poniedziałek, 30 czerwca 2014

Wspomnień czar - część 1 - WODA

Nasze mieszkanie nie ma fajnej łazienki. Powiedziałabym nawet,że jest tragiczna... mała, wąska....i ma tylko prysznic...

Chłopców kąpiemy więc w wanience ,która ma tylko metr długości. Ich dwoje w tak maleńkiej wanience.
Nasza łazienka po ich pluskaniu wygląda jakby była wiecznie zalana. Żal ich mi strasznie,bo wiem jaką radochę sprawiłaby im wanna...

Łazienki w hotelu w którym się zatrzymywyliśny były dwie. Jedną z dużym, świetnym prysznicem,a drugą z duuużą wanną.

Basen

Nasze miejsce wypoczynkowe miało dwa baseny. Jeden dla doroslych i jeden dla Maluchów.

Codziennie chodziliśmy się więc kąpać.
W zależności jakie plany mieliśmy na później,ale z reguły kąpaliśmy się koło 10 rano lub jeśli pogody z rana nie było to wtedy koło 16-17.

Chłopcy jednak na basenie nie wytrzymywali więcej niż do dwóch godzin.
O leżakowaniu mogliśmy zapomnieć,bo Robaków ciągle gdzieś nosiło.


Wiec opalalismy sie w ruchu albo w wodzie.

Co nuz kupowalismy chlopcom nowe zabawki do zabawy, bo nasze w tlumie ginely.
Byly dzieci, ktore w ogole sie nie pytajac zabieraly nasze, a rodzice udawali, ze nie widza. Takie cos bardzo mi sie nie podobalo.
Nie mialam nic przeciwko, gdy rodzic spytal sie czy dziecko moze uzywac albo gdy widzialam, ze dzieci zabawkami sie wymieniaja - ktos sie bawi naszymi, a my mamy kogos. W koncu to tylko dzieci I lubia sie bawic czesciej tym, co nie ich.

Raz Starszak bawil sie duzym samochodzikiem chlopca moze o rok starszego (na oko 4 latek), ktory zamiast isc do mojego Synka I wziac od niego zabawke to poszedl do Mamy, wzial ja za reke I pokazal, ze Starszak ma jego zabawke. On od razu mu ja oddal chociaz to przezyl I sie poplakal. Nie minely 5 min, a ten sam Dzieciak zabral Nam 'lodeczke' do plywania I jeszcze wynosl ja do duzego basenu.
Wtedy nerwy puscily. Podeszlam do tego malego Angola I pow, ze 'wybacz, ale jesli nie potrafisz sie dzielic swoimi zabawkami to my nie bedziemy sie z Toba dzielic naszymi - Prosze mi to oddac'. I oddal I juz nigdy nie zabieral naszych zabawek I vice versa.

 







Plaza

Na plazy, na plazy fajnie jest.... chociaz z dziecmi to nie lada wyzwanie.
Starszak kiedys nie znosil piasku, ale cos sie odmienilo I teraz go uwielbia.
Jaka radoche mieli, ze mogli sciagnac pieluchy I biegac prawie na golasa.
Mlody prosto do wody. Nie straszna mu zimnota, fale, glebokosc. On po prostu wchodzi do wody I idzie. Trzeba Go strasznie pilnowac.
Tak wiec jedno dziecko mielismy grzebajace w piasku, a drugie biegajace do wody co sekundke.
Na plaze wybieralismy sie pod wieczor lub gdy niebo bylo zachmurzone.
Raz swiecilo bardzo slonce I nie dalo sie wytrzymac. Nie mowie juz o przyklejonym olejku do opalania polaczonego z piaskiem ;)



Nasza ulubiona promenada (Starszak odpoczywa w wozku,a Młody chodzi własnymi dróżkami)








Waterpark - Aqualand

Mielismy plan pojscia wiecej niz tylko raz,ale chlopcom tak sobie sie podobalo.
Po pierwsze powariowali z cenami 23 euro za doroslego, dzieci do lat 4 wchodza za darmo.
Potem juz wiedzielismy dlaczego dzieci do tylu lat maja za darmo, a bo nie ma dla nich za duzo atrakcji.
Praktycznie kazda zjezdzalnia byla dla nich zabroniona, wiec pozostaly male slizgawki, ktore szybko staly sie nudne.
W Waterparku spedzilismy 2 h I wspolnie zadecydowalismy, ze wiecej takiej rozrywki chlopcom nie zafundujemy, bo im sie po prostu nie przypadlo go gustu...





Numerem 1 okazalo sie ZOO w ktorym bylismy lacznie 3 razy (w tym 2 razy w Lagos, a raz w Algoz) o ktorym bedzie mowa w nastepnym poscie...

Lacznie przez dwa tygodnie maz przejechal z Nami 3000 km. Gdy bralismy samochod z wypozyczalni mial zaledwie 700. Oddajac ponad 3700 km.

No I jak to po powrotach bywa - Mlody cos zlapal od wczoraj walczy z wysoka goraczka. Nie je, wiec podejrzewam znowu zapalenie gardla....?!

Welcome to Ireland !!!!






18 komentarzy:

  1. Po pierwsze cudowne zdjęcia widać, ze wypoczynek udany, po drugie jakie cudne maja stroje kąpielowe chłopcy to pewnie pianki, które ciepło trzymają, po trzecie jaki cudny piasek jak nad Bałtykiem dużo odwiedziłam plaż nie Bałtykowych i jeszcze tak pięknego piasku jak u nas nie widziałam, aż do Waszych zdjęć z Portugalii. Czekam na resztę fotorelacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chłopaki mają super stroje do kąpieli (włącznie z tymi butkami - będę miała je w pamięci jak Kubuś podrośnie! :D).
    Czekam na dalszy ciąg, bo wyjazd widzę wypadł super! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale świetnie mieliście wakacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Wam, ze jako jedyni mielismy te pianki (kupione w irlandzkim, surfingowym sklepie) I robily one furore. Zadowoleni bylismy bardzo, bo pianki trzymaly cieplo I chlopcy mogli sie pluskac o wiele dluzej od dzieci na golasa, a buciki byly swietne, bo dzieki nim dzieci sie nie przewracaly (na basenie slisko). Ogolem zakup w 10tke :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chlopcy maja fajowe kubraczki :) Piekne zdjecia, widac, ze swietnie sie bawiliscie. Mysle, ze w tym wypadku Stefek lepiej by sie dogadal ze starszakiem i grzebaniem w piachu :)
    p.s. Ceny odstraszajace, u nas niestety sa jeszcze wyzsze :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Suuper! Świetne zdjęcia! Chcemy więcej ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cudnie! Tak mi się zachciało teraz wakacji, słońca, wody.... (wody to mi co najwyżej odejdą ;) )
    Chłopcy super wygladają w tych pływackich kombinezonach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach! To musiał być cudowny czas... dzieci miały niesamowitą radochę! To się nazywają wakacje!! :)
    Zazdroszczę Wam niesamowicie... przepiękne widoki a na widok tej wody żal serce ściska :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Zoo nie mogę się doczekać, bo kocham, kocham uwielbiam zoo!

    No a woda, wiadomo- najlepsza zabawa we wodzie! ;)

    Świetne zdjęcia.
    Słonecznie, radośnie! Super!

    Podoba mi się Twoja reakcja z tym małym chłopczykiem....

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne zdjęcia, można się rozmarzyć... :) Mam nadzieję, że całą czwórką naładowaliście akumulatory na całego!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale wam zazdroszcze:)
    Pięknie :)
    Taki wypoczynek to spełnienie moich marzen :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniale wakacje! A jak Ty pieknie wygladasz! :* la

    OdpowiedzUsuń
  13. O jaaa ale super tam. Minia zazdroszczę tych pięknych widoków!
    Ale chłopaki mieli super stroje kąpielowe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach plaża :) piękne zdjęcia i super, że urlop udany :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudnie...ach być już na plaży :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czyli fajnie było - to super;) Zdrówka dla synia - niech się nie rozchoruje! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach, jak pięknie! Wy już w domku, a ja jeszcze ''zatrzymana'' na etapie tego, że jesteście na wakacjach. Kurcze, zleciało. Chwile nie ma człowieka, a tu tyle się dzieje:):D

    OdpowiedzUsuń
  18. Miniu pięknie! Chcę więcej takich słonecznych zdjęć tym bardziej, że za oknem szaro..

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes