niedziela, 12 kwietnia 2015

Wielkanocny wypad... czesc 2

Z Polski wrocilismy 1 kwietnia.

Lacznie spedzilismy 12 godzin w podrozy.

W czwartek niestety musialam juz wracac do pracy. Bylam wrecz wykonczona. Nie dosc,ze zmiana czasu z zimowego na letni to jeszcze godzinna roznica w czasie.

W piatek chlopcy nie poszli do przedszkola, bo bylo zamkniete w Wielki Piatek.

Tego tez dnia dostalam smsa czy moglabym przyjsc na kilka godzin do pracy w sobote,bo bardzo duzy ruch, pracowac kto nie ma itp.

W sobote jednak wybieralismy sie do Dublina I zupelnie nie bylo mi to po drodze.

Mialam jeszcze jechac ze Swieconka,ale Minia Dobre Serce zgodzila sie popracowac od 7 do 12.30

Poranek byl rzeczywiscie bardzo ruchliwy,wiec nawet nie wiem kiedy nastal moj koniec pracy.

Bylam bardzo podekscytowana.

Jak zwykle wraz z hotelem wiazalam duze nadzieje,ze bedzie nowoczesny, ze pracownicy mili,a przede wszystkim,ze chlopcom sie wyjazd spodoba.

Starszak z podekscytowania cala droge nie mogl zasnac (a to On jest najlatwiejszym podroznikiem,ktory zasypia bezproblemowo wszedzie,a juz szczegolnie w samochodzie),bo on zobaczy zwierzatka I przejedzie sie ciuchcia (linia tramwajowa znajdowala sie zaraz obok hotelu).

Dojechalismy kolo godziny 16.

Recepcjonistka byla przemila,a chlopcy z okazji Swiat Wielkanocnych otrzymali dwa duze, czekoladowe jajka.

Nawet nie wiecie jak bardzo sie ucieszyli. Juz wtedy wiedzialam,ze hotel w ktorym sie zatrzymujemy zasluguje na miejsce w pierwszej 10tce wsrod 174 dostepnych hoteli w stolicy wedlug tripadvisora.
Wiedzialam takze,ze pobyt bedzie udany!

Pokoj byl cudowny,a lazienka jeszcze piekniejsza. Chlopcy pierwsze co dostrzegli duza wanne (my w naszym domu mamy tylko prysznic),a Mlody zdejmowal spodnie ,bo chcial juz sie wykapac.


Chlopcy sprawdzaja czy lozko jest wystarczajaco wygodne


Wszystko bardzo nowoczesne: duze ,wygodne lozko ( chlopcy mieli rozkladany tapczan), spory plazmowy telewizor. Czysto, bardzo czysto.... az chcialo sie zostac na dluzej!

Pierwsze co zrobilismy to udalismy sie na krotki spacer przed obiadem,ktory mielismy zarezerwowany na 18.


Za Nami wejscie do naszego weekendowego hotelu

( Mlody ze swoim okropnym przyjacielem w buzi, a Starszaka nie wiem czemu Tata obcial)

Dzien byl piekny, sloneczny, cieplutki.

Po obiedzie obiecalismy chlopcom,ze przejedziemy sie tramwajem ( Luas).


Chlopcy dostali po drodze balony,ale Starszaka szybko pekl...


To byla atrakcja numer 1 w Dublinie. Naprawde! chlopcy byli wniebowzieci! I ciagle chcieli jeszcze...

Przeszlismy sie po miescie po czym wrocilismy ponownie tramwajem do hotelu.

Kapielom nie bylo konca... chlopcy padli na twarz kolo 20.30 . Matka tez skorzystala z mozliwosci kapieli w wannie siedzac w niej dobre 20 minut.

W niedziele udalismy sie do jakze wypragnionego przez Starszaka ZOO.

Mlody jednak od samego rana nie mial na nic humoru.

Do ZOO dotarlismy po 10,a juz byly dlugie kolejki. Obejrzelismy wszystkie zwierzatka
 ( w tym slonie,ktorymi fascynuje sie teraz Starszak) co zajelo Nam ponad 3,5 h.





Autorem zdjecia sloni jest Starszak

Po 14 spakowani ruszylismy do domu....

I nic nie wskazywalo na to, co stalo sie w domu wieczorem.... I dlaczego musialam wybrac sie do szpitala dwa dni pozniej.

Nie obawiajcie sie... zyje i mam sie calkiem niezle,chociaz nie do konca rozumiem dlaczego tak sie stalo,ale o tym juz w nastepnym poscie ( bo chcac nie chcac ciezko mi sie bedzie o tym pisalo,bo najchetniej chcialabym o tym incydencie zapomniec)....


Pozdrawiam Was serdecznie,

Minia


14 komentarzy:

  1. No jestem ciekawa coś nawiwijała, żeby izbę odwiedzić ;)
    Takie wycieczki są fajne, ja bym chciała jechać do zoo ale nasze już mi się znudziło...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku- mam nadzieję, że to nic poważnego! Byliśmy w Dublinie dwa lata temu na dwa tygodnie u mojej cioci. Bardzo nam się podobało to miasto- to niezwykłe miejsce jak na stolicę. Niskie zabudowania, spokój, mam wrażenie, że to miasto tak nie pędzi jak choćby Warszawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, szpital?!

    Fajna wycieczka! Chłopcy na pewno będą ją długo wspominać!
    Lila też nadal ze smoczkiem...
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  4. Ty to potrafisz podnieść atmosferę:) Jednak cieszę się, że wypad rodzinny taki udany i synkowie zadowoleni :) U nas też chłopcy dopytują się kiedy znów odwiedzimy zoo - fakt, byliśmy 2 lata temu, ale cóż, może w tym roku nam się uda jakoś wybrać do Gdańskiego zoo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wypad - widać, ze chłopcy zadowoleni :)
    A Mama coś chyba nawywijała, mam nadzieję, że już jest wszystko ok.

    OdpowiedzUsuń
  6. To, że żyjesz (i całe szczęście) to wiemy :P
    Zazdroszczę Wam takiego wypadu, tyle atrakcji :) A Starszak jaki podekscytowany w tym tramwaju :)
    Czekam oczywiście na kolejny post. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Mikuś jaki wpatrzony w mamę :) Fajna wycieczka Wam wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  8. Minia a Ty jestes w grupie Klubu Polki na fb??? Bo tam się ciekawa akcja się tworzy, pędź tam, żeby Cię nie zabraklo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na fb mnie wlasnie nie ma... ciekawe co to za akcja :)

      Usuń
    2. Duzo tracisz, koniecznie musisz dołączyć :) Pisz do Magdy żeby Cię przyłączyła...

      Usuń
  9. Świetna wycieczka! A dumni turyści na wielkim łożu- genialni:)
    Żyjesz:))) ufff,,,,

    OdpowiedzUsuń
  10. I znow straszysz tym szpitalem i nic nie piszesz! ;)

    Wycieczka super, Wasz hotel mial bardzo ciekawa architecture! Moje Potwory tez bylyby posikane gdybysmy zabrali ich na przejazdzke tramwajem. ;)
    Myslalam tez o ponownej wycieczce do zoo w tym roku, ale w zeszlym moje dzieciaki okazaly tak malo zainteresowania, ze chyba sobie odpuszcze. :/
    A starszak zdolniacha, piekne zdjecie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne są takie wycieczki :)
    ależ budujesz napięcie tym pobytem w szpitalu.. nosz ciekawa jestem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeju jeju nadrabiam zaległości. Szybko Minia pisz resztę bo umieram tutaj!!!! Zazdroszczę wspaniałego weekendu.

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes