niedziela, 11 grudnia 2016

Nasza Choinka i Miasto Elfów

Ten weekend był bardzo intensywny.

W sumie lubię takie,bo milej i przyjemniej spędza się razem czas.

W tenże weekend postanowiliśmy kupić choinkę oraz poszliśmy na firmową imprezę do ELF TOWN w centrum miasta.

Chłopcy odliczali dni już od tygodni. Bardzo się niecierpliwili i nie mogli się doczekać.

Po choinkę jeździmy zawsze w to samo miejsce , na fermę choinek niedaleko naszego miejsca zamieszkania.

Nie ma większej radości niż wybranie takiego drzewka iglastego, którego się samemu wybierze.

Znalezienie jednak tej 'jedynej' nie należało do najłatwiejszych ....



Nie miała być ani mała, ani za duża....

W końcu znaleźliśmy taką , jaką chcieliśmy....


A uprzejmi panowie wyciętą zanieśli Nam ją do samochodu....


Jeśli ktoś z Was poszukuje wymarzonej choinki to na pewno znajdzie ją własnie : TU

Drzewko chłopcy sami praktycznie udekorowali i oprócz lampek i łancuchów nie zrobiłam nic więcej. Uważam ,że jest śliczna!






W niedzielę udaliśmy sie do Miasta Elfów.

Miałam duże wymagania, wydawało mi się,że jest to miejsce w którym każde dziecko musi się znaleźć.

Rok temu Christmas Party dla dzieci organizowane było na pet farmie i było super.

Do miasta dotarlismy troszkę za wcześnie dlatego też postanowiliśmy spędzić troszkę czasu w centrum i poprzechodzić się po świątecznym jarmarku.

Na pierwszy ogień chłopcy koniecznie musieli przejechać się na karuzeli.

Ja oczywiście sobie odpuściłam,ale chłopacy się świetnie bawili....


A żeby nie było , nasze miasteczko może pochwalić się malutkim kołem ala 'The London Eye', z którego można podziwiać panoramę miasta.

Poraz kolejni chłopacy byli na tyle odważni,że weszli tam i siedzieli przez przynajmniej 5 minut.

Mi na sam widok robiło się niedobrze.....



Później pospacerowaliśmy po Eyre Square robiąc sobie kilka fotek, by po chwili w końcu udać się do Elf Town.


Taaak, u Nas mroźna zima póki co się skończyla i było ok 9'C na plusie i dzięki Bogu obyło się bez żadnych opadów.

Elf Town....

Bardzo mieszane uczucia, chociaż Miniowym Robakom bardzo się podobało.

Z pocżatku otrzymali czapki elfa oraz paszporty. Musieli zgromadzić 4 znaczki żeby zobaczyć się z Santą.


Cała impreza polegała na poruszaniu się po poszczególnych pomieszczeniach wraz z róznymi elfami, odwiedzenie kuchni Mrs Claus i robieniu ciasteczek, wysyłaniu listów do Santy i na samym końcu spotkanie z samym Gwiazdorem....

ale... brakowało rozrywki, dzieci po jakimś czasie były znużone,ponieważ przechodziliśmy z pokoju do pokoju, brakowało ruchu ,gdzie mogliby się wyszaleć, brakowało jedzenia oraz innych pracowników firmy z którymi moglibyśmy się zintegrować i porozmawiać....
Prezenty także marne,ale co tam Matka narzekasz....
Chłopcy byli bardzo zadowoleni i to w sumie najważniejsze....
Sami zobaczcie...


Dekorowanie ciasteczek u Mrs Claus

Pisanie listów do Św. Mikołaja



Do Wigilii zostało zaledwie 13 dni.

Ja jeszcze 9 dni pracujących... a potem razem z Mężem mamy aż 10 dni wolnego, ponieważ fabryka zamknięta jest na Święta i wreszcie spędzimy troszkę więcej czasu jako rodzina...

Pozdrawiam Was ciepło,

Minia

17 komentarzy:

  1. Super sprawa z ta choinka. U mnie w okolicy raczej nie ma takiego miejsca, gdzie samemu mozna pojechac i wybrac. Przewaznie handlarze przywoza na bazar ścięte i czasem nawet nie rozwiazuja ich i do konca niecwiemy jaka na prawde jest;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak żywe drzewko. Cały dom nim pachnie, od razu czuć święta.

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas choinka zawsze sztuczna, bo nie znoszę wybierania igieł z każdego kąta, jak zaczynają się osypywać ;) W tym roku zresztą poprzestaniemy jeszcze na takiej małej, umieszczonej wysoko na meblach - bo duża mogłaby źle znieść spotkanie z Bąblem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. My choinkę ustroimy jakoś kilka dni przed wigilią. A co do tego Miasta Elfów, to najważniejsze, że dzieci wyszły z tamtąd zadowolone! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamo Miniu jakie masz cudne butki :) Super, że chłopcy i Wy tak cudownie spędziliście czas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapomniałam dodać choinka cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  7. My jeszcze nie mamy choinki, a Wasza- cudowna:) Miasto Elfów wygląda intrygująco...

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna wasza choinka!- i miejsce urocze!! Ja ostatnio odwiedziłam taki jarmark bożonarodzeniowy- chce zaszczepić w synku tradycje!choć Wiem, ze nie zawsze się da!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna wasza choinka!- i miejsce urocze!! Ja ostatnio odwiedziłam taki jarmark bożonarodzeniowy- chce zaszczepić w synku tradycje!choć Wiem, ze nie zawsze się da!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna choinka! Cudne bluzeczki chłopców! Czadowe buciki masz Miniu :)

    Nasza choinka tez już wybrana i nawet w domu stoi, ale jeszcze nie ubrana. Z tym czekamy do Wigilii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. My tylko raz wybralismy sie na ferme po choinke - 6 lat temu, kiedy bylam w ciazy z Bi. Zmarzlismy niemilosiernie, niemal poklocilismy o wybor drzewka i od tamtej pory kupujemy je w supermarkecie. Ale zawsze zywe. :)

    Rzeczywiscie troche slabo to Miasto Elfow wypadlo. Jak znam moje dzieci, to Bi bylaby zachwycona, bo ona uwielbia takie zadania, ale Nik po jakims czasie urzadzilby pewnie maraton jeczenia, czym szybko popsulby humor mi oraz M. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka radość przy choince :)
    Piękna Wam wyszła, to prawda.

    Impreza wygladała na fajną, także mamo, nie narzekaj, Chłopcy zadowoleni, to najważniejsze :)

    Wiesz co, mi na sam widok tego zdjęcia karuzeli, już niedobrze się zrobiło...

    10 dno wolnego, mój Tomek ma mieć tyle samo, jeju, jak ja się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oczywiście, że śliczną masz choinkę :-) Sama odwiedziłabym takie miasto elfów, tyle, że ja już nie mam ku temu okazji. A na takim obrzymim kole byłam w Wiedniu z moim lękiem wysokości... A potem jeszcze poszłam na kolejkę dla dzieci, bo dla dorosłych była zamknięta i ta dla dzieci spowodowała, że prawie umarłam. Mąż zrobił mi zdjęcie, kiedy wrzeszczałam przerażona i miałam śmierć w oczach (serio myślałam, że wypadnę).

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia :)
    My choinkę mamy już od ubiegłego tygodnia, i w sumie to kupiliśmy ją bardzo spontanicznie. Na początku zastanawialiśmy się nad jakimś stroikiem, bo święta spędzamy poza domem, ale w ostateczności zdecydowaliśmy się na małą choinkę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Choinka śliczna! U nas podobnie jak u Andrzeja- kupuje się kota w worku.
    Życzę Wam zatem, żeby te wspólne dni były bardzo rodzinne i wyjątkowe.
    Choinkę chłopcy ubrali pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Choineczka rzeczywiście wydaje się idealna - nie za duża, nie za mała, lecz w sam raz :) Generalnie widać, że czas spędzony w Mieście Elfów należał dla chłopców do udanych - nawet jeśli Ty miałaś jakiś niedosyt to wiadomo, że przymyka się oczy na niedociągnięcia, jeśli tylko dzieci mają radochę ;)

    No i jeszcze jedna rzecz, jaka mi się w oczy mocno rzuciła - a mianowicie...Twoje buty ;) Świetne - i bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tu o obuwiu, a zapomniałam o najważniejszym... Wesołych, zdrowych i rodzinnych Świąt dla Was ! :*

      Usuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes