niedziela, 26 lipca 2015

Wychowanie dzieci wedlug Matki Idealnej


Zasady idealnej Mamy



1.     Tul swoje dziecko jak najczesciej mozesz!


Nie ma nic lepszego dla twojej pociechy jak twoj dotyk.

Pieszcz, dotykaj, glaskaj,nos na plecach, smyraj I co jeszcze wolisz.


Nie ma nic zlego w okazywaniu uczuc swoim dzieciom. Poprez dotyk umacniaja sie wiezi, dziecko czuje sie kochane I akceptowane. W przyszlosci staje sie pewniejsze I odwazniejsze .Poprzez dotyk wyrazamy swoje uczucie, wzmacniamy je.


Nie uwazam,ze wspolne spanie to cos zlego. Wrecz przeciwnie.


Wedlug idealnej Mamy spanie z druga pociecha zmacnia relacje, hamuje stres, odpreza I relaksuje.

Matka idealna wierzyla namietnie poradnikom,ze koniecznie dziecko musi spac we wlasnym lozeczku,ale z biegiem czasu zaufala swojej intuicji I robila po swojemu – czyli wstep do rodzicow lozka zawsze jest dla nich otwarty.


2.     Karm jak Ci wygodnie


Idealna Matka odkryla piekno karmienia piersia, ale zasmakowala takze karmienia mlekiem modyfikowanym.

I co doradzi na ten temat?

Rob jak uwazasz, rob to,na co pozwala Ci natura.

Nie rob czegos przeciwko sobie.

Nie zmuszaj sie,bo co powiedza inni, bo poczujesz sie,ze odnioslas kleske.

Nie!

Ja tez czulam sie gorsza,ze karmilam tylko kilka miesiecy,baaa niecale trzy jesli mam byc bardzo szczegolowa. Bo presja otoczenia,bo cycek jest najlepszy,a pozniej odkrylam,ze mleko,ktore nie pochodzi z piersi tez jest dobre,ze powoduje usmiech na twarzy mojego dziecka, spokojniejsze noce, daje poczucie sytosci I odprezenia.

Idealna Matka juz wie,ze obojetnie jaka metoda karmisz – najwazniejsze jest to,ze twoje dziecko jest szczesliwe.


3.     Poswiecaj dzieciom duzo czasu,ale nie zapominaj o sobie


Idealna Matka dopiero niedawno przekonala sie,ze czas poswiecany dziecom jest rownie wazny jak czas wolny dla siebie.

Pomimo tego,ze spedza bardzo duzo czasu z chlopcami,wie doskonale,ze czasami warto wyjsc samemu na spacer, do sklepu ,czy w ostatecznosci do pracy. Czasami warto tez zamknac sie w pokoju I przez 5 minut nauczyc sie oddychac gleboko I wylaczyc myslenie.

Relaks I wyciszenie jest bardzo wazne,pomimo tego,iz wiele Mam o tym zapomina. Odkrylam taka forme relaksu dopiero niedawno,a szkoda,poniewaz to bardzo ulatwilo by jej zycie z malutkimi pociechami przy nodze.


4.     Smoczek nie jest zly!


Z pierwsza pociecha Idealna Matka bronila sie nogami I rekoma, aby smoczka nie mialo. Po 8 dobach Starszaka zycia Maz z predkoscia wiatru pojechal do apteki,by jednak sie w niego zaopatrzyc.

Chlopcy z poczatku mieli smoczki firmy MAM, pozniej przeszlismy na Dr Browna.

Od momentu zassania dziecko jakby sie wyciszylo. Starszak porzucil przyjaciela za dnia po 2 roku zycia,ale do snu mial jeszcze 8 miesiecy dluzej. Smoczek

Mlody nadal ciumpka w nocy… Niektore dzieci maja silna potrzebe ssania I czasami warto zainwestowac w smoka czy tego chcesz,czy nie.

Wiem jednak,ze nadejdzie chwila,ze Mlody porzuci swoje przyjaciela na zawsze. W koncu sam stwierdzil,ze nie jest juz ‘baby’,a staje sie ‘big boy’.


5.     Na odpieluchowanie przyjdzie czas!


Matka Idealna nigdy nie przywiazywala wagi do opinii publicznej. Zyla I wychowywala wiec dzieci zgodnie z tym,co uwazala za stosowne.

Moze pomagal fakt,ze w kraju w ktorym mieszka nikt do niczego sie nie wtraca, nie przemadrza, nie wywyzsza I nie prawi madrosci. Ot,kazdy zyje swoim zyciem.

Nigdy nie popedzalam chlopcow,bo uwazalam,ze na kazdego z nich przyjdzie moment. Nigdy nie zazdroscilam Mamom,ktore odpieluchowaly swoje pociechy wczesniej,bo nie czulam zadnej presji, by im dorownac. Ba, smialam twierdzic,ze to za wczesnie I,ze mentalnie dziecko gotowe jest kontrolowac swoje potrzeby dopiero ok 2 roku zycia.

Starszak nauczyl sie korzystac z nocnika dopiero 2 miesiace przed 3 cimi urodzinami. Tak ,ni z gruszki ni z pietruszki. Zalapal w dwa dni. W przeciagu roku tylko trzykrotnie zsiusial sie  w nocy w lozko.

Mlody , podobnie jak brat nauczyl sie robic w nocnik dopiero niedawno,a we wrzesniu konczy trzy lata.



6.     Pozwol dziecku byc samodzielnym!



Idealna Matka nigdy nie zapomni jak na Chrzcinach jej chrzesniaka pewna Mama nie mogla wyjsc z wrazenia,ze niespelna 18 miesieczne dziecko je samo. Samo zupe, samo obiad I deser. Ze jak to mozliwe,ze Ona musi karmic lyzeczka,a moj sam obsluguje sie widelcem.

Idealna Matka nie zapomni jak Tesciowa wraz z Mezem narzekali,ze w domu balagan,ze dziecko rozrzuca jedzenie po calej kuchni I trzeba potem sprzatac I prac,bo Maluch umorusany caly w jedzeniu.

Tak, tak wlasnie uczy sie dziecka samodzielnosci I tak byc powinno.

Nie mozna byc super kierowca wsiadajac pierwszy raz za kierownice.

Tak tez jest z dziecmi. Pozwolmy im poprobowac, nie wyreczajmy I dajmy im szanse zrobic cos samemu!

Ja jakoby zmuszona bylam nauczyc Starszaka samodzielnosci,bo jego brat urodzil sie w 13 miesiacu jego zycia I nie chcialam ani nie potrafilabym karmic ich dwoje na przemian.

Mlody wystarczy,ze zaczal nasladowac brata I tak oto moi chlopcy potrafia jesc sami, baaa nawet z lodowki wybiora sobie co mam im przygotowac.


7.     Pozwol dziecku byc dzieckiem


Pamietasz jakie mialas dziecinstwo? Pozwol wiec dziecku byc dzieckiem takze.

Czy bedzie uwazala mnie za zla matke tylko dlatego,ze nie kupilam kasku do rowerku dla Starszaka? Za moich czasow nikt w nich nie jezdzil.

Albo pozwolilam porozrzucac klocki po calym domu? Ja cielam firanki Mamy na sukienki dla lalek.

Albo ogladac telewizji? Przeciez I Ty ogladalas dobranocke I kanal Polonia1,gdzie lecialy duzo "gorsze" bajki,niz teraz dostepne sa w TV dla malych dzieci.

Idealna Matka uwaza,ze wszystko jest dobre w umiarze.

Nie zabrania wiec zjedzenia jajka z niespodzianka,chociaz oczywiscie,ze wolalaby zeby zjedzony zostal owoc. Stara sie,by jej dzieci kiedys powiedzialy –‘ wiesz co Mamo? Teskno mi za tym beztroska ,ktora mialem w dziecinstwie. Dziekuje Wam’

I wedlug idealnej Mamy – dziecko jest tylko dzieckiem I rzadzi sie swoimi prawami.

P.S tekst oparty na wlasnej opinii ,doswiadczeniu I spostrzezeniu, ktory niekoniecznie musi sie zgadzac z opinia publiczna.


Pozdrawiam,
Minia

12 komentarzy:

  1. Podobają mi się te wyznania, kodeks idealnej matki i znajdę parę wspólnych punktów

    OdpowiedzUsuń
  2. Miniu super to napisałaś, spodobało mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miniu super to napisałaś, spodobało mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W samo sedno. Jestem na etapie odpieluchowywania, ale widzę ze nic z tego. Poczekam. Śmieszy mnie to parcie na "kibel"

    OdpowiedzUsuń
  5. W samo sedno. Jestem na etapie odpieluchowywania, ale widzę ze nic z tego. Poczekam. Śmieszy mnie to parcie na "kibel"

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam sie z wiekszoscia punktow! ;)

    Co do smoczka, to sie nie wypowiadam, bo choc zdanie mam troche odmienne, to moje dzieci byly anty-smoczkowe, wiec nie mam doswiadczenia, tylko teorie. :)

    Odpieluchowanie za to jest moja obecna bolaczka i tu jednak widze, ze wiele zalezy od dziecka. O ile Nikowi daje jeszcze czas (chociaz kurcze, moglby zrobic juz jakies konkretne postepy! :D), o tyle Bi juz wiecej rozumie. A nadal nie mozemy pozbyc sie nocnej pieluchy! Widze, ze Starszej tak jest po prostu wygodnie i gdybym zostawila ja sama sobie, pewnie spalaby w pielucho-majtkach do wieku szkolnego albo i dluzej. A po jakims czasie to juz wg. mnie wstyd. I dla niej i dla rodzicow. Dlatego w pewnym wieku trzeba dziecko nieco "popchnac", jesli samo nie wykazuje checi postepu. ;)
    Tak samo bylo u nas z odstawieniem od piersi. Zadne nie odstawilo sie samo, musialam podjac inicjatywe. I tak samo jest z nocnikiem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Z perspektywy matki dzieci już prawie dorosłych podpisuję się czym mogę! A ostatni punkt stale aktualny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny tekst!
    Ja niedawno na blogu pochwaliłam Kalinę... , ale się nie poskarżyłam... :) Choć no nie mam się w zasadzie na co skarżyć, bo to jest dziecko i ma prawo się zachowywać jak dziecko :)
    W Kalinę wstąpił ostatnio totalny len i w ogóle Jaśnie Panienka życzy sobie, zeby ją nosić na rękach No! Wyobrażasz sobie? Prawie 2,5 roku, a ona nie przejdzie od klatki schodowej do auta! Od niedawna ma taką fazę i nie wiem jak sobie z nią poradzić... Na szczęście z całą pewnością minie.... kiedyś.

    Poza tym jak wiesz udało nam się pozbyć pieluchy... W tym sobie radzinym nadal nieźle, ale z zasypianiem... o raaaaany.... Oduczyłam ją smoczka i już nie zasypia pięknie w 5 minut.... Musze ją usypiać jakieś 2 godziny. Jeszcze na początku było fajnie, łudziłam się, że tak zostanie...
    Ale jednak nie..
    Widać ta potrzeba ciumkania jest duża. Chyba to bardzo dzieci uspokaja. Ale nie dam się, KAlina juz tak długo smoczka nie widziałam, ze nie będę do niego teraz wracać... mimo wszystko ja sama za nim tęsknie.
    Całuski :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malwina, dzieci tak mają - jak się moga wozić to chcą biegać...ja mogą biegać to nagle się tak szybko męczą i chcą być wożone lub noszone.

      Miniu pięknie to wszystko ujęłaś...nam się z pampkiem zaczęło udawać gdy przestaliśmy naciskać.

      Usuń
    2. Mlody od dwoch dni tez spi bez I poki co noce po przebudzeniu sie pelne jekow I placzu.. z zasypianiem tez mu ciezko, ale to wkrotce minie. Wole smoczka niz mialby ssac kciuka.
      Kalinka tez sie nauczy bez...

      Usuń
  9. Miniu, znasz Naszą przygodę z nocnikiem. Byłam pod ogromnym wrażeniem, że Hania chce współpracować, aż tu nagle... odwidziało jej się totalnie :/ A byłam taka dumna, że moje niespełna dwuletnie dziecko załatwia wszystkie potrzeby n nocniczku. Od miesiąca jest przestój . No ale cóż, poczekamy cierpliwie i nie naciskamy :)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes