czwartek, 7 kwietnia 2016

Minia i uprawianie kwiatów

Kocham kwiaty. Która z kobiet ich nie kocha?

Uwielbiam zapach ciętych kwiatów,bo one najczęściej znajdują się w naszym domowym zaciszu. Kocham przechodzić koło działek ( szczególnie kojarzy mi się to z Polska) i wąchać rosnące i przepięknie pachnące bzy.
Uwielbiam zapach konwalii, kojarzą mi się z Komunią, z niewinnością, z dziecięcą naiwnością.
Niestety żadnych z tych uroczych kwiatów w Irlandii nie zobaczymy nad czym bardzo ubolewam.

Mój rodzinny dom był zawsze obfity w kwiaty. Mama miała specjalny stojak do sufitu (pamiętacie? kiedyś były bardzo modne). Wszystko jej pięknie rosło ,a i kwiaty były w tamtym mieszkaniu szczęsliwe i dobrze dobrane.

Warto posiadać kwiaty doniczkowe w domu. Poprawiają one samopoczucie, dodają sił,a niekiedy niektóre nawet leczą.


  • Rośliny doniczkowe powodują większą wilgotność powietrza.

U Nas akurat nie potrzeba już zwiększać tej ilości,bo mamy wilgoć prawie 100%.


  • Rośliny dostarczają tlenu,
  • Niektóre z nich oczyszczają powietrze ze szkodliwych substancji,
  • Rośliny są świetnym dopełnieniem aranżacji wnętrza,


Do kwiatów doniczkowych jednak trzeba mieć rękę.

Nie muszę chyba pisać,że ze mnie słaba ogrodniczka i wszystkie kwiaty częściej lub później lądują w koszu na śmieci.

Wydaje mi się,że dużym problemem jest u Nas temperatura powietrza w domu,która przeważnie oscyluje w granicach 18-19 'C,chcoiaż nocą schodzi do 16'C.

Dla niektórych kwiatów taka temperatura może być zabójcza,a mrozy w nocy powodują,że roślina,która stoi na parapecie marznie wyjątkowo.

Pomimo,że już na dobre rozpoczął się kwiecień - w Irlandii nadal wietrznie, zimno !!! i MOKRO!

Powoli przestaje wierzyć,że kiedyś pojawi się jakaś przyzwoita pogoda i,że będziemy mogli korzystać z dworu,no,ale nie o tym miałam pisać.

Minia więc chociaż kocha kwiatki nad życie , nie do końca rozumie dlaczego kwiaty nie kochają jej,ale...

Muszę się z dumą przyznać,że mam jeden kwiat,który jest już z Nami dobre 3 lata.
Stoi sobie dumnie na stole i za nic na świecie nie mam pojęcia jak się nazywa. Baa, nie pamiętam nawet gdzie go kupiłam!

Oto on...



Moja duma nie ma kwiatów,ale jest ma bardzo dużo liści. 

Podobnie jak kwiat powyżej , nie mam zielonego pojęcia jakiego rodzaju są moje kwiaty, bo zakupując je w Lidlu jest tylko kilka informacji na temat osłonecznienia, podlewania i wzrostu kwiatu.
Tak więc kupuję na oko, co mogło by przyjąć się w naszym domu.

Oto kolejny kwiatek dostępny prawie wszędzie w Irlandii ( musi mieć naprawdę małe wymagania albo być super dostosowany do temperatur,bo kwitnie obłędnie).
Wcześniej miałam różowy ponad rok,ale niestety za bardzo go podlałam i mi zgnił.
Teraz mam jego brata. Jest cudowny i właśnie kwitnie!
Oo... znalazłam jego nazwę KALANCHOE



Ostatnim moim pięknym kwiatkiem jest kwiat,który kupiłam przed Bożym Narodzeniem,więc to jakaś zimowa odmiana odporna na naszą okropną pogodę. Podobno idealny kwiat dla zapracowanych , bez żadnej wiedzy do uprawiania kwiatów.

 

I on także kwitnie!


A na sam koniec posadziliśmy kwiatki ,które mają wyrosnąć w koło czerwca - siepnia.

Mam tylko nadzieję,że wyrosną,bo chłopcy każdego dnia sprawdzają doniczkę,a tam głucha cisza.

Googlając nazwy posadziliśmy Fuksje Trzykolorową i Hiacynta Kalifornijskiego.

Na broszurze z Lidla kwiaty mają takie same wymagania,a gdy zaczęłam czytać o nich w internecie to jeden kocha słońce ,a drugi preferuje cień.

I weź tu bądź mądry.

No nic, mam nadzieję,że coś zakwitnie... inaczej chłopcy sadzić kwiatów z mamą już nie będą.



Szkoda,że Mąż dopiero mi uzmysłowił,że nasionka wrzuca się do wyrobionych już dziurek (dopiero się uczę)...

Wierzę jednak,że coś wyrośnie... MUSI ! :)


Pozdrawiam Was serdecznie,

Minia

12 komentarzy:

  1. Wyrośnie, wyrośnie, trzeba dużo miłość :)

    alexanderkowo.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten z pierwszego zdjęcia to skrzydłokwiat. Lubi jedno miejsce, jasne ale niekoniecznie ze słońcem. Ładnie kwitnie, ale lubi mieć mokro, tzn ja tak co 3 dni wlewam mu ok 150 ml wody (na oko) :) kalanchoe miałam
    ... tragedia do utrzymania. Raz zakwitł i więcej nie. To ostatnie to po prostu grudnik. Żyje w ciepłych krajach a u nas w Polsce kwitnie w okolicy Bożego Narodzenia. Ja mam większość kaktusów i rosną jak głupie. A nic oprócz podlewania (czasem nawet m-c nie są podlane) nie robię :/

    OdpowiedzUsuń
  3. A u mnie znowu jest tak, że za cudaśnymi kwiatami doniczkowymi nie przepadam, zapominam o nich, ale nie wiem jak to się dzieje, że kwiatkom nie przeszkadza to. Miałam storczyki i inne jakieś tam kwiatki, podlewane kiedy mi sie przypomniało i o dziwo rosły! Moja mama nie mogła wyjść z podziwu, żę te biedne kwiaty wciąż rosną u mnie :D Teraz mamy drzewka bonsai. Już jakieś 2-3 lata. Wolno rosną, ale rosną i się pięknie prezentują :)
    Jeśli chodzi o ogród, to lubię róże, konwalie, bez i różne kwiatowe krzewy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety ręki do kwiatów nie mam ale kaktusy żyją.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy kwiat to skrzydłokwiat kwitnie raz na jakiś czas pięknymi białymi kwiatami, mnie podczas przeprowadzki zmarniał, walczę o niego. U mnie królują storczyki i piękni mi kwitną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze mnie również marna ogrodniczka, ale i ja od czasu do czasu próbuje. Mam zamiar zagospodarować jakoś balkon i już nawet zakupiłam nasiona - ciekawe tylko czy coś z tego wyrośnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten pierwszy kwiatek z długimi zielonymi liśćmi to moim zdaniem skrzydłokwiat. Łatwy w uprawie, fajnie kwitnie takim białym kwiatem. Miałam kiedyś je u rodziców.
    A ten stojak pewnie, że pamiętam. I takie wiszące drewniane doniczki- moja mama jeszcze je ma.
    Ja chyba do roślin domowych też specjalnej ręki nie mam. Mam za to storczyki- podobno trudne w uprawie. Ja o nie prawie w ogóle nie dbam, zapominam o podlewaniu, nie nawożę, a te rosną i to całkiem nieźle :)
    A jeśli chodzi o kwiatki, to każdy kiedyś zaczyna. Nie zrażaj się- wszystkiego można się nauczyć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe no to witaj w klubie, chociaż Miniu i tak jestem pełna podziwu, bo ja nawet kaktusów nie potrafię chować! Ten pierwszy to skrzydłokwiat i co jakiś czas puszcza białe kwiatki ( wiem bo u nas w pracy jest tego od zakichania) Ponoć do kwiatów trzeba mówić, trzeba z nimi rozmawiać ale nie wiem czy to prawda, bo ja do mojego storczyka gadałam i co ??? stoją suche badyle!

    ps. Ale chłopki powyrastali !!!

    Pozdrawiam Adulka z Dwa+Trzy

    OdpowiedzUsuń
  9. By absolutnie, bez dwóch zdań bierzemy się teraz za ogród! Czeka nas troszkę pracy ale naprawdę nie mogę doczekać się, aż zazieleni nam się za oknem! Dosyć mam tego piachu, pisałam już :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten ostatni kwiat moja babcia mówiła na niego "mróz" ilość pączków była równoznaczna z ilością mroźnych dni :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takiego skrzydłokwiata ma moja teściowa - pięknie kwitnie raz do roku, choć nawet zdarza się jej go przesuszyć czasem - ale nie przestawia go, tylko ten kwiat ma swoje jedno miejsce i widocznie tam mu dobrze. I dodam, ze u teściów też jest chłodno w pokoju, w którym ten kwiat stoi! Ten drugi to próbowałam Kalanchoe u siebie trzymać, ale coś mu przedobrzyłam i umarł. Nie próbuję drugi raz z tym kwiatem. Co się tyczy ostatniego kwiata - kaktusa bożonarodzeniowego, a nawet nazywają go kaktusem wielkanocnym - to one wymagające nie są, choć nie lubią stać za długo w mocno nasłonecznionym miejscu! Wtedy liście marnieją, zmieniają barwę an taką czerwoną i jakby snęły, tak wyglądają. Mam tego kaktusa w domu w 4 kolorach: białym, żółtym, różowym i czerwonym - podobno jak temu kaktusowi jest dobrze, to kwitnie nawet 3-4 razy w roku! U mnie tak właśnie kwitną :) Więc mam do tych kwiatków rękę :) Za to storczyki choć mega mi sie podobają, to nie umiem się nimi zajmować. A chłopcom wyrosną kwiatki, wyrosną, tylko trzeba trochę poczekać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam i skrzydłokwiat (u mnie nawet czasem kwitnie) i grudnik/grudzień. Ten drugi powinien kwitnąć na Boże Narodzenie, ale u mnie z reguły kwitnie na Wielkanoc. Kalanchoe miałam, ale niestety zaatakowało je jakieś robactwo :/
    Ostatnio wzięłam się za hodowlę żywych kamieni - jak uda mi się coś wyhodować to się pochwalę :D

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes