wtorek, 26 maja 2015

Moja Mama

Moja Mama.

Szczupla, ciemnowlosa kobieta (chociaz teraz farbowana blondyneczka) z pieknymi, orzechowymi oczami.
Na ciele ma duzo pieprzykow,a ksztalt nosa ewidentnie odziedziczyla po swojej rodzicielce,a ja z reszta po niej.
Usmiechnieta, inteligentna pomimo,iz edukacje skonczyla tylko na szkole sredniej.
Zaradna i silna.

Moja Mama.

To bardzo szczegolna osoba w moim zyciu.
To osoba, ktora jak nikt inny wie o mnie wszystko.
Ktora jest encyklopedia zycia, ktora zna odpowiedz na kazde zadane pytanie,a na kazdy smutek zna pocieszenie.

Moja Mama.

Miala trudne zycie,ale nie poddawala sie. Dumnie wstawala i zaczynala kolejny dzien.
Nigdy nie widzialam jak plakala. Wszystko trzymala w sobie.
Nigdy nie pokazala Nam,ze jest jej trudno. Dopiero konczac szkole zrozumialam,ze ta kobieta przeszla w zyciu wiele. Jakos wczesniej nie rozumialam, nie widzialam?

Moja Mama.

Nigdy nie watpila. Zawsze wspierala, motywowala.
Z bolem w sercu zegnala mnie pamietnego 27 lipca 2004 na przystanku autobusowym,gdy wyjezdzalam w swiat.
Plakala ,ale pozwolila mi poszukac mojego szczescia, mojego miejsca do zycia.
Pozwolila mi rozwinac skrzydla,a nie dusic w rodzicielskim gniazdku.

Moja Mama.

Bardzo za nia tesknie.
Chcialabym nadrobic te lata, ktore kosztowaly mnie litry wylanych lez i zapomniec o tym okropnym poczuciu osamotnienia,gdy tak bardzo jej wtedy potrzebowalam,
Chcialabym zaprosic ja na kawe, przejsc sie z nia na spacer.
Usiasc obok niej i delektowac sie jej wewnetrznym spokojem.
Popatrzec na nia z boku, gdy bawi sie ze swoimi wnukami - moimi Synami.
Pojsc z nia na zakupy i porozmawiac w cztery oczy.

Moja Mama.

Zlote serce.

Dziekuje Tobie Mamo za wrazliwosc ,ktora mi przekazalas, za uczucie,ktorego nie mozna kupic, za pomoc w tych lepszych i gorszych momentach ,ale najbardziej za to,ze ciagle jestes...
Ze jestes, ze zyjesz,ze masz sie niezle i ,ze za rok znowu przyjedziemy i Ciebie odwiedzimy.

Dziekuje Ci Mamo za twoja milosc i troske!



Kocham Cie mocno,

Twoja Corka...


11 komentarzy:

  1. Miniu... Piękne i wzruszające.
    A zdjęcie- magiczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też często żałuję, że mam Mamę tak daleko. Staram się nadrabiać na różne sposoby, łagodzić odległość.Trudno.

    Ściskam Cię mocno.
    Chcę napisać do Ciebie, nie mam czasu, nie mam jak. Nie ogarniam Toto.
    Wieczorami zasypiam z nim. Dzień zaczynamy o 5. Brakuje mi sił.
    Ale napiszę w końcu.

    Przylecimy w końcu kiedyś. Do miasteczka gdzie pracujesz.
    J. twierdzi, że jest ładne:)
    Zobaczymy.

    Ściskam mocno Mamo dwóch urwisów!

    OdpowiedzUsuń
  3. To musi być trudne mieć mamę tak daleko..

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie napisane! Ja bym tak nie umiała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę się wzruszyłam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie...i jak wzruszajaco... Nie wiem jakby to było mieć mamę tak daleko. Podziwiam, że pomimo odległości jesteście tak sobie bliskie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię te Twoje osobiste dedykacje Mamie. Pięknie piszesz o uczuciach (już Ci to chyba kiedyś mówiłam... )
    ;)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes