pod koniec miesiąca Młody kończy 4 lata. Sto lat Słoneczko!
Mlody przejawia zainteresowania muzyka. Duzo slucha piosenek, a potem je spiewa. Moze rosnie mi przyszla gwiazda?


PAŹDZIERNIK 2016 :

Zaczynam pracę,chociaż początki są trudne.
Ciężko przestawić mi się z administracji na pracę na produkcji. Nie do końca taką pracę chciałam,ale nie narzekam.
Wiem,że w tej chwili taka praca beztresowa jest dla mnie najistotniejsza.
Tego miesiąca zmarł mój Dziadek mając 81 lat. Jest mi smutno,a nawet jeszcze gorzej,bo nie jestem w stanie przylecieć na jego pogrzeb.


LISTOPAD 2016 :

Misiu wołany jest ponownie na balans. Mowa się wyklarowała bardziej, wszystko jest w porządku.
Mąż ma robiony zabieg jamy ustnej. Pojawił się jakiś twór. Obawiamy się najgorszego, na szczęście po 3 tygodniach oczekiwania dowiadujemy się ,że to był krwiak na wardze. Uff...
W listopadzie wybieramy się do kina na bajkę 'Bociany' ,której dajemy pierwsze miejsce obejrzanych bajek w tym roku oraz do kręgielni.
Chłopcy nie chorują od kwietnia.

źródło internet

GRUDZIEŃ 2016 :

To miesiąc przygotowań do Świąt. Jasełka chłopców i wizyta w Elf Town.
To także początki zapalenie oskrzeli Młodego i jego pierwszy i ostatni antybiotyk tego roku.
Wigilię spędzamy u znajomych. Jest domowo i rodzinnie.


Mój plan na przyszły rok 2017 to plan DOM.

Mam wielką nadzieję,że znajdziemy 'ten' nasz i,że wreszcie będziemy mogli mieć swój własny kąt.



Pozdrawiam Was ciepło,

Minia

10 komentarzy:

  1. Takie podsumowanie to świetny pomysł - i gratuluję, że udało Ci się zebrać wszystkie najważniejsze fakty w taki zgrabny i treściwy post (ja pewnie rozpisałabym się na parę stron ;))

    Mam nadzieję, że Wasz plan na 2017 zostanie w pełni zrealizowany - i że za 12 miesięcy będziesz mogła zawrzeć w swoim kolejnym podsumowaniu wyłącznie pozytywy ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super podsumowanie! No i życzę Wam jak najlepiej - czyli żeby spełniło się marzenie z własnym domkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że udało się i w tym roku napisać podsumowanie :) życzę spełnienia tego marzenia o własnym domku. I zdrowia dla Was!! Pozdrawiam zimowo, ścieżnie ze Szczawnicy!!:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, ze troche problemów ze zdrowiem u Was bylo. Dlatego na nowwy rok życzę dużo zdrowia! Swoetny pomysł. Ja nie pamietam co robilem miesiac wczesniej, a nie mowic juz o styczniu;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę by wszystkie plany zostały zrealizowane w 2017 roku byście odnaleźli swoje miejsce na ziemi ze swoim domkiem i własnym ogródkiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam ogromne kciuki za spełnienie marzenia w 2017. W moje 29 urodziny podpisalismy akt notarialny na działkę, jak miałam 31 lat wprowadziliśmy się do swojego wymarzonego domu. Zycze Ci tych samych pięknych emocji !!
    Zdrowia i mniej stresu, oby w nowym roku szło wszystko tak jak zapragniecie.
    Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  7. I tego Ci życzę- właśnie tego wymarzonego domu. I zdrówka! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Misiu, dużo zdrowia dla was w przyszłym roku i spełnienia marzeń 😚

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne podsumowanie i życze aby nastepny rok był taki jak sobie wymarzysz

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie takie podsumowania :) Życzę Ci dużo szczęścia i miłości na cały Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes