poniedziałek, 29 września 2014

Miniowe Robaczki w akcji... czyli krotka fotorelacja...


Chcialabym pochwalic sie zdjeciami z sesji zdjeciowej robionej 6 tygodni temu,ale chyba sie nie doczekam.

Postanowilam wiec pokazac Wam kilka zdjec jak chlopcy spedzili urodziny i co robilismy w ten weekend,a robilismy duzo.... pogoda dopisala,wiec zapraszam do krotkiej fotorelacji :

Starszaka urodzinowy torcik


I dmuchanie swieczek. Starszak zdmuchnal wszystkie :)


Prezenty i torcik czekajacy na Solenizanta.
Tak,jak pisalam wczesniej Mlodszy dostal tablice ( w torbie z dinozaurem) oraz traktor z przyczepa na ktorej sa hodowlane zwierzatka, ktore wydaja glosy. Mozna je takze z przyczepy wyciagnac.

Dla Starszaka kupilam jajka firmy TOMY oraz obiecane LEGO DUPLO (pociag).

Chlopcy byli wniebowzieci!!!!


                         Malego tort ( na zdjeciu tylko jeden slimak - w rzeczywistosci byly dwa )


Misiu, zdmuchnij swieczuszki, dmuchaj mocno !!!!!!!


W sobote wybralam sie z chlopacami do znajomej.
Umawialysmy sie juz od dluzszego czasu,ale jakos nigdy mi tam po drodze nie bylo.
W koncu jednak udalo Nam sie wygospodarowac wolny czas i zwarci i gotowi pojechalismy sie pobawic z ulubiencami chlopcow...... czyli psami....

Zeby pieski mialy duzo sily Starszak postanowil je troszke dokarmic przed zabawa

Zabawa na calego
Myslalam, ze to psy padna, ale okazalo sie , ze po pol godzinie rzucania pileczka -chlopcy wymiekli.
Powaznie rozwazamy mozliwosc posiadania psa...


Czas na odpoczynek



    

Chlopcy mieli takze okazje pobawic sie z kolega w piasku :) Zabawa byla swietna, a I rodzice mogli chwile odsapnac ;)


Padli jak muchy juz o 20.00

Do wyjazdu pozostaly niecale 3 tygodnie.
W tym tygodniu czeka Nas bilans dwulatka.
Dzisiaj mijaja takze 3 tygodnie od wyciecia pieprzykow.
W glowie klebia mi sie rozne mysli, wiec taki post troszke bez wiekszego ladu I skladu, ale chociaz zdjecia mozna poogladac.

A Wam jak minal weekend?

Pozdrowienia,
Minia





18 komentarzy:

  1. Jakie cudne torty!!! Jeszcze raz sto lat dla chłopaków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku te torty są czadowe i pewnie smakowały nieziemsko :) Ja w week pracowałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wczoraj tez pracowalam :( ale dzisiaj mam wolne;)

      Usuń
  3. Torty boskie!! Chłopcom się pewnie bardzo podobały? A chętnie zjedli? Bo mój bratanek jak miał tort z autami to nie chciał jeść i kroić by autek nie zniszczyć :D
    Weekend leniwy.. Domowy ;)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Torty czadowe! Wszystkiego najlepszego :)
    PS ściskam za Ciebie kciuki cały czas...

    OdpowiedzUsuń
  5. O jaaa jakie piękne tory, starszaka podoba mi się bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ekstra torty i fajowe prezenty.
    Chłopaki chyba zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sto lat raz jeszcze dla obu kawalerow. Torty swietne :) i prezenty rowniez (Stefek kiedys uwielbial Duplo, ostatnio troche mu przeszlo). Mocno caly czas zaciskam kciuki aby pozytywne wiesci odnosnie wycietych piperzykow przyszly na czas, tak aby nic Wam nie nie zaklocalo mysl podczas odpoczynku w Polsce.
    p.s.Ten stol z piaskiem czadowy. Gdybysmy taki podarowali synowi to mielisbysmy go z glowy przynajmniej na pol dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie cudne torciki! Piękne!
    oczywiście wszystkiego co najlepsze dla maluchów :* Przesyłamy buziaki :*

    Pies w domu- świetny pomysł. Ja od zawsze byłam "chowana z psami", to samo mój mąż i też chcemy psiaka kupić dla Hani, ponieważ straszna z niej "psiara" :) Mamy w domu jednego psa, ale na jej widok już ucieka, więc niedługo będzie drugi :) A u drugich dziadków jak jesteśmy, to Hania może z psami siedzieć cały dzień, te na szczęście nie uciekają, ale są troszkę większe od niej, więc trzeba uważać.

    Stół z piaskiem czadowy. :)

    Co do wyciętych pieprzyków i wyników - cały czas trzymam kciuki i wierzę, że wszystko będzie ok.

    OdpowiedzUsuń
  9. Torty fantastyczne! Wojtek oglądał z 10 razy, ja zresztą też. Spóźnione 100 lat dla chłopaków!!!
    U nas też pies od lat jest kompanem Wojtka( i nie tylko Wojtka...) . Poczciwe suczysko wytrzymało nie jedno tarmoszenie, miliony zabaw, teraz najczęściej robi za poduszkę.Wiadomo, że pies to też niezłe uwiązanie i obowiązków bezliku, ale korzyści zdecydowanie przeważają.O Tobie myślę ciepło cały czas-musi być dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Torty przepiękne :) A dla Mikołaja jeszcze raz wszystkiego najlepszego ! Za wyniki dotyczące wyciętych pieprzyków trzymam kciuki cały czas.

    OdpowiedzUsuń
  11. Torty super - prezenty też piękne :) A co do psa, to fakt, dzieci je lubią i psy lubią dzieci :) Wiem, bo sama mam od stycznia psa :) Zabawy jest co nie miara.

    OdpowiedzUsuń
  12. Udane urodzinki:) sto lat dla chłopców! urocze torciki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, te torty są niesamowite.
    Mnie samej marzy się pies...

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes