czwartek, 4 lutego 2016

Bo w naturze jest piękno. A ty jak radzisz sobie ze zmęczeniem i stresem?

Stwierdzam bez bicia,ze od kiedy pracuję w szpitalu łapie sie na tym,ze wszystko co robię - robię w pośpiechu.
Z rana szybko musze wyszykować chlopcow,zrobic nam śniadanie,zawieźć Starszego do przedszkola,posprzątać,poprać,zrobić Mlodemu i sobie lunch,odebrać Starszaka,zrobić obiad i jeszcze pójść do pracy.
Jestem niecierpliwa, robię cztery rzeczy naraz.
Wielkokrotnie zdarzało się,że od wstania z lóżka do powrotu z pracy nie usiadłam ani na chwilę..
Pewnego pieknęgo piątku,gdy chłopcy byli w przedszkolu,a ja miałam "wolna chatę" , uświadomiłam sobie,ze tak żyć na dłuższą metę nie można.
Życie jest kruche o czym przekonuje sie każdego dnia.
Muszę zwolnić,odpocząć, odnaleźć wolny czas tylko dla siebie.
Łatwo jednak nie jest.

Nie mamy opiekunki w postaci Babci czy Cioci,która by Nas wyręczyla. Nie mamy dobrej znajomej,ktora wzięła by chlopców do siebie do domu na 2 h. Mamy siebie i musimy sobie jakoś radzić i robimy to nawet nieźle.

Postanowiłam więc stworzyć listę rzeczy,które mnie relaksują :

Oto one :

Moj numer 1 nieprzerwalnie to :

SEN!!!!

Kocham spac,spie duzo,nie zaluje czasu na sen
(przeciwienstwem jest moj Maz,ktory "traci" zycie w ten sposob i lubi siedziec do nocy).
Nie wyobrazam sobie funkcjonowac po 6-7h snu ( no moze od czasu do czasu sie zdarzy,gdy chlopcy choruja).
Spie lekkim snem. Kazde stekniecie dzieci mnie budzi,kazde drapanie kota o lozko,swiatlo.
Mlody wlazi nam ciagle do lozka,wiec czasami spie z chlopcami ,aby wlasnie zapasc w gleboki sen i nie wstawac po kilka razy.
To bardzo wazne!
Spiac czlowiek odpoczywa, serce wolniej bije.

Do korzyści płynących z regenerującego snu zaliczyć możemy również:
libido w normie – niedobór snu obniża chęć na kontakty intymne;
sprawny układ odpornościowy – sen poprawia funkcjonowanie organizmu i zwiększa naszą ochronę przed infekcjami;
dobrą pamięć i zdolność koncentracji uwagi – gdy śpimy za krótko, faza REM snu ulega skróceniu, co wiąże się z pogorszeniem funkcji poznawczych – wysypiając się, zapewniamy sobie optymalne warunki do nauki w ciągu dnia;obniżenie ryzyka wystąpienia udaru mózgu – stały niedobór snu (poniżej sześciu godzin) może zwiększać prawdopodobieństwo udaru aż czterokrotnie, także u osób niepalących, z wagą w normie i w dobrym stanie zdrowia;
redukcję ryzyka rozwoju chorób nowotworowych – zależność między snem a prawdopodobieństwem wystąpienia schorzeń nowotworowych nie jest do końca ustalona, ale kolejne badania naukowe wskazują na jej istnienie.
(Tekst Joanna Brodziak - www.kardiolo.pl)

2. Akupunktura/ Joga/ Medytacja

Akupunktura rozluźnia mięsnie, wycisza. Uwielbiam chodzić do Pani S,chociaż robię to niestety coraz rzadziej ( raz w miesiącu).
Na jogę chciałabym się strasznie zapisać,ale ponownie... nie mam czasu. Zajęcia przeważnie odbywają się w ciągu dnia kiedy to zajmuję się chłopcami. Wieczorami chodzić nie mogę,bo pracuję. W weekendy pracuję 12 h zmianę (raz w sobotę, raz w niedzielę),więc i tutaj nie mogłabym uczestniczyć.
Próbuję medytować. Czy jeśli napiszę,że trudno mi znaleźć 10 minut na medytację to zaczniecie się ze mnie śmiać?
Wieczorami kiedy chłopcy już spią , jedyne o czym marzę to zjedzenie kolacji i robieniu NIC. Naprawdę. A wiem,że medytacja może zdziałać cuda. Często się łapie,że mój mózg nieprzerwanie myśli. Myślę za dużo, za często.
Oddycham jednak głeboko, szczególnie w stresującej sytuacji. Wychodzę wtedy na świeże powietrze i oddycham. Pomaga!


3. Cuda Natury

Z reguły kiedy sprzątam lubię sobie włączyć relaksującą muzykę z youtuba.
Często jednak interet jest tak słaby,że jedyne co słyszę to buforowanie.
Kiedyś się tak wkurzyłam,że po umyciu podłóg otworzyłam okno i zaniemówiłam. Po co mam słuchać czegoś co relaksuje, jeśli mam to za oknem.
Wystarczy nadstawić ucho.


Tak pięknego śpiewu ptaków już dawno nie słyszałam. Człowiek jest tak zabiegany,że nie słyszy, nie dostrzega cudów natury.
Ptaszki dokarmiane są tylko w okresie zimowym.

Z drugiej strony można mojego domu mogę przyjrzeć się zwierzętom. Jak spokojnie wiedzie się ich życie , kęsają trawę, siedzą pod drzewem,żyją w zgodzie z naturą i w stadzie.


Uwielbiam ten wiejski klimat!

4. Aromaterapia

Wieczór bez olejku jest wieczorem straconym.
Uwielbiam aromatyzować się i wdychać piękne , naturalne zapachy.
Pamiętajmy,że olejek olejkowi nierowny.
Koniecznie musi być 100 % olejek eteryczny, najlepiej potwierdzony certifikatami, z popularnego źródła.
W Polsce kupowałam z DrBeta,ale nie podobał mi się czas oczekiwania ( prawie 2 tyg) http://www.drbeta.pl/
W Irlandii kupuję zawsze od Unicorn Aromatherapy : http://www.unicornaroma.ie/

Pokochałam zapach majeranku, cedru, cyprysu czy lawendy.


5. Sport

Uprawianie sportu jest bardzo ważne. Nie tylko ,że w taki sposób człowiek się relaksuję,ale także sport pozwala Nam czuć się dobrze i zdrowo,
Kiedyś w Irlandii ludzie umierali z głodu. Teraz plasuje się na 3 miesiącu w skali światowej w otyłości. Nie dbamy o to,co jemy. Jemy za dużo, niezdrowo.
Ja już dawno przyglądam się każdej etykietce, ograniczam cukier i kupuję żywność organiczną (tyle,ile jest dostępne).
Poczytajcie o tym jak hoduje się zwierzęta w naszych czasach. Bardzo interesujący artykuł znalazłam tutaj : www.dobreziola.com

Wracając do sportu , ważny jest ruch ,bo to samo zdrowie.

Biegać nie lubię, spacerować jedynie z chłopcami. Odnalazłam więc swoją małą przyjemność - skakankę.
Próbuję skakać 10 minut bez przerwy,ale póki co stoję na 3 min i skucha.

6. Herbatki

Moje serce zdobyły herbatki PUKKA.
Lubię także te polskie ZIOŁA MNICHA,które pijemy codziennie .
 


Dzięki nim przestałam pić kawę, a i herbatę piję tylko przy kolacji.
Uwielbiam je i jestem na ich punkcie szalona!


A teraz już kończę,bo czas szykować obiad.

A Wy jak walczycie ze stresem i zmęczeniem?

Na koniec wrzucam mój wiosenny bukiet i rogaliki z dżemem bez grama cukru - idealne na dzisiejszy Tłusty Czwartek.

 


Pozdrawiam Was i do usłyszenia,

Minia







Mój fresh look :) Zdjęcie wykonał Starszak. Rośnie mi artysta!

15 komentarzy:

  1. Ojej, do tylu punktów chciałabym sie odnieść, bo lubię takie tematy, ale wiem, że chyba powieść bym tu napisała. Więc wspomnę o medytacji, boostatnio bylam na siebie zła właśnie z powodu nie znalezienia 10 minut na medytację. Kiedy biegałam, to zastępowało mi to medytacje (nie nakładam słuchawek), ale później coś mi sie porobiło ze zdrowiem i musiałam przerwać. Ciągle bardzo chcę medytować, bo ile razy udało mi się to zrobić, czułam się świetnie, ale - mimo, że nie mamy już w domu dzieci - ja tupię i tupię po chałupię, ciągle znajduję coś do zrobienia, w końcu zastaje mnie późny wieczór i bezwzględnie muszę iść spać! Wiesz, pomyslałam sobie, że jesteśmy tak przyzwyczajeni do bycia zajętym, że po prostu nie umiemy już tak sobie posiedzieć, bo od razu mamy nerwa, że życie nam się wali. Serio nie pamiętam, zebym sobie ostatnio posiaedziałą nic nie robiwszy. Jeśli mam chwilę to nadrabiam czytanie, albo wreszcie jakiś film oglądam, dosłownie zawsze coś, móżdżek zawsze na pełnych obrotach. Całą nadzieję pokładam w powrocie do biegania, na szczęście biegać lubię, to przy okazji piekę dwie pieczenie ;-) Ps. nie mogłem sie powstrzymać - naprawdę ślicznie wychodzisz na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje bardzo za mile slowa. Wlasnie chyba masz racje z tym pospiechem wszedzie. Ja juz chyba nie umiem sie zrelaksowac,bo ciagle sie ze wszystkim spiesze... ;/

      Usuń
  2. Co do snu możemy sobie podać łapki ja też lubię dużo spać i chodzę jak internetu nie miałam nawet o 22, a teraz jak internety mam o tej 23. Mój mąż podobnie jak Twój siedzi długo przed kompem lub TV, często zasypia na kanapie i nie dojdzie do sypialni :( śpi czasem po 4 godz jak on funkcjonuje na drugi dzień w głowę zachodzę. Ziółka pokochałam i piję czystek i już widzę efekty, o których napiszę kiedyś na blogu. Cuda natury już nie mogę doczekać się wiosny żeby usłyszeć je w swoim nowym miejscu zamieszkania gdzie pod nosem mamy rezerwat przyrody z ponad 60 gatunkami ptaków. I to co ostatnio pokochałam to rurka kocham ją całym swym sercem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez sie zastanawiam jak mozna funkcjonowac po kilku godzinach snu. Czasami sie zdarzy,ale zeby tak co noc siedziec dlugo? nie dla mnie :)

      Usuń
  3. Sen, sen i raz jeszcze sen - którego mi brakuje, hi, hi :) Poza tym czytanie książek i spacery :) A jak jestem mega wkurzona, to lubie wziąć się za sprzątanie - żeby odreagować!

    OdpowiedzUsuń
  4. fresh look wymiata :)
    Te zdjęcia to Wasz prawdziwy widok z okien? Pięknie!!

    Ja też kocham spać, ostatnimi czasy jestem wiecznie śpiąca, zupełnie siebie nie poznaję, padam jak dziecko.

    Czym słodzone są te rogaliki, wyglądają i brzmią pysznie :)

    Nie wiem, czy jakiekolwiek zioła pobiły by kawe dla mnie :) Ale kto wie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :*
      Tak to nasz widok z okien.
      A rogaliki sa bez cukru (tylko dzem). Zrobione z maki, smietany I masla. Nic wiecej !

      Usuń
  5. Ja też uwielbiam spać. W tygodniu min.7,5g w weekendy 10, choć wiem że to niezdrowe ;) ze stresem słabo sobie radzę..:/
    Ładnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje.
      Och,jak chlopcy sa w przedszkolu to ja I 12 h moge spac :)

      Usuń
  6. Świetnie wyglądasz, to chyba najlepszy dowód na to, że dobrze radzisz sobie ze stresem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozory czasami myla :) ale dziekuje, milo mi!

      Usuń
  7. Uwielbiam tulipany! A ze stresem to niestety, ale nie zawsze sobie radzę. Sen owszem, ale gdy jestem czymś mocno zdenerwowana to ciężko mi zasnąć. Z natury jednak spać lubię. Pamiętam gdy kiedyś pracowałam sezonowo na półwyspie helskim...młodzież, ale i nie tylko dzień w dzień zarywali noce, dykoteki, alkohol i po 4h snu rano ruszali do pracy na 10 h lub więcej. To zdecydowanie nie dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj artysta Ci rośnie to fakt :-) A co do listy ja bym dodała po prostu czas dla siebie samej nie ma znaczenia czy na uprawianie sportu kiedy głowa wyłącza się całkowicie z pracy czy też na książkę i gorące kakao. Taki czas na zupełny reset po wymagającym ciągłej bieganiny na 150% dniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czas dla siebie jest bardzo istotny...tylko, az ciezko go znalezc w tej ciaglej bieganinie...

      Usuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes