niedziela, 29 listopada 2015

Starszak w przedszkolu, czyli jak moje dziecko spedza 3 godziny dziennie

Starszak przedszkole uwielbia.
Jak wiecie w Irlandii dziecko moze uczeszczac do przedszkola za darmo. Jedynym problemem wedlug mnie jest liczba godzin,ktore sa tylko trzy dziennie,bo uwazam,ze chlopcy tak duzo wynosza z niego,ze bylo by cudownie,gdyby ich liczba byla wyzsza,no ale nie narzekajmy - jest ok.

Mlodemu  sie odmienilo I z niechecia odprowadza Starszaka (z poczatku bardzo podobal mu sie czas spedzony tylko z Mama). Chyba zauwazyl,ze przedszkole jest fajnym miejscem I,ze czas smiga tam jak szalony.

Do przedszkola docieramy o 9.30.
Zostawiamy kurteczke, wieszamy na wieszaczku podpisanym imieniem Starszaka.
Potem idziemy jeszcze do toalety,bo Starszak nie lubi wychodzic w trakcie zajec.
Mlody wtedy wlacza wode I bawi sie suszarka. Starszak nie znosi paska u spodni,wiec staram sie mu za czesto takich nie ubierac. Dresy sa najwygodniejsze !
Starszak jest bardzo specyficznym dzieckiem. Bardzo ulozonym. Doskonale wie czego chce, jest rozsadny, inteligentny.


W przedszkolu.
Slaba jakosc zdjecia I Misio jakos glupio glowke podniosl do gory
 

 Wchodzimy do pokoju Kate. Kate jest ich nauczycielka.

W klasie jest okolo 13 dzieci.
Z reguly witaja nas dwie blondyneczki,ktore podbiegajac do Starszaka krzycza 'Hi Simon' na caly glos. To Evie I Aista (Irlandka I Litwinka).
Nieopodobal stoi jeszcze jedna slicznotka,ktora Starszak bardzo lubi - Allie (Irlandka).
Mlody z reszta przyznal mi sie,ze I ona jest jego ulubiona kolezanka,a Maz juz sie smieje,ze chlopacy beda gustowac w tych samych kobietach I bedzie problem.

W grupie oprocz Aisty I moich Synkow,ktorych rodzice nie pochodza z Zielonej Wyspy jest jeszcze jedna dziewczynka. Tym razem z Polski - Clara,chociaz wiem,ze Mama jest Polka,a Tato Irlandczykiem. Dziewczynka potrafi cudownie zmieniac jezyki w danej potrzebie.
Z polskiego potrafi przeskakiwac na angielski I vice versa.
Wiem,ze Misiu tez bardzo lubi sie z nia bawic.
 Jak sie porozumiewaja? Pewnie po angielsku,bo chlopcy po polsku nie mowia,chociaz Starszak ostatnio podszedl do mnie I powiedzial 'Siema Emilia'.
 Zdziwilam sie bardzo, poniewaz ja tego slowictwa nie uzywam. Znam jednak pewnego osobnika,ktory sie posluguje szczegolnie,gdy rozmawia z kolegami.
Zawsze probuje zapamietac imiona wszystkich dzieci,ale nie do konca mi sie to udaje.
Starszak jest najwyzszy w calej klasie. Ma to po Tacie,ktorego z powodu wzrostu przeniesli rok szybciej do zerowki.
Chcialabym go podladnac, zobaczyc jak sie zachowuje, jak sie czuje bez brata przy sobie.
Mary (kierowniczka) jest z niego zadowolona.
Ostatnio dostalam raport na temat motoryki mojego dziecka I byl to pozytywny raport.
Starszak slucha sie polecen, sam potrafi otworzyc sobie lunch box, jogurt, obrac banana,posluguje sie bez problemu lyzeczka,potrafi po sobie posprzatac I jest praworeczny.
Mary chwali go,ze jest jej najlepszym pomocnikiem w sprzataniu. Sprawdza sie to takze w domu. Starszak zawsze pomoze mi posprzatac porozrzucane zabawki czy klocki bez zadnego grymasu.
Jest bardzo kreatywny. Podobaja mi sie jego obrazki,ktore sa bardzo dopracowane, wrecz idealne.
Ostatnio malowal paluszkami krople deszczu - no piekne mu wyszly.
Czasami Panie wystawiaja prace na recepcji.
Byla tam rakieta,ktora dzieci musialy pokolowac. Starszak pokolorowal ogien wylatujacy od spodu w kolorze czerwonym po czym skomentowal . 'Fire is red' (ogien jest czerwony) , po czym paluszkiem pokazal prace innych dzieci ,ze rzadko ktory ogien pokolorowany jest na czerwono,a wedlug niego wlasnie czerwony kolor powinien byc uzyty.

Slownictwo :

Moze nie jest jeszcze na tym poziomie co bym chciala,ale widze wielka poprawe od kiedy zaczal codziennie chodzic do przedszkola.

Przede wszystkim rozbudowywuje zdania :

'Mommy, don't go to work, I am sad' - nie do konca gramatycznie,ale Mama rozumie o co chodzi.
(Mamo nie idz do pracy,bede smutny)

Nie potrafi rozrozniac czasow na przeszly czy terazniejszy,wiec mowi ciagle w Present Simple.

Zna za to dni tygodnia,wiec dni nie licza sie ,ze po nocy bedzie jutro tylko potrafi je nazwac.
Zna pory roku.
Zna cyfry I literki. Potrafi napisac S,Z, M, W, N, E oraz wiekszosc cyferek do 10.
Rozpoznaje literki te,ktore potrafi pisac I namietnie wyszukuje je w tekstach.

Czesto zaczyna zdanie od Me zamiast I co probuje mu jak najszybciej wypersadowac z glowy,bo Mlody zaczyna mowic jak On.

Po przeczytaniu ksiazki, czyta On. Po swojemu, czesto cos tam mowi pod nosem,ale mowi szybko. Za szybko. Zapamietuje jednak niektore zwroty.

Zeby mi cos powiedziec musze byc 100 % skoncentrowana na nim. Bedzie wolal 'Mommy' tak dlugo dopoki nie spojrze na niego, powiem 'Slucham Ciebie Kochanie'.

Mowi bardzo duzo. Opowiada gdzie byl, co robil, lubi skarzyc. Powtarza po mnie co bardzo mnie cieszy (szczegolnie,gdy czytamy nowe ksiazki lub uczymy sie nowych slowek). Nadal jednak ma okrojone slownictwo przez co brakuje mu slow I dodaje jakies 'inanauna'.

Wracajac z przedszkola czesto pytam sie co robili :

'Malowaliscie? '

'X Mommy'

'X' (blad, nie zgadlas Mamo)

'Spiewaliscie?'

'Tick Mommy'

( odhaczone, punkt)

Ostatnio bardzo mnie rozczulil bowiem w przedszkolu odgrywaja przedstawienie w ktorym Starszak jest Gwiazdka,ktora prowadzi do Stajenki,gdzie narodzil sie Jezus(jest Gwiazdka ,bo jest najwyzszy :)),a Misiu jest jednym z Trzech Kroli.
Starszak zaczal spiewac mi piosenke 'Baby Jesus, Baby Jesus don't cry' I dalej nie pamietam,ale bylam w szoku,ze tak wyraznie I ladnie ja zaspiewal.
Ja nie wiedzialam,ze moje dziecko umie spiewac? :)
Bardzo chcialam zobaczyc Jaselka. Mam nadzieje,ze chociaz zrobia zdjecia jesli nie.

Starszak jest szczery. Ostatnio przy obcinaniu paznokci Mlodemu rzekl w szoku :
'Mikolaj, your nails are bigger than you' - Mikolaj, twoje paznokcie sa wieksze od Ciebie

Bardzo podoba mi sie ten wiek.
Klaruje sie charakter.
Starszak jest bardzo aktywny. Wigina sie, skacze na jednej nodze. Sam opanowal jazde na rowerze - ta na czterech kolkach (Mlody z reszta tez).

A chyba najbardziej rozczulil mnie fakt,gdy Starszak przytulil sie do mnie I powiedzial :

'Mommy, you are my best friend' 'Mamo, jestes moim najlepszym przyjacielem'

'And you are mine too' A ty jestes moim .....

(odpowiadamy z reguly w dwoch jezykach)

Jestem z niego bardzo dumna! z Malego z reszta tez.

Kocham moje Skarby nad zycie :*

Pozdrawiam Was serdecznie,

Minia




9 komentarzy:

  1. Fajnie poczytać z jaką dumą piszesz o swoich Chłopakach!
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie się dogadujecie. A tak tylko zapytam - nie uczysz synków po polsku mówić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,nie ucze mowic ich po polsku. Mowimy do nich po polsku,wiec wszystko rozumieja. Nie potrafia odpowiedziec ,ale to zapewne kwestia czasu. Poki ich angielski nie jest jeszcze w pelni rozwiniety,a Starszak za rok wybiera sie do szkoly - chcialabym aby najpierw jezyk w ktorym sie posluguja zostal dobrze opanowany,a polskiego bedziemy sie 'uczyc'w miedzyczasie. Poza tym dzieci same wybieraja w ktorym jezyku jest im sie lepiej komunikowac. Na pewno latwiej im jest ze wzgledu na ciagly kontakt z jezykiem angielskim. J.polski slysza tylko u rodzicow.
      Na pewno chcialabym by potrafili mowic po polsku,ale poki co nie chce mieszac im dwoch jezykow. Powoli opanuja jeden,a potem drugi.

      Usuń
  3. Wow! Fajnie, że to przedszkole tyle im daje. Niby to tylko kilka godzin, a ile wszystkiego się nauczył! A myślałam, że chodzi tam by się głównie bawić, a tu proszę jakie postępy! :)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas przedszkole podobnie bardzo dużo dało... mowa rozwija się błyskawicznie. Fajni ci Twoi chłopcy! :) ps muszę skrobnąć mejla w wolnym czasie mam kilka pytań :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że przedszkole chłopcy tak lubią u nas podobnie Lulcia też uwielbia swoje czasami mówi po co przyszłam tak wcześniej po nią ona chce jeszcze być w przedszkolu

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzielne chłopaki i super,że macie taki udany start "w dorosłość"

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny, fajny chlopak! :) Bledami gramatycznymi sie nie przejmuj, bo to normalne. Moje Potwory przekrecaja wyrazy oraz szyk zdania i kolegi syn (anglojezyczny) robi to samo. Pamietam, ze Joe mowil, ze jego maly tez przez jakis czas zaczynal zdanie od "me", ale szybko zalapal poprawna forme.

    Starszak zna bardzo duzo literek! No i cyferki, wow! Bi zna kilka liter, ale cyfer w ogole!

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes