wtorek, 18 sierpnia 2015

Moje rodzinne miasto

'Ten post powstał w ramach projektu wakacyjnego Klubu Polki na Obczyźnie'.

Moje rodzinne miasto. Mam z nim tyle wspomnień.

Bardzo cieszyłam się,że urodziłam się w dużym mieście - BYDGOSZCZY. 
Jako dziecko zawsze miałam jakiś głupi kompleks,że moja Mama pochodzi ze Świecia nad Wisłą.
Miasteczko to miało u Bydgoszczan brzydką reputacje,bo przy wieździe zawsze śmierdziało celulozą (Zakład Mondi ,który jest największym w Polsce producentem masy celulozowej i papieru). Na dodatek w tejże mieścince znajdował się zakład psychiatryczny,więc często jako nastolatkowie dokuczaliśmy sobie,że pogotowie już jedzie żeby zabrało Ciebie do Świecia.

Bydgoszcz zajmuje 8 miejscie w Polsce pod względem zaludnienia.

Urodziłam się w szpitalu nr 2. Podobno większość bydgoskich dzieci w tamtych czasach rodziła się właśnie tam.

Początkowo mieszkaliśmy w dwupokojowym mieszkaniu po moich pradziadkach w wielki bloku, który liczył z dziesięć klatek i dziesięć pięter.

O dziwo całe życie w Polsce przeżyłam przy szpitalu,bowiem i ten blok, a także i inny w którym dano mi było mieszkać położony był u stóp państwowych szpitali.

Bydgoszcz lubię za to,że jest zielona. Położona jest w samym sercu lasów.

Mojemu Mężowi Bydgoszcz bardzo się podobała. 

Nazwa miasta powstała od dwóch braci : BYD i GOST. 
Legenda głosi ,że bracia Byd i Gost wędrowali z południa Polski na północ, szuka­jąc dogodnego miejsca, aby się osiedlić. Długo szukali, zawsze coś im nie pasowało; to rzeki brakowało, to wzniesienia nie było, gdzie by obronny, drewniany gród zbudować mogli, to dróg brakowało lub lasów. Wreszcie pewnego dnia w XII wieku przybyli na miejsce położone nad rzeką Dbrą, gdzie niedaleko płynęła Wisła, na południu i wschodzie były wielkie rozlewiska, a w okolicy pełno jezior i lasów. 
  W tej dolinie, do której przybyli był bród na rzece, piękne wzgórza, a drogi prowadziły na wszystkie cztery strony świata. Na małym wzgórzu, tuż koło Górzyskowa odpoczywali 
i zachwyceni pięknem doliny tu gród założyli, i nazwali go Bydgost. W XII wieku gród przeniesiono nad samą Brdę koło brodu, gdzie wkrótce most zbudowano i kościół św. Idziego, a gród rozrósł się i wnet kasztelańskim został.


Bydgoszcz jest miastem położonym nad dwoma rzekami - Brdą i Wisłą. Ta pierwsza przepływa przez sam środek miasta, druga natomiast znajduje swój nurt na obrzeżach. 

Bydgoszcz jest bardzo zalesionym miastem.
Możemy pochwalić się cudownym Leśnym Parkiem Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku.

Tam też znajduje się ogród botaniczny i zoologiczny. 


zr: internet

Idealna miejscówka dla rodzin , zakochanych, rowerzystów itp. Bardzo za tym parkiem tęsknię!
Latem organizowanych jest tam dużo festynów,które przyciągają zainteresowanych z całego województwa kujawsko - pomorskiego.

Bydgoszcz może pochwalić się także wielkim stadionem Zawiszy,na którym rozgrywane są nie tylko mecze piłki nożnej,ale także mistrzostwa lekkoatletyczne.




zr: internet

Bydgoszczanie mają też sławnych żużlowców, którzy jeźdżą na własnym stadioniem Polonii, stąd też nazwa Polonia Bydgoszcz.

Ja miałam tą przyjemność mieszkania 10 minut od stadionu, tuż obok szpitala Jurasza.

Nie zapomnę również o hali sportowo - widowiskowej Łuczniczka 

zr. internet

(Bloki ,które widnieją na wzgórzu zamieszkiwałam z początku mojego życia o których była mowa wcześniej)

Na hali rozgrywane są mistrzostwa siatkówki. Budynekk ten służy także do organizowania imprez okolicznościowych czy koncertów.

Centrum Bydgoszczy jest urocze. 

Nad samą Brdą wybudowana została OPERA NOVA.

Tam miałam organizowaną studniówkę.

zr. int

Po drugiej strony rzeki znajduje się Wyspa Młyńska na której znaleźć można kilka przytulnych restauracji. Miejsce jest bardzo urodziwe i jest bardzo popularne w sesjach ślubnych lub narzeczeńskich


zr. int
Stary Rynek jest w samym centrum miasta.

To tam z reguly umawiałam się z koleżankami/ kolegami na kawę itp,bo każdy wiedział,gdzie się znajduje.


zr. internet

Jedyne czego mi brakuje w Bydgoszczy to dobrze rozwiniętego przemysłu.

W mieście jest pełno centr handlowych,ale ewidentnie brakuje większych firm .

Jedyną sławną na całą Polskę jest firma PESA,która produkuje i remontuje pojazdy szynowe dla transportu kolejowego jak i miejskiego.


 
Tramwaje zamówione specjalnie dla Warszawy
zr. net


Nie można zapomnieć także o pięknej, olbrzymiej Bazylice Św. Wincentego a Paulo w której miała zaszczyt mieć komunie, bierzmowanie oraz ślub.

zr. internet

Miasto rozwija się i pomimo ciągłej rywalizacji z Toruniem jest bardzo atrakcyjne dla turystów, a odwiedzenie jej ułatwia fakt,że znajduję się w niej lotnisko,z którego można polecieć w kilka miejsc w Europie w tym także do mnie do Irlandii.

Cieszę się,że urodziłam się w Bydgoszczy.

Mieście w którym żyło mi się bezpiecznie, beztrosko. W którym dane było mi się uczyć i funkcjonować w społeczeństwie.

Mieście,które na zawsze będzie miało miejsce w moim sercu.

Wakacyjny projekt dedykujemy akcji "AUTOSTOPEM DLA HOSPICJUM" - Przemek Skokowski wyruszył autostopem z Gdańska na Antarktydę, by zebrać 100 tys. zł. na Fundusz Dzieci Osieroconych oraz na rzecz dzieci z Domowego Hospicjum dla dzieci im. ks. E. Dutkiewicza SAC w Gdańsku. Na chwilę obecną brakuje 35 tys. Jeśli podoba Ci się nasz projekt, bardzo prosimy o wsparcie akcji dowolną kwotą. 



13 komentarzy:

  1. Nigdy nie byłam w Bydgoszczy. Właściwie nie wiele wiedziałam na temat tego miasta. A kiedy byłam mała zawsze chciałam urodzić się w mieście, więc zazdroszczę trochę, bo uważam, że jednak w mieście jest więcej możliwości, jeśli chodzi o organizacje czasu czy choćby wykształcenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze w jakis sposob zachecilam Cie do odwiedzenia mojej uroczej Bydzi :)

      Usuń
  2. Raz tylko przez Bydgoszcz przejezdzalam. Ale tak naprawde nigdy tam nie bylam, a przeciez od Trojmiasta to wcale nie tak daleko... Wydaje mi sie tez, ze to miasto jest zbyt slabo reklamowane w Polsce. Mieszkajac w Kraju nigdy nie slyszalam, ze jest wartym zobaczenia. Dopiero calkiem niedawno na ktoryms blogu zobaczylam zdjecia i pomyslalam "wow, ze ja nigdy nie miala okazji tam pojechac!".
    Ale! Niedawno do Bydgoszczy przeprowadzila sie moja kuzynka, wiec kto wie? Moze jak zawitam do Polski, uda sie wpasc? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bydgoszcz niestety nie jest doceniona, a to naprawde fajne, duze I przyjemne dla oka miasto :)

      Usuń
  3. Sporą część życia spędziłam w...Toruniu. I szczerze rzekłszy nigdy nie rozumiałam tych bydgosko-toruńskich antagonizmów. Bydgoszcz była zawsze bardzo ładna i atrakcyjna. Bulwary nad Brdą - cudo. Rewelacyjny Myslęcinek! Podpisuje się pod wszystkimi zachwytami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problemem jest fakt, ze sa to dwie duze metropolie oddalone od siebie zaledwie 50 km. Torun wypada atrakcyjniej , poniewaz oferuje ciekawsze zakatki oraz miejsca , niz Bydgoszcz. I Bydgoszcz pomimo wiekszej ludnosci I bycia stolica wojewodztwa zyje niejako w cieniu Torunia.

      Usuń
  4. Miałam możliwość dzięki komuś ( Ty wiesz dzięki komu) choć troszkę poznać Bydgoszcz i nie ma co wywarło na mnie wrażenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze nie starczylo czasu na poznanie innych zakatkow mojego uroczego miasta.

      Usuń
  5. Nie zdawałam sobie sprawy, że Bydzia jest takim ładnym miastem. Z Bydzi to kojarze tylko żużel, klan Gollobów i nienawiść z Toruniem :p

    OdpowiedzUsuń
  6. W Bydgoszczy nigdy nie byłam, choć przyznam że chętnie bym się wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bydgoszcz poznałam tylko przejazdem, jednak Twój wpis bardzo zachęca i myślę, że następnym razem się tam zatrzymamy na dłużej. Lubię takie zielone miasta:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raz byłam w Bydgoszczy, ale tylko na weekend i to w pracy. Dużo nie zobaczyłam, ale może kiedyś odwiedzę raz jeszcze. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczny projekt, uwielbiam takich ludzi, którzy czynią dobro dla innych!!

    nigdy chyba nie byłam w Bydgoszczy, z tego co pokazałaś faktycznie pięknie tam :) Szkoda, że nie została ta nazwa Bydgost.

    Pochodzę z dużego miasta, największego w Polsce i moi Rodzice też i zawsze zadziwiało mnie to, że ludzie mają kompleks tego skąd pochodzą, bo przeciez zupełnie nie mają na to wpływu. Kilka lat temu wybraliśmy "ucieczkę' za miasto gdzie mieszkamy po dziś dzień, bo miasto, zwłaszcza duże męczy na codzień, wygodniej zdecydowanie mieszkać obok niego i jeśli jest potrzeba wpadać do niego tylko po to aby coś załatwic, albo do pracy.

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes