wtorek, 6 maja 2014

Do wylotu...

Zaledwie 5 tygodni... a my? Nadal w tyle...

Samolot - bilety nadal niezarezerwowane. Ceny poszly w gore zamiast w dol. Na dzien dzisiejszy musielibysmy zaplacic z tysiaka, wiec ja poczekam. Chcialabym sie zmiescic w 700 euro I obserwuje grzecznie. Patrzac na ceny widze, ze najtansze loty sa kilka dni wczesniej ?! Lub 2 do 4 tyg. Nie powiem, ze ta kwestia mnie meczy I chcialabym juz je kupic, ale na pewno nie za tyle ile kosztuja teraz.
Chcemy leciec z lotniska do ktorego mamy tylko godzinke, potem 3, 5h samolotem by w pol godziny od lotniska Faro znalezc sie w naszym pieknym hotelu...
Ostatecznie jest duzo lotow z Dublina, ale to juz naprawde jakby ceny wzrosly nie wiadomo ile. Dublinskie lotnisko jest wielkie, mamy do niego prawie 3 h jazdy I nie usmiecha mi sie caly dzien w podrozy, no ale zobaczymy. Mam nadzieje, ze uda mi sie kupic bilety w miare rozsadnej cenie. Trzymajcie prosze kciuki...



Chlopcy nadal nie maja strojow kapielowych. Postawilismy ponownie na jakosc. Pianki zrobione sa miekkiego I elastycznego neoprenu , ktore chronia przed wiatrem, mrozem, zimnem czy piachem. Nie przegrzeja sie ani nie zmarzna.
Nadal do zakupienia ( prawdopodobnie w tym tygodniu).




Sandalki - chlopcy chodza z reguly w sandalkach po domu. Sa z materialu I na pewno je wezmiemy. Wiadomo jednak jak dzieci. Oni pewnie z wody nie beda chcieli wychodzic !!! Wiec kupimy im sandalki takie na plaze I do wody...
Fajne, nieprawdaz?



Tata z Mama nadal maja niewiele letnich ubran. Koniecznie musze sie wybrac na miasto i poszukac jakis perelek. Chcialabym sama z M.ale to niemozliwe, wiec zakupy pewnie bedziemy musieli robic osobno.
Dwa tygodnie to jednak troche czasu, a hotel nie ma pralki w pokoju ani pralni.

Zastanawiam sie czego jeszcze nam brakuje. Nie mamy zadnego parasola na plaze czy domku zeby chlopcy mogli sie schowac przed sloncem. Podejrzewam jednak, ze jakby co to na pewno mozemy sobie to tam kupic.

Co zabrac dziecku na wakacje ? Co przyda sie na plazy? Co warto miec ? Co wy zabieralyscie jako Must Have?

Mamy dwa kremy do opalania z faktorem 50. Mamy czapeczki na glowke, mamy duzo bluzeczek I troszke spodenek...


Jestem coraz bardziej podekscytowana.
W pracy poza mna trzy inne osoby wybraly ten sam kierunek na wakacje co my.

Ostatni raz bylismy tam w 2009 roku. Jestem ciekawa czy Portugalia zdrozala, nie moge doczekac aie Waterparku I ZOO. Juz widze to zdziwienie chlopcow... ostroznosc Starszaka I nieustraszonego Mlodego, ktory niczego sie nie boi. Juz widze ich usmiech smakujac pysznego, portugalijskiego loda lub nalesnika. Juz widze ich zajadajacych sie ulubionymi jagodami, a moze skusza sie na arbuza?! Juz widze ich usmiech, ze nie pada deszcz I mozemy byc caly dzien na powietrzu...

Pierwsze rodzinne wakacje.
Pierwsze na ktore tak bardzo oszczedzalismy, na ktore naprawde zasluzylismy.
Pierwsze na ktorych nie bede sobie niczego zalowac...

Jak bedzie? Dowiem sie juz niedlugo... jednego jestem pewna... bedzie po prostu cudownie!!!!!!


Milego dnia,
Minia





38 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za bilety. Uwielbiam wyjazdy wakacyjne, więc nie dziwi mnie, że nie możesz się doczekać. Ja też odliczam do sierpnia już :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciukasy mocno, a na miejscu na pewno będzie wspaniale!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakup biletow lotniczych zawsze spedza mi sen z powiek. Takze kciuki trzymam podwojnie!!
    Czyzbysmy jechali na urlop w tym samym czasie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez szczegolnie,ze pozostalo coraz czasu... my lecimy 14 czerwca, a Wy?

      Usuń
    2. My 14 juz wracamy - jedziemy na tydzien do Toskanii.

      Usuń
  4. Tak szybko urlop oj jakbym też chciała już gdzieś jechać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze urlopowalismy sie pod koniec sierpnia. Ty razem padlo na czerwiec :)

      Usuń
  5. p.s.Wyjzezdzajac z malym zabieram ze soba wode morska do nosa i paracetamol (tak na wszelki wypadek), cos na komary (przed i po ). W ubieglym roku zbawienny okazal sie u nas dmuchany ponton, bo Steffi bal sie wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komary - zapomnialam o nich totalnie,bo tu ich nie widzialam!!!!

      Usuń
    2. W okresie letnim komary to moja najwieksza bolaczka - nie wiem czemu te paskudztwa tak mnie uwielbiaja. Zazdroszcze, ze ich nie macie.

      Usuń
  6. Oj super!!! Trzymam kciuki za okazyjne ceny biletów i pozostałych zakupów :)
    Masz rację - na pewno będzie świetnie!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uda się! Trzymam kciuki za bilety i resztę zakupów!
    Ja bym spakowała jeszcze jakieś lekarstwa typu paracetamol, kropelki do nosa, wodę morską jak pisze Ewiczka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kciuki zacisniete!!! Napewno bedzie cuuuuuudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazdroszczę tego wyjazdu. U nas w apteczce zawsze znajduje się coś na gorączkę, Stoperan, coś przeciwbólowego, dla dzieci coś łagodząco swędzenie gdyby przypadkiem coś ich ugryzło i wapno odczulające

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze,ze piszesz o tym wapnie. Musze kupic koniecznie!

      Usuń
  10. Oby wszystko się Wam ułożyło i te tańsze bilety, i te piankowe stroje zakupić i w ogóle wszystko związane z wyjazdem a potem już tylko cieszyć się urlopem:):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeju! Ale Wam zazdroszczę! Takie rodzinne wakacje. Hmm...Co ja bym zabrała? Chyba jakiś lek, nurofen? Coś przeciwzapalnego i na gorączkę (nie życzę - oczywiście), na plażę - krem (ale już macie z wysokim faktorem), bandamkę, chustkę na szyję lub głowę, może jakąś zabawkę na czas lotu, która zaciekawi:), coś na komary...
    Hmm... sama nie wiem, ja pewnie wzięłabym wszystko w nadmiarze, a połowa z tych rzeczy byłaby niekonieczna.
    Trzymam kciuki za tanie bilety!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj lekow na pewno wezme duzo,bo nigdy nie wiadomo... lepiej byc dobrze przygotowanym na wszystko!

      Usuń
  12. Nas też czeka w tym roku (mam nadzieję!) pierwszy urlop od dawna, dawna i też nad wodą.
    Liczę, że nam się uda polecieć ale póki co cicho sza!

    Wiem, że Miniowa Mama to super zorganizowana kobieta i na pewno wszystko świetnie zaplanujesz.
    Jako must have kojarzy mi się teraz (bez doświadczenia) krem z filtrem i piłka plażowa;p
    ale o tym na pewno już pomyślałaś hihihi

    bilety na pewno uda się kupić. trzymam mocno kciuki za to!!!
    pozdrawiam.

    p.s. widzę, że zmieniasz tło, bo już mi drugie wyskoczyło:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Don't talk to me... wez wez... sciagnelam szablon, wgralam i zawalu dostalam.. tamtego nie zapisalam.. ten jest chwilowy ..musze zrobic nowy jak bede miala wiecej czasu i internet kiedy bedzie szybszy,bo teraz jest tragiczny :(

      Usuń
    2. Spokojnie, nie jest tak źle:) pomyślałam.ze może trzeba spakować coś na oparzenia słoneczne? Tak na wszelki wypadek?

      W ile walizek się zamieścisz? ;)))

      Usuń
    3. Hahha... teraz mam dwa naglowki I zadnego usunac nie moge ;) zamierzam wykupic tylko jeden bagaz 25 kg, a reszte wlozyc w podreczne torby (beda 3 , bo Szymko bedzie mial wlasne siedzenie...

      Usuń
  13. Ja w sumie sama będę miała w tym roku dylemat co zabrać dla Kuby nad morze :) Pierwszy raz i to z takim maluchem będziemy gdzieś na dłużej jechać. Ale powiem Ci, że wszystkie te stresy organizacyjne jak ręką odjął kiedy tylko znajdziecie się już na miejscu! Będzie super! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszke nerwow, a potem tylko relaks ;)

      Usuń
  14. Oby się wszystko dobrze ułożyło, udanych zakupów no i odpoczynku:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wy 14.06 wylatujecie na wakacje, a my bawić będziemy się na weselu. Zazdroszczę wyjazdu do Portugalii mam nadzieje, że kiedyś tam pojadę bo chciałabym chciała :) U nas urlop chyba standardowo dwa ostatnie tygodnie sierpnia, gdzie nas wywieje tego jeszcze nikt nie wie po głowie chodzi mi Albania :), a może polskie morze w lipcu ze znajomymi i dzieciakami, zobaczymy :)
    A co ja bym zabrała na wyjazd zabawki do piasku, u nas przydał się dmuchaniec do wody, bo z początku Lulcia nie chętna była i fal się bała, ręczniki na plażę, parasol myślę, że kupić możecie na miejscu, a po za tym jakieś zabawki, książeczki do samolotu, ubranka dla Was dla dzieciaków, czapki na głowę, piżamki, kosmetyki, pieluszki i chyba tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Albanii bym sie bala... wole bardziej cywilizowane kraje... tak samo jak nie podchodzi mi Afryka... nawet do Stanow mnie nie ciagnie ;) ooo to pomysl o nas na weselu ;)

      Usuń
  16. ale super :) zazdroszcze bardzo:)
    my może w tym roku wybierzemy się nad polskie morze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. miłej podróży :)
    Zapraszam do mnie w odwiedziny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Miniu a z Faro dokad ? W jakiej miejscowosci bedziecie sie wygrzewac? Nie zapomnij aparatu! ;) la

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. La, Quinta de Lago :) 30 min samochodem od lotniska :)

      Usuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes