piątek, 22 lipca 2016

Lato w pelni, a ja o szkole..

U co niektórych upały, u innych ( u Nas) deszcz,a kalendarz pokazuje już prawie końcówkę lipca.

Ja myślami jestem jednak już we wrześniu i zaczynam kolekcjonować wyprawkę do szkoły.

Plecak,który kupiliśmy wcześniej z Skip Hop okazał się za mały . Starszak musi nosić do szkoły 3 foldery A4,które są potrzebne do zadań domowych, do wspólnego czytania i ogólnej komunikacji i niestety się nie mieszczą.
Postanowiliśmy więc oddać ten mniejszy plecaczek Młodszemu,a Starszemu kupić już troszkę większy.

Stanęło więc na tym :


Plecaczek pojemny i idealny dla zaczynającego dziecka swój pierwszy krok w szkole.
Ta czerwona przegródka będzie służyła Nam do trzymania okularków, które musi nosić Starszak podczas pisania/ rysowania/ używania tableta
Jedyne czego się obawiam,że kupiony w popularnym w Irlandii sklepie może mieć więcej zwolenników,ale Starszakowi bardzo się spodobał ( i mi też),więc zdecydowaliśmy się na niego.
W środku obowiązkowo wszystko musi być podpisane co do kogo należy.
Wszyłam więc naszywkę z imieniem i nazwiskiem w razie zguby lub pomyłki łatwo będzie dojść czyje to.
Cieszę się,że w szkole kilka klas wyżej jest już jakiś Szymon,więc bynajmniej nauczyciele nie będą go nazywali Simon'em.




Wyprawka do szkoły troszkę kosztuje.

Z uwagi,że zapłaciliśmy wpisowe 40 euro, pokrywają one koszt niektórych podręczników, artykułów papierniczych, farbek itp.

My rodzice musieliśmy zakupić tylko jedną książkę :

Planets Math  

koszt : 11,50 euro

 Na pojemniczki lunchowe już dawno mieliśmy chrapkę. Musieliśmy kupić taką, którą łatwo się otwiera i zamyka.
Stanęło więc na japoński kontenerek.
Starszak wybrał sobie pomarańczowy, dwuczęsciowy.
Jest śliczny i bardzo praktyczny. Jedynym minusem to cena (ciii) oraz fakt,że jego pojemność to tylko 0,5 l co oznacza,że jest troszkę mało miejsca na duże śniadanie,ale na dwa lata spokojnie Nam wystarczy.

Kotoritachi Bento

cena : 20 euro ( w promocji 16,95)
Wyprodukowany w Japonii. BPA free.

Piórnik :

Postawiliśmy na mały i zgrabny. Ma się w nim znajdować tylko gumka do mazania, 3 ołówki trójkątne grube oraz 10 kredek .
Wszystko musi być podpisane. 
Piórnik kupiśmy z ebaya, z Hong Kongu za niecałe 4 euro.

  

Ołówki kupiłam w Polsce na allegro ( firmy Milan). Bardzo fajne!
Naklejki także na allegro - 20 sztuk za 10 zł .

A tak wygląda nasza wyprawka :

 

Muszę jeszcze wszystko podpisać,

Poza przyborami potrzebny jest jeszcze uniform.
Dzieci mają granatowe sweterki z logo szkoły, niebieskie jasne polo z logo oraz granatowe dresy .
Kupiłam już specjalne dresy ( tracksuit) na w-f,bo będą mieć zajęcia dwa razy w tygodniu.
Uniformy jednak troszkę kosztują. Za sam sweter zapłacę 18 euro, polo to koszt 8,5 e ,a potrzeba z dwie co najmniej.
Nie mniej jednak uważam, że pójście do szkoły to fajna sprawa.
Starszak umie korzystać z toalety sam, spłukiwać kibelek, myć rączki. Potrafi ubierać sam buty, zapinać kurtkę. Jest coraz bardziej samodzielny.
Wiem,że da sobie radę i,że jest gotowy na ten samodzielny krok.
Moje 5-letnie dziecko idzie do szkoły... szok! A jeszcze tak niedawno tuliłam go do piersi.

A ja po cichu zastanawiam się czy aby nie zapisać się do Komitetu Rodzicielskiego. Mam kilka pomysłów co do zajęć,które moglibyśmy sponsorować,ale muszę jeszcze pomyśleć,a na myślenie mam ostatnio bardzo mało czasu.

Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłej końcówki tygodnia,

Minia




7 komentarzy:

  1. Wciąż nie mogę uwierzyć, że Starszak już idzie do szkoły - szok jak ten czas szybko leci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez. Niesamowite, a jednak prawdziwe.

      Usuń
  2. Bardzo fajne gadżety - a ten plecak w potwory rewelacja! Lubię takie motywy i mogłabym sama go nosić (może na te studia, na które się wkrótce wybieram? ;)) Taka wyprawka to zawsze spory wydatek - więc super, że udało się Wam trochę zaoszczędzić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to dobrze, że u nas jeszcze do szkoły daleko! Choć pewnie i nam śmignie szybko i teraz pieluchy, a za moment wyprawkę będę kupować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dziwie sie, ze myslisz o szkole. Mnie z blogiego, letniego rozleniwienia wybil email, przypominajacy, ze rok szkolny zaczyna sie 29 sierpnia, a 26 sa spotkania zapoznawcze w szkolach. :) Niestety, listy ze szczegolami wyprawkowymi maja przyjsc dopiero w polowie sierpnia, wiec juz widze jak bede latac z wywieszonym jezorem. A tak lubie sobie wszystko wczesniej pozamawiac... :( Tyle, ze u nas to chyba tylko plecak i lunchbox, wszystko inne zapewnia juz szkola, przynajmniej w zerowce.

    Koniecznie wrzuc zdjecie Starszaka w mundurku! ;) Zaluje, ze nie stac nas na poslanie Potworkow do katolickiej szkoly, uwielbiam ich uniformy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas tez wyprawka juz prawie skompletowana. Zaczynamy Senior Infants:)Osobiscie bardzo polecam plecak/tornister Herlitz Smart, kupiony w Polsce. Sprawdzil sie w Juniorach a w tym roku potrzebuje tylko lekkiego odswiezenia i nadal bedzie nam sluzyl. Pojemniki lunchowe testowalismy rozne. Od tych cudownych kolorystycznie po zwykle, jednokolorowe. I tutaj sprawdzily sie dosc popularne Sistema (swietnie przechodza mycie w zmywarce i sa szczelne). pozdrowionka i wszystkiego dobrego dla mlodych uczniow:) radosci z nauki i zabawy:)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes