wtorek, 19 kwietnia 2016

Niespodziewana Wizyta

Lubię niespodzianki...

Szczególnie z rana...

Wtedy, kiedy chłopcy są w przedszkolu,a ja mogę przymknąć oko na dłużej...

Lubię takie poranki, bo snu ostatnio mi ciągle za mało...

I kto by się spodziewał,że się pojawią pod moim oknem?

I obudzą mnie już o 9.30? Kiedy dopiero przekładałam się na drugi bok...

Dziękuję bardzo!

A potem przyszły jeszcze trzy dni pod rząd.

Witam!

Rozgoście się w naszych skromnych progach...

Jak widać.... dobrze im na naszym podwórku....





A co poza tym?

Chłopcy zdrowi , odpukać... Starszy miał podniesioną temperaturę koło 38'C dwa dni temu i od wczoraj już nie ma,ale dzisiaj jeszcze przytrzymam go w domu. To zapewne jakiś wirus,bo znowu jelitówka panuje w przedszkolach. Jestem jednak przeszczęśliwa,bo od połowy stycznia chłopcy w ogóle nie chorowali!!!!



Na Wielkanoc kupiłam chłopcom 'Paletę'.

Jest to układanka edukacyjna od 4 lat. Dla Starszaka jednak jest za prosta,ale dla Młodszego idealna.
Chłopcy bardzo lubią się w nią bawić,a dzięki temu Matka zyskuje kilka wolnych chwil lub gra z nimi.

Paleta Wyprawka Przedszkolaka, to praktyczny komplet na dobry początek, a w nim: Zestaw Kontrolny, czyli okrągła podstawa wykonana z drewna z 12 drewnianym klockami w 6 kolorach, 2 tarcze blanko oraz 12 tematycznych tarcz (WP1) ze zbiorem zabaw w formie obrazkowej przystosowanych do możliwości percepcyjnych dzieci w wieku przedszkolnym od 4 lat :* rozpoznawanie kolorów,* dobieranie obrazków według określonych cech: wielkości, kształtu, barwy, przeznaczenia,* wyszukiwanie podobieństw i różnic pomiędzy przedmiotami,* łączenie w pary obrazków logicznie do siebie pasujących.
PALETA, zalecana przez pedagogów i psychologów, jest systemem skutecznej edukacji, który rozwija u dziecka spostrzegawczość i koncentrację, uczy myślenia i zapamiętywania oraz kształtuje osobowość i charakter.


Polecam z ręką na sercu. Kosztuje niecałe 46 zł i można kupić ją na stronie czytam.pl

 Drukuje również chłopcom różne kolorowanki, labirynty, wyszukiwanie podobieństw, liczenie.
Zauważyłam,że Starszak bardzo lubi takie rzeczy - Młody chwile poklei lub pomaluje i się nudzi.


Poza tym odliczamy dni do Polski.

Zostały tylko 3 tygodnie. Chłopcy cały czas mówią o ''cousins'' (kuzynostwie),a ja wytrwale powtarzam z nimi imiona. Najtrudniej wymawiają imiona :Amelia, Kamila, Emilia ( w ich mowie wychodzi Nicola :)

Mam wielką nadzieję,że pogoda się unormuje i zobaczymy + 15'C bynajmniej i ani kropli deszczu.

Prezenty mam już wszytkie pokupowane.
Dodatkowo aktywnie wydaje pieniądze na leki (a raczej ich zapas na jesień) oraz tran,który już się skończył.
Nie szczędze też na książki,bo mam zamiar wrócić do czytania i oderwania się od rzeczywistości. Znalazłam 3 fajne pozycje z których już dwie czekają u mojej Mamy w mieszkaniu.

O pracy nie chcę myśleć,ponieważ przyprawia mnie o zawroty głowy.
Doczekałam się wymuszonego spotkania,ale niestety uczestniczę w nim tylko ja , kierowniczka i supervisorka,która odpowiedzialna jest za zostawianie niedokończonej pracy za dnia. Wychodzi na to,że jest 'normalne' i,że ja mam problem! i czuję,że zamiast to naprawić  będą mnie atakować,że tylko ja narzekam. Mam jednak tupet i mówię o tym głośno,a nie za ich plecami ( bo są pracownice ,które narzekają do mnie,a do nich uśmiechają się i są najlepszymi przyjaciółkami) chore to miejsce... w sumie jak na szpital przystało...

Dzięki Bogu,że wyjazd już niedługo,bo czuję,że eksploduję w środku.
Przeglądam oferty pracy,ale nie ma nic odpowiedniego dla mnie (jak na złość).

I tym ponurym akcentem kończę mój post ....

Pozdrawiam Was ciepło,

Minia

12 komentarzy:

  1. Przykro mi czytac o pracy. Nie jestem chyba na bierzaco, musze nadrobic poprzednie posty.
    A goscie przefajni - do moich rodzicow zima przychodza sarny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne owce: ) a z pracą... jak ja zazdroszczę ludziom.którzy mają taką fajną,niestresujaca prace...jak widać,nie każdy jest takim szczęściarzem. Zycze dużo sił!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyda Ci się odpoczynek, na pewno. Uwolnisz głowę od myślenia o pracy. I wcale nie uważam, że masz tupet- czy tak właśnie nie powinno być, że dorośli mówią sobie wprost, kiedy coś jest nie tak? Przecież każdy temat można omówić, przedstawić woje racje. Mnie na przykład irytuje to, kiedy jest problem, albo ewidentnie ktoś nawala i wszyscy to widzą, ale mówią między sobą. Ty masz po prostu odwagę załatwić to tak, jak należy.
    Owce słodkie. Fajne te maluchy zwłaszcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas pod kuchennym oknem czasem przebiegają sarny, ale robią to tak szybko, że nigdy nie ma szans, żeby zrobić zdjęcie.
      Fajnie, że chłopcy zdrowi. U nas, jak wiesz, cały czas coś. Myślę, że odporność dziewczyny mają nie najgorszą, ale u Lilki to przedszkole, plus te pogody u nas robią swoje...

      Usuń
  4. Ale wspanialy widok :) Piękny taki poranek, cudowni goście :)
    Do kiedy podajesz tran? Ja właśnie teraz jak skończymy butelkę, to kolejny kupi dopiero na jesień.
    Niefajne są takie krzywe akcje w pracy i nieszczerość innych co, nie zazdroszczę.
    Trzymam kciuki za super wyjazd do polski i pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podaje non stop. Tutaj jest bardzo wysokie zapotrzebowanie na wit D,bo slonca prawie nie ma.

      Usuń
  5. No pobudkę masz super :) Taką EKO :) Co do pracy, to nie zazdroszczę, mój mężu też ostatnio mi opowiada, ze u niego nieciekawie jest od jakiegoś czasu i sam nie wie co ma ze sobą zrobić... eh.... . No ale pociesz się, że niedługo wylot do PL i do rodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. akie eko kosiarki masz obecnie i fajny widok. Dzięki za cynk uwielbiam czytam.pl a nie widziałąm tej palety

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż chciałoby się pogłaskać takiego puchatego gościa! Nawet pobudkę można wybaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja pamiętam jak byliśmy w górach i rano kiedy się obudziliśmy w naszym ogródku też byli goście sarenki :)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes