wtorek, 7 października 2014

List do Mamy III - ostatni

'Pisalam listow do Ciebie Mamo dwa.

Tu i Tu


Pisze do Ciebie juz po raz ostatni. 


Nie wiem dokladnie od czego zaczac,bo w glowie mam pelno mysli, nie do konca potrafie sie skoncentrowac.


Chce zebys wiedziala,ze bardzo mi Ciebie brakowalo,gdy urodzilam chlopcow.


Chce zebys wiedziala,ze nikt nigdy nie jest w stanie zastapic mi Mamy. Bylo mi bardzo ciezko rozpoczac nowy rozdzial w moim zyciu. Nie wiedzialam jak byc Mama, co robic, by dziecko poczulo sie szczesliwe, co zrobic,by pospalo za dnia i zeby tyle nie plakalo.


Potrzebowalam Ciebie jak nigdy,a Ciebie nie bylo. Nie umiem o tym zapomniec,bo te lata byly dla mnie najtrudniejsze. Bez twojego wsparcia,ktore mialam cale zycie bylo mi bardzo ciezko. 

Dawalam sobie rade,ale w srodku czulam gorycz, zal, niemoc.

Mamo, ja zawsze chcialam dla Ciebie dobrze!


Wiem ile przeszlas, przez co przeszlas. Bylas dzielna i taka silna! Trojka dzieci na glowie, praca, dom. Zero zycia prywatnego. Wszedzie sie z Nami tulalas.

Nikt Ci tych lat nie odda. Nikt nie zrozumie Ciebie tak dobrze jak twoje wlasne dzieci.
Nie zebys nie kochala Taty. Ty po prostu wybralas mniejsze zlo.
Bo gdzie podzialabys sie z trojka dzieci?
Kto by Nas przyjal pod wlasny dach? Ty chcialas dac nam normalny dom, normalna rodzine.
Zaciskalas pasa, odmawialas sobie wszystkiego,bo Nam trzeba bylo kupic ksiazki do szkoly czy nowe buty. Tata byl,ale go nie bylo. Rodzicielstwo mu nie bylo po drodze. My mu na tej drodze przeszkadzalismy....

Nigdy nie widzialam jak plakalas. Chowalas sie do lazienki. Nigdy nie pokazalas Nam swoich slabosci. Dla Nas zrobilas wszystko. Oddalas cala siebie. 

I ja o tym wiem Mamo! i za to cholernie Ciebie szanuje!

Dlatego rozumiem poniekad dlaczego tak postapilas....


Wybaczam Ci,chociaz zapewne nigdy nie zapomne.


Mamo, wybaczam Tobie,ze mnie opuscilas, ze nie bylo Ciebie obok mnie wtedy, kiedy ja cicho plakalam do poduszki. Nie bylas obok mnie, nie uczestniczylas juz w moim zyciu, zniknelas.


Porownowalam Ciebie nawet do nieboszczyka,bo kontakt miedzy Nami sie urwal.

Tobie nie zalezalo, a mnie do siebie zrazilas.
Nie moglam pojac jak milosc do obcego faceta przezwycieza matczynna milosc.

Zmienilas sie takze. W glowie byl tylko ON. Nie interesowalas sie Synem,ktory byl jakis czas bezdomny, nie opiekowalas sie kotka,a przyrzeklas mi,ze bedziesz.


Ale Mamo, nie wypominajmy sobie juz nic wiecej.

Zacznijmy od nowa....

Wybaczam Ci Mamo.... 


Chce zebys wiedziala,ze ten okres bez Ciebie byl trudny,ale juz minal. Poukladam sobie to wszystko i ciesze sie,ze wreszcie zrobilas cos dla siebie. 

Myslalam moze troszke egoistycznie,ze rzucisz wszystko i do mnie przylecisz,ale wtedy naprawde potrzebowalam twojego wsparcia.

Teraz mam dwojke kochanych Lobuzow, ktorzy zajmuja sie coraz czesciej soba. Sa juz na tyle duzi,ze moge robic z nimi wiele rzeczy. Jest mi o wiele latwiej.


I chcialam Ci serdecznie podziekowac,ze pamietasz,ze napiszesz smsa i spytasz sie jak chlopcy,ze kontaktujemy sie ze soba coraz czesciej,a smsy juz nie sa takie zdawkowe,ale pisze Ci tyle ,ile zmieszcze.


Chce zebys ponownie uczestniczyla w naszym zyciu ....


Dziekuje za zaproszenie. Nie sadzilam,ze zaproponujesz nam nocleg,gdy pojawimy sie w B.


Z przyjemnoscia je przyjmiemy. Nie ma nic lepszego niz dom pachnacy twoim obiadem,a na deser ... no wlasnie. Napisalas co masz mi zrobic... Mamo, upiecz jakies pyszne ciasto! Pieczesz takie pyszne ciasta!


Dziekuje takze za to,ze twoj Maz powozi mnie po lekarzach,a musze obskoczyc teraz juz trzech.


Ze jest dla mnie obcym Mezczyzna,a on wsiadzie w samochod i bedzie ze mna jezdzil poswiecajac swoj czas i pieniadze.


A Ty w tym czasie posiedzisz z moim Mezem i wnukami w domu, dzieki czemu nie bede musiala brac chlopcow ze soba.


Wiesz jak bardzo sie ciesze?


Dziekuje Wam bardzo....


Mamo!!!!


Tak bardzo sie za Toba stesknilam!


Juz niedlugo sie zobaczymy.... przytule sie do Ciebie, dam Ci buziaka... i bedzie jak dawniej, prawda?


Z ta roznica,ze mam juz Meza.... i dwojke wspanialych dzieci....


Kocham Cie Mamo :* '








15 komentarzy:

  1. Miniu... zawsze gdy piszesz osobiste listy, to nie komentuję, bo chyba.... czuję że nie wypada... Dziś chcę tylko powiedzieć, że jesteś bardzo mądrą kobietą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Poryczalam sie jak dziecko. Podpinam sie pod to co powyzej napisala Malwina - inteligentna i rozwazna z Ciebie kobieta. Ciesze sie niezmiernie, iz cos drgnelo ku lepszemu!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też bardzo się wzruszyłam Miniu. Podziwiam Cię, że jesteś taka wyrozumiała. Ja mam podobnie ale nie z mama tylko z siostrą. Nie rozmawiam z nią już prawie 4 lata... Nie potrafię zapomnieć...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mnie deszcze przeszły kochana po przeczytaniu tego listu. Jesteś bardzo dobrą córką, wybaczyłaś i chcesz aby wszystko było jak dawniej.
    Mądra kobieta z Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciesze się, że pojawiło się światełko w tunelu bardzo się cieszę i niech to światełko rozświetla się z każdym dniem co raz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiele ciężkich momentów za Tobą .. cieszę się, że dałaś radę je przezwyciężyć. Jesteś silną kobietą!
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeczytałam te dwa poprzednie listy także i bardzo mną poruszyły - cieszę się, że coś ruszyło do przodu i 3mam kciuki za poprawę waszych relacji !

    OdpowiedzUsuń
  8. To wspaniale, ze stosunki z mama pomalu sie ocieplaja, szczegolnie, ze da sie zauwazyc, ze kiedys byla Ci bardzo bliska!

    Moja jest niestety niereformowalna... Co jest ciut-ciut lepiej, ona znow bach! z czyms wyskoczy... :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje sily, zazdroszcze milosci tak wielkiej ktorej nuc i nikt nie zniszczyl ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś bardzo mądrą córką i bardzo mądrą mamą! Czapki z głów!

    OdpowiedzUsuń
  11. Minia - ja jako mama dorosłych synów, będę dla ciebie taką zastępczą mamą - do popłakania, ponarzekania, od stresu. A z Twoją mama niech się tylko układa wszystko w radości, miłości i w szacunku wzajemnym. Przytulam mooooocno. ;-))

    OdpowiedzUsuń
  12. Brak mi słów na te piękne i wzruszające słowa. Dziękuję, bo otworzyły mi oczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytam po raz kolejny i po raz kolejny się wzruszam. Pięknie napisane...jesteś mądrą kobietą. Ściskam mocno :*

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes