czwartek, 18 sierpnia 2016

O urodzinach Starszaka

Minęło już kilka dni,a ja dopiero zabieram się za posta, no,ale lepiej teraz ,niż wcale.

Organizowanie przyjęcia jak wiecie było bardzo dla mnie stresujące. Nie tylko przez to,że nie wiedziałam czy goście się pojawią,ale także dlatego ponieważ nie do końca nadawałam na tych samych falach co irlandzkie Mamusie.

Obawiałam się,że z przyjęcia wyjdzie jeden wielki niewypał.

JAK BARDZO SIĘ MYLIŁAM!

W niedzielę przed samą uroczystością podjechaliśmy do Pani Sabiny po tort.
Takich pięknych i smacznych słodkości w życiu nie jadłam.
Nie dość,że wyglądają cudownie to i smakuje wyśmienicie.

made by : 
cakeforyougalway

Starszak od jakiegoś czasu uwielbia wszystko związane z pszczołami,więc tort nie mógł być inny jak właśnie taki ,który widzicie powyżej.

Urodziny organizowaliśmy w Kids Place, Briarhill na drugim piętrze.

Jest tam czysto, schludnie i przyjemnie,a żeby było jeszcze milej to właścicielką sali jest Mama Clary z którą blisko się trzymam.

Ostatnie potwierdzenie otrzymałam od Mamy koleżanki z przedszkola dzień wcześniej.
O dziwo naliczyliśmy aż szescioro dzieci z jego przedszkolnej grupy. Przyszedł Jack, Evie, Lauren, Sophie,Clara oraz Adam. Dołączyli do Nas także znajomi Męża, którzy mają trochę starsze dzieci,ale chłopcy mają z nimi świetny kontakt. Mieliśmy więc 8 cudownych gości ,więc razem z moimi chłopakami było 10-cioro dzieci oraz ich Mamy lub obydwoje z rodziców.

Na sali wyznaczone mieliśmy specjalne miejsce,gdzie wygodnie mogliśmy się rozsiąść. Dzieci natomiast szalały po całej sali.

Z minuty na minutę strach zaczął powoli ze mnie uchodzić, a wraz z przybyciem Mam od razu złapałam wspólne tematy do rozmowy.

Przeżywałam,że sobie nie dam rady,a okazało się,że większością z nich udaje mi się całkiem nieźle dogadać. W końcu miałyśmy wspólne tematy do rozmów jak rozpoczęcie szkoły za dwa tygodnie czy odnośnie pracy.

Nie taki straszny diabeł jak go malują.

Starszak był wniebowzięty. Prezentów praktycznie nie widział - liczyły się tylko dzieci.

Później nadeszła pora na jedzenie. Standardowo frytki z parówkami i nuggetsami.


Maya ( dziewczynka po prawej) otoczona moimi Królewiczami
Młody pierwszy od prawej strony - Starszy trzeci

Następnie był tort i 'Happy Birthday'



I oczywiście dumna Mama z synusiami i ich uroczymi uśmiechami

A później była zabawa i śmiech i radość.

Impreza się udała.

Nie zapomnieliśmy oczywiście podziękować gościom za przyjście i rozdaliśmy 'party bags', których kolor oraz ich zawartość wybrał Starszak.



Goście najbardziej cieszyli się z balona.

Starszak dostał cudowne kartki z życzeniami oraz piękne prezenty za które bardzo wszystkim dziękujemy!

 Chłopcy bardzo zadowoleni wrócili do domu,a później wypróbowywali swoje nowe nabytki które kupili im rodzice na dworze .



To był cudowny dzień...

A teraz nie pozostaje mi nic innego jak organizacja urodzin Młodszego,które są za niecałe 5 tygodni.

Pozdrawiam Was,

Do miłego,

Minia

14 komentarzy:

  1. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że urodziny się udały! Powiem Ci, że po Twoim wcześniejszym poście byłam pełna obaw i wkurzona na tych rodziców - więc super, że chociaż część z nich dopisała :) Tort rewelacja - i na pewno smakował tak samo pysznie, jak wyglądał :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uffff super, że dzieciaki dopisały. Ze Starszy się cieszył. A tort... cudowny! Palce lizać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Superancko. Bardzo się cieszę, że urodziny się udały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale!
    Bardzo się cieszę, że mimo obaw wszystko się udało. Ufff, ogromna ulga to pewnie dla Ciebie.
    Wszystkiego NAJ, NAJ, NAJ dla Starszaka!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciesze się strasznie przestrasznie, że wszystko wyszło na medal, po minach Waszych widać, że się udało. Najlepszego dla Starszaka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne urodziny:) A tort prześlicznie wygląda - coś pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że impreza się jednak udała! A torcik śliczny! Pewnie też pyszny :) Wszystkiego najlepszego dla Starszaka! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzisz, mówiłam, że sama bardziej się martwisz nić to warte.
    Cudnie.
    Życzenia dla chłopaków
    A Tobie - spokoju Minia...hihi
    Torcik CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  9. http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1666436,4,powrot-z-emigracji-nigdy-nie-jest-latwy.read

    Miniu wiem, że nie na temat ale wpadłam przypadkiem na ten artykuł i musiałam go Ci pokazać.

    Wszystkiego pięknego dla Starszaka:* pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi..artykul dobry I jest w nim zdzblo prawdy, ale mowa jest o starszych dzieciach, Starszak maja za soba tylko jeden rok szkolny, jestem pewna, ze "zdazylby" nauczyc sie polskiego...
      Tylko, ze u Nas powazniejszy problem, bo po polsku mowia tylko slowa wrzucajac je czasami do zdania po angielsku.
      My sie raczej z Zielonej Wyspy nie ruszamy.
      Dziekuje za zyczenia,

      Usuń
  10. To wspaniale, że pomimo Twoich obaw, urodziny się udały! Niepotrzebny był ten wcześniejszy stres!
    Tort wygląda przepięknie, prawdziwe dzieło sztuki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten okres już za mną, ale pamietam, że też wolałam organizować przyjęcia urodzinowe poza domem. Ciekawa jestem, jakie są irlandzkie mamusie... :-) Jak podchodzą do wychowania dzieci. Czasami mam wrażenie, obserwując znajome mi mamusie, że dzisiaj nadopiekuńczość przeważa. No to powodzenia na następne urodziny, może będzie już mniej stresu, ostatecznie - pierwsze koty za płoty :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego najlepszego dla synka!!! Zdrówka, uśmiechu na co dzień i wiele radości. Ja za 3 tygodnie mam podobnego stresa przed urodzinami mojej starszej - choć my tylko miasto zmieniliśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana ja też dopiero nadrabiam... ;)
    Ciężko z ogarniecirm wszystkiego. A zaległe posty leżą na dysku!! Urodziny rewelacja!! Tort bomba!!

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes