niedziela, 5 lipca 2015

Zapomniane urodziny,czyli Minia gdzie Ty masz glowe kobieto?

Tak sie zdarzylo,ze urodziny bloga wypadaly 1 czerwca.


Oczywiscie ta data niespostrzezenie wyleciala mi z glowy,dlatego pisze dopiero teraz (ottylko miesieczne spoznienie).

Powiem Wam,ze ostatnio blogowanie ostatnio w ogole mnie nie interesuje.
Nie wiem czy wina jest zmiana pracy I notoryczny brak czasu,czy po prostu wypalilam sie.
Z 13 postow na miesiac nagle powstalo 5 czy 4. Nie ma pomyslow, nie mam weny, nie mam ochoty odpalac komputera. 

Moje dzieci staja sie coraz starsze, madrzejsze. Nie czuje juz tak silnej potrzeby pisania co jest bardzo dziwne,bo z reguly sprawialo mi to wielka przyjemnosc I ulge.

Irlandzka pogoda tym bardziej nie napawa do optymizmu,bo gdy w Europie panuje ‘heatwave’, u Nas zaledwie 19’C na termometrze, przelotne deszcze I ciemne chmury.

3 lata to szmat czasu.
Rozpoczynalam,gdy Starszak mial 10 miesiecy. 3 miesiace pozniej pojawil sie Mlody.
Za miesiac Starszak skonczy 4 lata,a we wrzesniu Mlody 3.
Czas plynie nieublaganie.
Blog jest moja pamiatka , jest ksiega czastki mego zycia. Jest pamietnikiem w ktorym zawsze pisze o tym,co w danej chwili mysle I czuje.

Blogosfera pozwolila mi poznac dziewczyny ,ktorych nigdy nie bylabym w stanie spotkac na zywo.
Matki, Panny, Zony,ktore sa mi bliskie. Dziekuje Wam wszystkim ,ktore pomimo przemijajacych miesiecy I lat sa ze mna, przezywaja ze mna, ze mna sie ciesza I smuca. Dziekuje tym,ktorzy sa i czytaja nie ujawniajac sie. Dziekuje tym,ktorzy zostaja ze mna na dluzej.
Tym bardziej to szanuje,bo w zyciu osobistym bywam samotna.
Nie mam zadnych bliskich kolezanek,wiec kontakt wirtualny z Wami jest jakby moim wyjsciem na kawe na babskie pogaduchy.
Wbrew pozorom ciezko mi znalezc bratnia dusze pomimo mojej otwartosci I bezproblemowosci w nawiazowaniu nowych kontaktow. Moze ludzie sie zmienili,a moze I ja stalam sie ‘inna’.

Blogosfera pozwolila takze otrzec sie o nieprzychylne I nieuprzejme komentarze.
To dalo mi do myslenia,ze kazdy ma prawo wejsc , przeczytac , skomentowac to,co jest czescia mnie.
Ze nie chce,by czytaly mnie osoby,ktore zycza mi zle, ktore ciesza sie z czyjegos nieszczescia.
Mam robocze posty nigdy nie opublikowane,bo nie chce ,by ujrzaly swiatlo dzienne I byly ogolnodostepne dla wszystkich,ktorzy w nie klikna.
Zdjecia tez ograniczylam,bo w przeciagu trzech lat wkleilam ich nienagatela 500 sztuk.

Swiat wirtualny moze byc bardzo niebezpieczny,wiec blog zostal znacznie ukrojony ze ‘zdjeciowek’.

Mam jednak duzy sentyment do mojego bloga poczawszy od zastanawiania sie nad nadaniem mu nazwy po posty,ktore w nim powstaly,dlatego tez pisac bede nadal,ale zapewnie juz nie tak regularnie jak kiedys. 

Wracajac do moich mysli I rozpiskow czego zycze sobie na kolejny blogowy rok…
Azeby choroby trzymaly sie od Nas z daleka,
Zeby checi wrocily I zebym wrocila do regularnego pisania I komentowania,
Zeby lista ulubionych blogow sie wydluzala,a nie skracala
Zeby osoby,ktore przebywaja w moich skromnych progach nigdy nie mialy mnie dosc,a chcialy byc ‘obok mnie’ czesciej I wiecej.

To jest takze 300 opublikowany post,wiec blog swietuje podwojnie.

I chyba tak tez zakoncze tego posta,bo juz pozno,a jutro duzo rzeczy do robienia.

Pozdrawiam Was cieplo.

Minia

10 komentarzy:

  1. Gratuluje podwójnie. Chyba lepiej pisać mało i z pasją niż dużo i na odwal (bo być musi).

    OdpowiedzUsuń
  2. Urodzinowe, blogowe STO LAT! I pisz koniecznie, nawet rzadziej, ale pisz!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety tak jest... z tymi minusami. Ale plusów tez jest trochę. Lubię TO miejsce:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię Ciebie i Twojego bloga i Twoje pisanie, ale o tym już wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podwójne gratuacje :) 300 postów w 3 lata, pięknie!
    Życzę Ci aby te wszystkie Twoje życzenia się spelniły, aby wena powróciła, aby pisanie bloga kojarzyło się już tylko z czyms miłym i dobrym, a cale zło internetu nie dodtyczyło Ciebie.
    Lubię do Ciebie zagladać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, serdeczne gratulacje. Jesteś normalnie stara wyjadaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sto lat sto lat! I obys pisała jeszcze dluuugo! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję i oby więcej i dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje i urodzinowe 100 lat :) Jak ten czas leci :) Obyś dalej z chęcią pisała, bo uwielbiam do Was zaglądać, czytać i komentować :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dobrze Cię rozumiem... Ja również jestem samotna w życiu prywatnym i ratuję się w internecie. Blog pomaga, choć też często gęsto ogarnia mnie ostatnio niemoc... Z pewnością zauważyłaś...
    Może to przez lato, może zimową pora ma się więcej ochoty na komputery i internety...

    3 lata to już bardzo długo. Tym bardziej rozumiem, że blog jest dla Ciebie ważny :)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes