piątek, 9 września 2016

O wszystkim po trochu : EDIT


Rozpoczęcie roku szkolnego.

Mój kochany 5-latek z uśmiechem na twarzy pomaszerował do szkoły.

Widziałam,że przeżywa,ale bardzo się cieszył. I od tamtej pory ani razu się nie rozpłakał. Zuch Facet!

Zmiana szkoły okazała się strzałem w dziesiątkę,bo zupelnie inaczej zaczyna się edukację,gdy ma się obok znajomych z przedszkola.

Ja wzruszyłam się tylko przy jego odbieraniu, kiedy widziałam go samego,niepewnego czekającego na wywołanie jego imienia,by wpaść w me wytęsknione ramiona.

Od poniedziałku będziemy edukować się od 9.20 do 14 (pierwsze 'dwa' tygodnie były do 12.30).

pierwszy dzień w szkole

Młodszy jest równie zadowolony,że wreszcie i on chodzi do preschool . Mają dużą grupę (22 dzieci) ,ale jest z nim także kilkoro dzieciaczków,które były tam już wcześniej.
Z resztą Młody nie ma problemu z aklimatyzacją i jest bardzo otwarty na nowe znajomości.

Ja w tym czasie mam wolne od 10 do 12,ale z reguły spędzam je na zakupach albo szybkim ogarnianiu mieszkania. Zdarza mi się też siąść na kanapie i głęboko oddychać delektując się ciszą i spokojem.

....................................................................................

4 września obchodziłam z Mężem 6 rocznicę Ślubu - Cukrową.

Nie wiem kiedy to minęło.

Naprawdę....

Jestem z nim bardzo szczęśliwa,a im dłużej jesteśmy ze sobą ,tym bardziej rozumiem dlaczego to On został moim Mężem.

I oczywiście jak w każdym związku pojawiają się większe i mniejsze kryzysy to i tak zawsze wychodzimy z tego obronną ręką.

Kocham Go bardzo za to,że jest wspaniałym Ojcem i cudownym Mężem.

I że pomimo 'grubej skóry' z zewnątrz, wewnątrz jest wrażliwym i kochającym mężczyzną.

Nie zamieniłabym Go na nikogo innego.



A tak się bawiliśmy :

Weselisko


..................................................................................

Z pracą u M. chyba się nie udało.

M. od razu zwrócił mi uwagę,że będą sprawdzać moją historię z zawrotami i tak też się stało.

We wtorek dzwoniła do mnie pielęgniarka żebym wytłumaczyła jej co kiedy, jak i gdzie.

Zawsze tłumaczę sobie,że jeśli coś się nie uda to widocznie miało tak być,chociaż M. uważa,że jeszcze nie jestem 'stracona',więc mam uzbroić się w cierpliwość.

' HAVE PATIENCE AND WAIT FOR THE THINGS YOU WANT THE MOST.
  DON'T CHASE IT.
  DON'T RUN AFTER IT.
  IF GOD WANTS YOU TO HAVE IT. HE WILL GIVE IT TO YOU'

  Uzbrój się w cierpliwości i czekaj na rzeczy których najbardziej pragniesz.
  Nie goń za nimi, nie łap ich na siłę.
  Jeśli Bóg chce żebyś je miał, da Ci je.


Nie wiem do końca co o tym myśleć. Dołującym faktem jest to,że od stycznia bezowocnie nie mogę zmienić pracy na jakąkolwiek inną.

Jeśli taka mnie przyszłość czeka w Irlandii to może lepiej pakować manatki mając nadzieję,że w Ojczyźnie będę mogła się wykazać?

Nic nie jest dla mnie tak ważne jak zapewnić dzieciom dobrą przyszłość.

Chcę żeby czuli się bezpiecznie, stabilnie... chce dla nich jak najlepiej!

Jednak gdyby nie oni to odeszłabym z dnia na dzień z pracy,ale nie mogę.,
 Misiu za dwa tygodnie ma czwarte urodzinki, zbliżają się Święta.

Jestem za nich odpowiedzialna i chociażbym płakała każdego dnia z braku perspektyw, z bezsilności ,że nikt nie chce dać mi szansy żebym się wykazała,że złości i żalu to i tak tam pójdę do tej okropnej pracy.... dla nich...

Nie pisałam długo ,bo targały mną różne emocje. Z początku nadzieja,że dostanę tą pracę , teraz akceptacja,że nic prawdopodobnie się nie zmieni i muszę szukać innego rozwiązania.

Wiem jednak,że nie mogę się nad sobą użalać,bo wiem,że życie jest okrutne i moje i tak jest błogosławieństwem przy innych problemach.

Po raz kolejny więc upadam,ale wstaję.... może coś innego jest mi pisane.

Nic Nas lepiej nie doświadcza ,niż życie.

Edit : Trzeba wierzyc I nigdy nie tracic nadzieii!!

Wlasnie dostalam telefon, ze otrzymalam ta prace!!!!

Zaczynam 3 pazdziernika, a w szpitalu koncze 1 wszego.

Wszystko sie ulozylo... I chociaz bedzie nam trudniej o wiele finansowo to jaki spokoj psychiczny.
Bardzo sie ciesze.

Pozdrawiam was cieplo,
Minia


14 komentarzy:

  1. i u nas rewolucja, bo Antoś dzień przed 1 września dostał się do przedszkola. Chodzimy na 8:20 średnio i odbieram go koło 13-14. Generalnie zapisany jest od 8 do 15 ale w takich godzinach będzie dopiero jak mu minie opcja " anty" ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciskam każdego dnia kciuki za to by Ci się udało zmienić tą pracę, bo wiem, że się w niej dusisz i wierzę, że w końcu się uda, musi. A ze starszaka uczeń pierwsza klasa.

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje :) bardzo sie ciesze i pamietaj ze szczesliwa mama to szczesliwa cala rodzina :) buziaki A

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję! A jednak marzenia się spełniają!!!

    I my z każdym rokiem po ślubie kochamy się bardziej. Bywa ciężko ale chyba po tylu latach mimo wszystko jesteśmy ze sobą szczęśliwsi niż wcześniej. Dojrzała miłość jest cudowna 😊 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję kochana!! Jestem mega dumna i szczesliwa

    OdpowiedzUsuń
  6. Duże, pozytywne zmiany u Was! Gratuluje rocznicy ślubu i zmiany pracy. Super, że się udało!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje z okazji rocznicy - my też obchodziliśmy w tym roku szóstą, tyle że w lipcu. Filmik z wesela - petarda! ;) A Wy wyglądaliście pięknie - i nic się w tym temacie nie zmieniło pomimo upływu lat ! :)

    Świeżo upieczonym przedszkolakom i uczniakom też gratuluję - odwagi, uśmiechu, pozytywnego nastawienia i szybkiej aklimatyzacji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, ogromne garatulacje! Wiem jakie to wazne pracowac w przyjemnym zespole!!! :)

    Brawa dla Starszaka! Bardzo dzielny z niego chlopczyk! Bi ma w klasie troje dzieci z przedszkola, ale zupelnie jej to nie pomoglo. ;) A dzien szkolny w Irlandii jest bardzo krotki! :O Bi ma zajecia od 8:45 do 15:15!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dużo ostatnio o Tobie myślałam i martwiłam się, że nie piszesz - nie wiem dlaczego przegapiłam Twój post. Weszłam na bloga i chciałam pytać o Twoje samopoczucie i takie wieści. Bardzo się cieszę, że się udało - jesteś wspaniałym dowodem na to, że należy głęboko wierzyć i nie poddawać się. Powodzenia w nowej pracy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Od kilku dni wciąż w głowie miałam, co u Ciebie, co z pracą, ze zdrowiem i w tym ciągłym pośpiechu brakowało mi czasu, żeby do Ciebie napisać- przepraszam.
    Dziś weszłam tu i proszę bardzo jakie wiadomości :) Gratuluję kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że Ci się udało 😁

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokładnie zgadzam sie z którąś z poprzedniczek Pamietaj że mam szczęsliwa to i rodzina HAPY!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Brawo, brawo, brawo dzielna Rodzinko! Trzymamy kciuki!

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes