czwartek, 8 stycznia 2015

Minia w blogowym swiecie...


Zrodlo : internet


W blogowym swiecie istnieje juz dobre kilka lat.

Poznalam tutaj wiele interesujacych blogerek, przeczytalam tysiace budujacych I milych komentarzy, kilkadziesiat z nich bylo mniej przyjemnych.


Niektore dziewczyny znam juz kilka lat. Sa mi naprawde bliskie.
Czasami czuje sie, ze tworzymy jakas niewidzialna wiez, ktora jest bardzo silna.
Wyobrazam sobie jakby to bylo gdybysmy mogly sie spotkac na zywo.

Niektore z nich przestaly pisac, niektore znalazly dla siebie inny kat, jeszcze inne dopiero sie pojawiaja I postanawiaja zostac I razem z nami przezywac wloty I upadki.

Dlaczego pisze :

- bo lubie...

Sprawia mi to przyjemnosc. To moj sposob na odstresowanie, to moj sposob na wyciszenie, to takze sposob na wylanie z siebie gorzkich lub bardzo przyjemnych wspomnien.

Niektorym blog moze sie nie podobac - to oczywiste.

"Jeszcze sie taki nie urodzil, ktory by wszystkim dogodzil" - mawiala moja Mama.

Szukanie na sile tematow, ktore spodobaja sie publice lub takich, ktore sa najczesciej sa wyszukiwane w google to nie moja bajka.

Nie pisze tylko o moich dzieciach. Pisze o zyciu, o sobie, swoich doswiadczeniach, wrazeniach, emocjach.
Jesli ktos nie lubi szczerej prawdy to rownie dobrze, by tu nie zagladal.

Blog prowadzony jest zgodnie w wlasnym sumieniem.

Nie pisze o tematyce, ktora zawsze jest kontrowersyjna I wywoluje burze I gromy.
Staram sie przekazac przeslanie, a moja opinia jest zawsze oparta na faktach I prywatnym doswiadczeniu.

To takze moj blog, a w zwiazku z tym mam prawo pisac o wszystkim tym o czym mam ochote.

Chcialabym zeby kazdy wiedzial, ze w zyciu trzeba zyc zgodnie ze soba.
Od Meza nauczylam sie, ze bycie szczerym to bardzo pozytywna, aczkolwiek czasami trudna do zgryzienia cecha.

Ogromnie cieszy mnie fakt, ze poprzez te dwa I pol roku pisania bloga dodarlam juz do 86 tys otwarc. Jeszcze troche I przekrocze magiczne 100 000 co mi sie w glowie nie miesci jeszcze.

-pisze, bo chce miec swoje miejsce w internetowym swiecie,

Mieszkajac za granica czuje sie odalienizowana, wiec internet pozwala mi na nawiazanie znajomosci bez wychodzenia z domu.
Czuje sie tez w jakis sposob potrzebna, gdy ktoras z blogowiczek napisze do mnie prywatna wiadomosc .
Milo mi, ze jestescie ze mna I towarzyszycie mi kazdego dnia...

- lubie pomagac, sluzyc rada,

Jesli ktorekolwiek posty pomogly komukolwiek w czyms - to miod dla moich uszu.

Sama kiedys namietnie poszukiwalam rad, pomocy. Szukalam maminych blogow z dziecmi w moim wieku, chociaz powiem, ze nie ograniczam sie tylko do blogow parentingowych o czym swiadczy moja dluga lista ich ulubionych.

Z blogiem to jak w gosciach.

Chcialabym zeby kazdy czul sie tutaj przyjemnie I milo - prawie jak u siebie, ale na sile nie bede o to zabiegac. Nie zamierzam szukac poklasku na innych blogach, nie komentuje u kogos, by ten ktos czul sie zobowiazany, by do mnie wrocic I tez pozostawic po sobie komentarz.
Nie lubie popularnych blogow.
Wole te na ktorym nie musze "przekrzykiwac" , byc zauwazona.
Staram sie tez ograniczac dodawanie zdjec, bo w sieci moga zostac zle uzyte bez naszej wiedzy. Internet fascynuje mnie tak samo jak I przeraza.
Czasami mysle o ustawieniu prywatnosci I zmienienia bloga z ogolnodostepnego na tylko dla zaproszonych osob.

Blog nie ma mnie ograniczac, on jest czastka mnie ... chce wiec pisac o wszystkim na co mam ochote, a nie ograniczac sie opinia osob trzecich.


- bo chce miec pamiatke,

Zaczynalam pisac, gdy Starszak mial 10 miesiecy. Matce wydaje sie, ze wszystko pamieta, ale dopiero czytajac wlasne posty zauwaza, ze o wielu rzeczach juz dawno zapomniala.

Jestem zadowolona z faktu, ze chlopcy beda mogli kiedys wrocic do maminych zapiskow i poczytac co tam pisala o nich ich rodzicielka.

I tymi moimi czwartkowymi przemysleniami koncze moj wywod zyczac Wam milego dnia,

Poprzedni tekst mialam edytowac - a ze uzywajac tableta wcisnal mi sie przycisk usun.
Nasz planowany wypad pod koniec grudnia sie udal, ale integracja ze Znajomymi juz nie. Chlopcom bardzo podobal sie przejazd pociagiem I miejskim autobusem... (za moich czasow przejazd samochodem to byl luksus i rozrywka) :)

Ciesze sie, ze sprawa ze Znajomymi  zostala wyjasniona I, ze tak rozniacymi sie pogladami I charakterami - znajomymi byc nie mozemy. Brak jasnej komunikacji powodowal, ze dochodzilo do ciaglych niedomowien.



Hotelowa choinka :) chlopcy zachwyceni!

Pozdrawiam ,

Minia








23 komentarze:

  1. Ja bardzo lubię zaglądać tutaj :)
    I może kiedyś uda się spotkać...kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądre rzeczy napisałaś o blogowaniu.Sama bardzo cieszę się, że mogę do Ciebie zaglądać. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się tutaj nudzić-100 000 odsłona, która zbliża się wielkimi krokami- w pełni zasłużona!:))

    OdpowiedzUsuń
  3. O, tak, bardzo się cieszę, że mogę u Ciebie gościć i Cię czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piszę z tych samych powodów :). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miniu tez kiedys usunelam post przed dodaniem. Postepujac zgodnie ze wskazowkami znalezionymi w sieci, odnalazlam go w historii przegladanych stron.

    Nie znam sprawy ze znajomymni, bo dopiero nadrabiam zaleglosci czytelnicze...ale jak to niektorzy mowia nic na sile.


    OdpowiedzUsuń
  6. Pisz Kochana :) Mam nadzieję, że będziesz z tego czerpała jak najwięcej przyjemności... Ale masz rację, z blogującymi mamami (i nie tylko oczywiście) można naprawdę nawiązać mocną więź.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja Minie uwielbiam i kukać tu będę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Napisałaś piękny post, czytając go utożsamiam się z Tobą, bo piszę dokładnie z tych samych powodów. Gratuluję tylu odsłon i nawiązania dobrych relacji w blogosferze. Świetnie się Ciebie czyta i tyko to się liczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miniu, poza ostatnim wątkiem o znajomych, to tak, jakbym czytała o sobie. I powiem Ci, że niesamowicie cieszę się, że zaczęłam pisać. A dziewczyny z sieci? Są naprawdę cudowną grupą wsparcia, kompankami do żartów, a także osobami, które nami potrząsną w razie konieczności.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. I like :)
    A o co chodzi z tymi znajomymi bo w temacie nie jestem ....

    OdpowiedzUsuń
  11. Miniu samych sukcesów! Lubię wszystkie Twoje posty, a te związane z hotelarstwem szczególnie j(ak i takie jak poprzedni o podróżach)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana i ja lubię do Ciebie zaglądać, Twoje wpisy są zawsze ciekawie pisane:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziekuje Wam bardzo za przemile komentarze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Najważniejsze to pisać w zgodzie ze sobą :) Po prostu dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zawsze mam czas, by skomentować ale czytam i przestawac nie zamierzam :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Miniu, ty dla mnie tez już bliska, no bo jakaś cząsteczka mnie jest u Ciebie...

    wszystkiego cudownego kochana życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elus,ja pewnie sie do Ciebie niedlugo odezwe,bo sprawe bede miala :)

      Usuń
    2. Kochana pisz z czym tylko chcesz. jestem do usług.

      Usuń
  17. Zagladam do Ciebie regularnie. Lubie, wiec pisz! :) la

    OdpowiedzUsuń
  18. Spora ta lista dlaczego piszesz bloga, mi wystarczyłoby stwierdzenie Bo Tak :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miniu :) Ja już nieraz Ci mowilam, ze jesteś bardzo mądrą dziewczyną. Lubię, bardzo lubię do Ciebie zaglądać i przepraszam, że ostatnio robię to rzadziej. Nie ogarniam się jeszcze w tym Nowym Roku i za duzo postanowien wzielam na glowe do realizacji. Czasu brakuje.

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes