poniedziałek, 15 grudnia 2014

Troszke swiatecznego klimatu dla odmiany :)

Zanim zachorowalam dzialo sie jeszcze duzo rzeczy,ale nie mialam totalnie sil,by sie nimi z Wami podzielic :

1) Wybranie rodziny w Szlachetnej Paczce -

Ania byla jedyna chetna po moim apelu ,ktora miala ochote, czas I pieniadze ,by przygotowac paczke razem ze mna.
Nie zdecydowalysmy sie na zadna rodzine z Poznania ze wzgledu na ich wymagania,ktorych nie bylysmy w stanie sfinansowac,ale wybralysmy samotna Matke z dwojka maluszkow (z 13 miesiaczna roznica jak u mnie) ze Swiecia kolo Bydgoszczy.
Kobietka nie chciala za duzo : dobra patelnie, termometr, mleczko dla dziewczynek itp.
Ani udalo sie zachecic swoje dwie kolezanki do tworzenia paczki razem z nami.
Bardzo Wam dziekuje dziewczyny!
Efekt koncowy byl taki,ze nasza paka wazyla 40 kg!i mam nadzieje,ze spodowala duzy usmiech na ustach tejze malej rodzinki (pomimo malych problemow)



2) Christmas Market

Tak,jak juz kiedys pisalam - znajduje zaraz obok mojego hotelu,wiec wielkokrotnie mialam okazje po nim chodzic,ale znajomi nie.
Poprosili czy bysmy z nimi nie pojechali.
Uwazalam to za dobry pomysl,bo chlopcy czesto siedza w domu,a tak jakas rozrywka.
Byla karuzela, jakies jedzenie, kilka stoisk z czapkami, swiecami.
Tam tez wydaje mi sie,ze doprawilam sie juz do konca,bo bylo bardzo zimno,a ja nie mialam czapki.

na tej karuzeli mielismy przyjemnosc sie krecic :)

A to i my :) Mlody bardzo niezadowolony,ze musial siedziec w wozku

Byla i ciuchcia :)

Trzech muszkieterow..


3) Christmas Party

Moje pracownicze mnie ominelo z uwagi na chorobe.
Chlopcy mieli Mikolajki organizowane z Meza pracy jak co roku.
Jednak I tym razem musialam zostac w domu I ze lzami w oczach zegnalam moje Kochane Robaczki.
Jak co roku Christmas Party ogranizowane jest na pet farmie. Na zewnatrz budynku jezdzil traktor z wagonami, bylo tez kilka zwierzatek . Pogoda jednak nie sprzyjala. Do Irlandii nadciagnal silny wiatr w porywach do 130 km/h i silny deszcz,wiec Robaki musialy zadowolic sie pobytem w srodku.
Maz jednak spisal sie na medal. Porobil mi duzo zdjec, zebym widziala jak chlopcy sie bawili.



 
a co tam jest?

Chlopcy bali sie sw.Mikolaja

Uff, juz po strachu - prezenty odebrane
 


4) Blogowa Wymianka

Tak to juz bywa,ze poczta czasami dziala sprawniej,a czasami mniej.
Moje kartki swiateczne doszly do Polski w zaledwie dwa dni robocze!!!!
Moja wymianka leciala prosto od Mamuski Mylci.
Wiedzialam,ze cos nam uszyla I nie moglam sie doczekac ,by zobaczyc I dotknac te cuda.
Paczuszka oczywiscie zostala wyrwana mi z rak.
Starszak dopadl ja pierwszy I wybral sobie zielona sowke. Misiu dostal niebieska.
Sowki mialy w srodku pierniczki,ale zniknely w trybie natychmiastowym. Oczywiscie chlopcy sie z Mama nie podzielili.
Mama dostala sliczne kolczyczki.
Dziekujemy bardzo! chlopcy spia z sowkami :)



 
 
Starszaka sowka z bliska
 
 
Chlopcy z nowymi zabawkami.. jest i kotek dla Mamy :)


5) Paczka z Polski

Nie moglam sie jej doczekac.
Wielka paka zakupow ,ktore robilam z mysla o Swietach.
Wiekszosc (jak nie praktycznie wszystko) to zakupy dla chlopcow : wyczekane ksiazki, zabawki labirynty, klocki Lego. Duzo tego jest!
Otwierajac ja cieszylam sie jak dziecko,bo wiem jak bardzo zadowoleni beda chlopcy,gdy znajda je pod choinka :)

6) The big one

Zastanawialam sie, glowkowalam co Starszak chcial przekazac mowiac : the big one..
Ale, ze znam go jak nikt inny to skojarzylam, ze Starszak chce choinke, bo w przedszkolu jest, bo w sklepach...
Wczoraj po powrocie z pracy postanowilismy ustroic choinke. Chlopcy byli bardzo pomocni. Ciesze sie, ze mam takich kochanych ,dwoch Syneczkow. Nie zamienilabym ich na nikogo innego, nigdy !

To beda piekne Swieta... zostalo dni 9...

A ja jeszcze musze zrobic ostatnie zakupy , dokupic ostatnie prezenty oraz zrobic pierniki...

Zdaze? Musze...

Pozdrawiam,
Minia



17 komentarzy:

  1. Udział w szlachetnej paczce popieram. To bardzo fajna akcja - dobrze, że można wybrać rodzinę, której się pomoże.
    Co do listów - jestem zaskoczona że tak szybko dochodzą , bo często tutaj w Polsce takiego wyniku poczta nie osiąga:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez bylam pozytywnie zaskoczona, ze tak listy tak szybko dotarly do odbiorcow ;)

      Usuń
  2. Ale wspaniały christmas market... I ta karuzela! Przede mną też jeszcze sporo do zrobienia także nie jesteś sama ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sie krecilam na tej karuzeli, ze az potem glowa mnie rozbolala, a moze juz choroba mnie na porzadnie brala? ;)

      Usuń
  3. Gratuluję, że w tak mało osób zorganizowałyście paczkę. Jestem pełna podziwu :), na pewnoe bardzo uszczęśliwiłyście tą mamę.
    Fajna jest ta tradycja z Christmas Party, w ogóle mam wrażenie, że w tych krajach anglojęzycznych jakoś tak bardziej hucznie i wesoło obchodzi się Boże Narodzenie. Mylę się? Jak to jest? Nie miałam nigdy okazji być na Święta w innym kraju, a że wiedzę czerpię w zasadzie z filmów, to mogę bardzo się rozbiegać z rzeczywistością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiscie mieszkancy Zielonej Wyspy obchodza tutaj o wiele huczniej Swieta , niz moze w Polsce, ale to pewnie dlatego, ze ciezko o klimag swiat (brak sniegu, mrozu itp.)

      Usuń
  4. Tradycja Christmas Party pomału zaczyna i do nas przychodzić. U nas w tym roku w mieście odbywa się Jarmark Bożonarodzeniowy na głównej ulicy w mieście i już od lat w Centrum Handlowym. Gratuluję szlachetnej paczki, że Ci się udało i zdrówka dla Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie ciesze, ze udalo mi sie ponownie brac w Szlachetnej Paczce udzial ;)

      Usuń
  5. Chyba ominał mnie post o tej szlachetnej paczce- muszę się zagłebić w ten temat, bo uważam, że to bardzo fajna akcja , aby pomagac potrzebującym ! Ładnie Wam poszło :) Gratuluję! Ale u Ciebie świątecznie w tym poście.. u Nas na razie żadnych oznak świąt.. chyba pora zacząć coś działać ;)) Pozdrawiamy!
    P.s Piękne sówki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas najwyzszy zeby cos o Swietach pisac...zaraz bedzie po ...

      Usuń
  6. O jak u Was świątecznie! W szlachetnej paczce jest już opcja żeby ustawić comiesięczny przelew, więc to kolejna bardzo dobra opcja. A sowy fajne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje Potworki tez dopytuja o choinke. Mielismy ja kupic w nadchodzacy weekend, ale Bi tak prosi, ze az serce mnie boli przy kolejnym tlumaczeniu, ze pozniej, ze za kilka dni... Dzis nie bedzie czasu, ale moze jutro wieczorem wysle M. po drzewko i udekorujemy, niech sie dzieciaki ciesza. :)

    Ja musze niestety od nowa myslec o prezencie dla Nika. :/ Oprocz tego, dla taty pomysl mam, ale trzeba go zrealizowac. Za to dla ciotki M. i jej faceta nawet nie ma pomyslu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję Szlachetnej Paczki! Super! Sówki pierwsza klasa- aż chce się przytulać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ah ah święta wspaniały czas, zwłaszcza jak się ma własną rodzinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że udało Wam się z tą szlachetną paczką. W przyszłym roku może i ja ze znajomymi coś zorganizuję, bo w tym roku wszyscy w rozjazdach, albo tak zajęci... Ja wzięłam udział w akcji "zwierzaki pocieszaki". Zakupiłam książeczkę, wpłacając pieniążki na konto fundacji.
    Niedługo napiszę o nich na blogu.

    Cieszę się, że sowy się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać, że u was coraz bardziej świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes