środa, 12 listopada 2014

Christmas Retreat, czyli co Minia zaplanowala na swieta

Przede wszystkim do Swiat zostalo tylko 6 tygodni...

Poki co pogoda nie jest u Nas najgorsza. Za dnia temperatura oscyluje kolo 10'C, w nocy spada od 5 'C do nawet 0'C. Chlopcy spia w spiworkach, dzieki czemu nie martwie sie czy koldry leza na ziemi I nie sprawdzam ich co chwile.

Za kilkanascie dni powroci na nasz rynek wielki Christmas Market. Pozwoli wiec on poczuc magie swiat jeszcze bardziej.


Zrodlo : internet

Najzimniejsza I najbardziej stroga zima byla ta w 2009, kiedy przez silny mroz I obfite jak na Zielona Wyspe opady sniegu komunikacja miejska nie funkcjonowala jak nalezy, a z uwagi na posiadanie tylko calorocznych opon, samochody slizgaly sie na jezdni tak, ze nie dalo sie ich prowadzic. To bylo straszne!!!
Mam nadzieje, ze w tym roku pogoda Nas oszczedzi I nie stracimy fortuny na ogrzewanie.

Swieta - kolejne spedzone tutaj. Ceny biletow na samolot byly horrendalnie wysokie, a I gwarancji nie ma sie nigdy czy samolot wyleci, czy nie (bo np. Jest mgla albo slaba widocznosc z powodu obfitych opadow sniegu). Postanowilismy wiec oszczedzic sobie nerwow I pieniedzy I spedzic nasze Swieta w rodzinnym gronie.

Hotel w ktorym pracuje zamykany jest 23 grudnia. Ja jednak koncze prace popoludniu 20. Bede miala 7 dni wolnego I wracam na ranna zmiane 28 grudnia. Otwieramy jednak dzien wczesniej, ale ja otwierac go nie lubie, bo zawsze jest masa rezerwacji I problemow ... np. tej okrutnej zimy ja otwieralam hotel I co sie okazalo? Ze rury pekly od mrozu I nie ma wody, a do hotelu mialo przyjechac ponad 80 gosci ... dobrze, ze mamy dwa siostrzane hotele w tym samym miescie, wiec moglam ich przerezerwowac tam, ale co nerwow sie najadlam to moje. Nie lubie!

Boze Narodzenie spedzimy zapewne w naszym malutkim gronie, ale w pierwsze lub drugie swieto planujemy zaprosic znajomych z ktorymi najbardziej trzymamy kontakt. To Meza kolega z podstawowki, z tego samego osiedla. Maja Synka w wieku Mlodego, a 1 lutego oczekuja drugiego.

Z Nimi takze planujemy wybrac sie do miasta, ktore oddalone jest od naszego ok.1, 5 h. jazdy samochodem. Juz dawno postanowilam z Mezem, ze nie bedziemy sie kisic w tym domu cale zycie, ale postaramy sie zapewniac chlopcom jakies rozrywki, ze bedziemy w miare mozliwosci korzystac z zycia I cieszyc sie czasem spedzonym wspolnie jako rodzina.

Ja jak to ja zaplanowalam juz wszystko.
Przede wszystkim samochod zostawiamy na stacji i po raz drugi zabieramy chlopcow na przejazdzke pociagiem.
Irlandczycy praktycznie nie podrozuja tym srodkiem lokomocji, wiec znalazlam bilety za 5, 99 e/os/1 strone.
 Dzieci do lat 5 nie placa za przejazd. Juz widze swiecace iskierki ekscytacji w oczach Starszaka, ktory ostatnio kocha wszystkie lokomotywy. To na pewno bedzie super atrakcja dla chlopakow.

Hotel zarezerwowalam na 30 grudnia (31ego mam wolne, ale 1 stycznia ide na rano).
Dzieki temu, ze pracuje w tej samej branzy dostalam 20 % upustu na rodzinny pokoj.
W tym miejscu zostawalam kilka lat temu jako panienka, ale nazywal sie Hilton. Teraz sa inni wlasciciele, inna nazwa , a I pokoje sa zupelnie inaczej udekorowane. Maja takze basen dla dzieci, wiec mozliwe, ze zabierzemy ich takze tam.


Zrodlo : internet


Chociaz w tym trzecim co do wielkosci miescie za bardzo nic sie nie dzieje,to po swietach wszedzie sa wyprzedaze. Uwielbiam wiec jezdzic tam na zakupy.
Juz nie moge sie doczekac tych duzych plakatow na oknach z napisem SALE.
Co prawda z dziecmi zakupy bede bardzo utrudnione, ale moze cos uda mi sie zlapac.
Co roku postanawiamy sobie, ze na Swieta prezentow sobie nie robimy, ale po swietach szalejemy na calego.
Nie dotyczy to oczywiscie chlopcow, bo od jakiegos czasu zastanawiamy sie co by im tu kupic.

Nr 1 zakupiony dwa dni temu to samochod zdalnie stresowany.
Obowiazkowo dwa takie same, bo bedzie wojna.

Samochody na pewno spodobaja sie chlopakom.

2) to lego duplo. Starszakowi kupilam traktor, a Mlodemu ciezarowke... pewnie I tak beda sie o nie bic.... :/

Mysle takze o pociagu razem z szynami I najlepiej na baterie, ale nic ciekawego nie widzialam.

Poza tym jestem wielka fanka zabaw edukacyjnych, wiec na polskiej stronie znalazlam cos takiego (milo by bylo takie cos dostac) :)
adamigo, bystre oczko



Widzialam tez puzzle Bolka I Lolka. Starszak by je uwielbial.

Poki co nadal zastanawiam sie co by im tu sprawic. Wiem jednak, ze fortuny wydawac nie bede, bo chlopcy maja bardzo duzo zabawek.
Ksiazeczki po polsku tez zawladnely mym sercem. Musze im duzo czytac, by zapoznali sie z jezykiem jak najszybciej.
W TkMaxxie wystawili bardzo duzo towaru, wiec I tam zapewne cos dla nich znajde.


Czy znowu jestem do przodu, czy ktos z Was tez juz mysli o swietach, swiatecznych przygotowaniach I prezentach?

P.S w poniedzialek usunieto mi juz tego ostatniego brzydkiego pieprzyka. Chirurg I anestozjolog ci sami. Lekarz na moj widok usmiechnal sie pod nosem . Powiedzialam, ze to juz ostatni raz mnie w tym roku widzi I pewnie przyjde za rok - oby jednak nie :)
Tyle ode mnie...

Milego dnia,
Minia

23 komentarze:

  1. Ale ty jesteś świetnie zorganizowana :) Ja dopiero co zaczęłam się rozglądać za prezentami :) Dla Hanki już kilka typów mam, ale pozostałym domownikom będzie ciężko coś znaleźć. Chciałabym na żywo zobaczyć ten Wasz Christmas Market :) A co do wyprzedaży- uwielbiam! Uwielbiam takie okazje :) Ostatnio na Halloween w CROPPie udało Nam się zrobić mega zakupy za pół darmo :)
    I wiesz co Minia ... to tylko 6 tygodni zostało do Świąt- muszę się sprężyć z tymi prezentami :)
    P.S. 19 listopada czeka mnie wizyta u chirurga... do wycięcia włókniak i pieprzyk ... na razie nie myślę o tym, żeby się nie nakręcać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wszystko bedzie dobrze... nie nakrecaj chociaz wiem, ze latwo mowic! Bedzie dobrze, a organizacja? Ja zyje.. naprawde ;)

      Usuń
  2. 0_0 zazdroszczę być na takim christmas market.. Ciekawe toto! Ja chyba.musze tez zacząć planować święta bo po drodze Mikołajki..a dzieci mi się w tym roku uzbierało..Jeszcze kartki chciałam robić, na pewno się najbliżsi ucieszą :) Fajnie, że wiesz kiedy idziesz do pracy i kiedy masz to wolne:) możesz spokojnie planować. W Poznaniu na razie ok 12-14 stopni. W nocy ok5.
    Pozdrawiam cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Christmas Market jest piekny tylko sniegu brakuje :)
      Sama ustalam grafik, dlatego wiem kiedy I co dzieki czemu moglam zaplanowac sobie nasz wyjazd :)

      Usuń
  3. Nie ma co czuć u Ciebie świąteczną atmosferę ja daleko w polu.Ba Ty już zaplanowałaś Sylwestra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już od kilku dni żyję świętami - bo to pierwsze święta z Kacperkiem. Uwielbiam ten czas.

    OdpowiedzUsuń
  5. hehe a ja to nawet o świętach jeszcze nie myśle. Ale Minia jak to Minia o wszystkim wcześnie pomysli, tylko pogratulować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto inny jak nie ja ? :):) ja lubie organizowac...gdybym miala taka prace to defakto bym nie pracowala ;)

      Usuń
  6. Minia! Lubię, lubię, lubię do Ciebie zaglądać, bo - jak Boga kocham - zawsze mi dajesz kopniaka! Bo ja o świętach jeszcze się nie zadumałam ani przez chwilę i pewnie jak zwykle na ostatni moment coś bym wymyśliła.
    Też muszę coś wymyślić :)

    A plany sylwestrowe - fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze moge Ciebie zmotywowac... swieta juz calkiem niedlugo ;)

      Usuń
  7. my już trochę żyjemy świętami, mała ciągle puszcza świąteczne piosenki. pora zacząć rozglądać się za prezentami... pozdrawiam:)
    wswiecieoliwii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Boze Narodzenie. Dla mnie to bardzo magiczne swieta... az szkoda, ze nie mozemy spedzic ich w znacznie wiekszym gronie, no ale takie zycie...

      Usuń
  8. No to już święta zaplanowane byle była świetna zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow podziwiam za organizację :) Ja szczerze mówiąc zacznę myśleć o świętach dopiero w przyszłym tygodniu - do tej pory zajmowałam się urodzinami Majki, a obecnie głowę zaprząta mi wesele, na które idziemy w sobotę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja to nie wiem jak to będzie :)
    Adaś się urodzi...aż się boję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tu Cie zaskocze bo ja juz kilka prezentow swietecznych mam zakupionych - wynik posezonowych letnich promocji (swoja droga na te zimowe tez czekam z niecierpliwoscia). Z reszta musimy tez sie streszczac bo za miesiac lecimy do Polski i chcialabym juz miec wszystko dopiete na ostatni guzik. Stefek tez ostatnio jest na etapie fascynacji pociagami - gdy odbieram go ze zlobka zawsze idziemy na stacje ogladac odjezdzajace pociagi. Nie dalej jak 2h temu zastanawialismy sie czy nie kupic mu na gwiazdke czegos takiego http://www.modelgs.it/Pic/RK%20Lima%20Trenini/LIMHLI1401-A%20Big.jpg
    Pomysl z wycieczka bardzo fajny :)
    Uwielbiam Boze Narodzenie a w tym roku towarzysza mi dodatkowe emocje bo to pierwsze polskie swieta syna a moje pierwsze od 4 lat :)

    p.s. Pisalas o spiworkach dla chlopcow. Moglabys napisac cos wiecej na ich temat - jak one wygladaja. Jestesmy na etapie szukania czegos dla Stefka, bo meczy mnie juz to nocne wstawanie zeby go raz setny go okryc. Boje sie troche jednak, ze u nas spiworki moga nie zdac egzaminu, ale juz sama nie wiem jak wybrnac z problemu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, Wasz Christmas Market wyglada po prostu bajecznie!!!

    Ja planuje wziac wolny caly tydzien, w ktorym wypadaja Swieta. W praktyce bede sie wiec urlopowac od 20 do 28 grudnia, yuppi! :)

    Ja tez mysle juz o prezentach, mam nawet kilka pomyslow zachowanych w wishlist'ach. Ale jeszcze nic nie kupilam. Musze sie zastanowic dobrze ile chce wydac kasy i czy warto, bo u nas grudzien to masakra: Mikolajki, urodziny Mlodszego, a zaraz potem Gwiazdka... Ogolnie o Swietach (w sensie przygotowan, menu) jeszcze nie mysle, bo u nas po drodze mamy Thanksgiving. Dopiero po nim naprawde zaglebie sie w Boze Narodzenie. :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jej Minia, mam straszne zaległości u Ciebie na blogu! Ale z przygotowaniami do Świąt Cię chyba wyprzedzilam-ja zakupy, prezenty zaczynam robić już od września. W święta spotykamy się z cala rodziną ok 30 osób w tym 5cioro dzieci. Więc choć dla dorosłych kupujemy drobiazgi a dzieciom zabawki to wydatki rozkładam w czasie:) a ile potem pakowania! :) uwielbiam święta, z tego Waszego Chrismas Marketu chyba by mnie musieli siłą wyciągać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow..ale to beda piekne Swieta w tyle osob! Zazdroszcze...

      Usuń
  14. Lutego duplo rzeczywiscie świetna sprawa, u nas sprawdzają się też właśnie puzzle, memory, domino i wszelkie kreatywne zabawki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duplo chlopcy uwielbiaja, nawet puzzlami juz tak bardzo nie gardza :) rosna mi chlopaki!

      Usuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes