niedziela, 1 maja 2016

A to byl maj...

I swiecilo slonce.

Nie zapomne tego dnia nigdy,bo przeciez wtedy Ciebie poznalam.
Pamietam jak wraz z kolezanka zastanawialysmy sie co ze soba zrobic.
A pozniej padla propozycja od brata pewnej dziewczyny,ktora razem z Nami wynajmowala mieszkanie zeby pograc w tenisa. Tej propozycji nie moglysmy odrzucic.
Podjechalismy pod jego mieszkanie. Dzieki lekko uchylonym drzwiom moglam zobaczyc jego posture od tylu. Ale przeciez minelo dopiero niecale 2,5 miesiaca od kiedy bolesnie rozstalam sie z druga polowka. Nie chcialam sie znowu angazowac,a tym bardziej spalic na nowo,gdyby moje uczucie nie bylo odzajemnione,ale On.......... ON mial to magiczne 'cos'.
'Cos',co powodowalo,ze w moim zoladku lataly motyle.
 Jego dlugie nogi swietnie wygladaly w czarnych jeansach. Wysoki! O tak. Kocham wysokich mezczyzn. Podszedl do mnie, przedstawil sie, uscisnal mi dlon. Te dlonie. Duze, silne, z bardzo zadbanymi paznokciami. Ukradkiem przypatrywalam sie jego palcom w poszukiwaniu obraczki, ktore na szczescie nie bylo.
To przyciaganie, ta fascynacja, ten zapach.... wszystko we mnie buzowalo. Serce zaczelo szybciej bic,ale rozsadek kazal zlekcewazyc objaw mojego zainteresowania.
W tenisa gralismy w parach. Na przemian raz ja z kolezanka przeciwko chlopakom, raz my przeciwko naszym znajomym.
Czy pamietam cos z gry? Niewiele. Tyle tylko,ze zlamalam sobie tipsa I,ze czesto sie smialismy.

Czy liczylam na wiecej? Taaak.... chcialam poznac go blizej ... tak blisko jak tylko moglam!

-------------------------------------------------------------------------


Moj Maz niechetnie opowiada o swoich uczuciach,a tym bardziej gdy sa wystawione na opinie publiczna, sceptycznie tez podchodzi do mojego blogowania...
Ale zna mnie I wie doskonale,ze bardzo zalezalo mi na jego przemysleniach I wspomnieniach sprzed 8 lat,dlatego tez zgodzil sie odpowiedziec swoja wersje

( nie bylo latwo!)


M. 
Nigdy nie zapomne jak zobaczylem Ciebie po raz pierwszy. Piekne, opalone cialo, szczupla , wysoka I ten uroczy usmiech. Nie potrafilem oderwac od Ciebie wzroku na tyle, ze az przez przypadek nazwalem Ciebie imieniem twojej kolezanki.
Staralem sie wypasc przy Tobie jak najlepiej, chociaz nie wierzylem, ze jestem w stanie wywrzec  na Tobie dobre wrazenie.
Pamietam jak dzis, ze zaproponowalem Ci poznanie mojego kumpla z rodzinnego miasta, bo wydawalo mi sie, ze mam nikle szanse. Nie wierzylem w siebie, sama wiesz jaki jestem.
Cieszylem sie, gdy nastepnym naszym miejscem spotkania okazala sie taksowka, ktora prowadzilem w weekendy, a Ty akurat ruszalas na miasto.
Dzieki temu, ze twoj numer mi sie wyswietlil , moglem Ciebie meczyc... I mecze Ciebie tak do dzis.

8 lat ramie w ramie, 6 lat w malzenstwie.

Dziekuje!!!


Ja tez Ci Kochanie dziekuje.




 

Mlodzi gniewni 


"Mężczyźni pragną zawsze być pierwszą miłością kobiety. Kobiety zawsze pragną być ostatnim romansem mężczyzny."
Oskar Wilde

Milego, dluuugiego weekendu :-)



12 komentarzy:

  1. Piękna historia :)
    Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło czyta się takie historie :)
    Wszystkiego dobrego na dalsze Wasze wspólne lata!!!
    Pięknie razem wygladacie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie! Piękna historia, byliście sobie pisani :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego dobrego na kolejne 888 lat :D my z mężem 20.05 mamy rocznicę. 12 lat razem i 10 lat małżeństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie historie :)
    Zdjęcie przy zachodzie słońca- cudne! :)

    P.S. Z Hubertem jestem też już 8 lat :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje i życzę kolejnych lat w szczęściu i miłości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne! Uwielbiam takie historie "z życia wzięte", tym bardziej że osobiście nadal jestem jeszcze przed taką historią. Gratuluję umiejętności oratorskich i nakłonienie do wyrażenie swojej opinii męża. Fajnie, że Cię wspiera :)
    Udanej drugiej połowy weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Miniu - ty wiesz, że ja Wam najcudniejszych chwil życzę, najpiękniejszych wspomnień, wspólnych zdjęć, łez i śmiechów. RAZEM, tuż obok siebie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak uroczo... Wszystkiego naj, naj na kolejne lata Kochani!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny ten cytat.
    Przyjemnie się na Was patrzy, piękna z Was para :*
    No i "męczcie" się dalej razem jeszcze wiele, wiele lat,
    wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż ciepło na sercu się zrobiło! Wszystkiego najpiękniejszego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dwie idealnie pasujące do siebie połóweczki jabłek :)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes