środa, 23 kwietnia 2014

Zdrowy sen...

Na moim blogu niejednokrotnie poruszalam temat spania chlopcow, bo tak jak Starszak potrafil spac sam od malenkosci, tak Mlodszy wychowywany podobnie nie chcial samemu spac za nic w swiecie I nie chodzi tutaj , ze nie potrafil zasnac sam, bo umial, ale , ze w nocy budzac sie od razu plakal do tego stopnia, ze potrafil sie nawet zanosic... widzac Mame wyciagal raczki, a ze Matka oczy jak zapalki to brala go do siebie by mogla przymknac oko, I zeby nie wybudzac pozostalych czlonkow rodziny...

Pozniej nastapil przelom. Ni z gruszki ni z pietruszki Mikula szedl spac I budzil sie nad ranem..co tam, ze 6 rano byla - wazne, ze rodzice nie musieli dzielic z nim lozka.

"Dorosl " - mowilam do M. Po 2 tygodniach jednak wrocil Mlody do ponownego przebudzania sie w nocy I placzu. Zalamywalam rece. M.tez sie poddal. Ze Starszakiem mielismy wiecej sil, wigoru I przede wszystkim mielismy wiecej cierpliwosci I czasu.

Wkurzylam sie... M.niejednokrotnie wspominal, ze moze Mlody marznie I moze dlatego lubi z Nami spac. Na przerwie w pracy (ciii) wybralam sie do TkMaxxa. Po ksiazeczki oczywiscie, ale przechodzac obok zobaczylam, ze sa spiworki.Rozeznalam sie z oznaczeniami typu np.jakiej sa grubosci I ktore sa odpowiednie do temperatury ktora panuje u Nas w domu.
W Polsce sie pocilismy, a tutaj ubieramy sie raczej cieplo. Srednia temp w domu to 18'c czyli wcale nie za super. Stalam przy tych spiworkach z dobre 15 min. Stalam I zastawialam sie czy beda to pieniadze wyrzucone w bloto, czy stanie sie cud I bedzie spal lepiej...
Nie mialam czasu skonsultowac mojej decyzji z Mezem I kupilam..duzy, cieplutki, dunskiej firmy spiworek.

M. Nie byl zadowolony, bo stwierdzil, ze Maly nie bedzie chcial w nim spac.
Doszly tego dnia tez lozeczka. Mlodszy mial 120 × 60 cm, teraz 140 ×70 cm. Wiecej miejsca, nowy 10 cm sprezynowy materac (drogi , ale chyba wart swej ceny?).
I co? Minal tydzien, a Mlody spi u spi u siebie bez problemu.
Dodatkowo przebudzajac sie nie wyciaga do mnie raczek, a pozwala sie polozyc I zasypia w minute (wybaczcie za te duze I ciagle, ale pisze na tablecie I automatycznie wlacza sie I jako ja po angielsku dlatego jest wielka litera).

Mlody kocha swoj spiworek I czasami jeszczs z rana ma go na sobie.


Starszak nie polubil nowego lozeczka. Pierwsze trzy noce plakal, wychodzil, moze sie bal?
Kiedys byl smoczek I do widzenia, a teraz jak go uspokoic? Bralam go do siebie (Mlody zaczal spac u siebie, a Starszak zaczal przychodzic - paranoja), ale w 3 noc M.poszedl I niestety Starszak poplakal kilka minut, uspokoil sie I poszedl spac. Od tego momentu spi juz ladnie (jak zawsze). Postawilismy na zwykle lozeczka, byly w fajnej cenie z Mothercare. Materace dostali dwa takie same,bo uwazamy, ze dobry sen zawdzieczamy wlasnie materacowi.

Jesli kogos interesuja perypetie Mlodszego I jego niespania to pisalam o nich tu Jak-to-naprawde-jest-z-tym-spaniem? I tu o uspiaczachklik... moze komus sie przyda...

Jak juz kiedys pisalam jestem bardzo wyrozumiala do matek,  ktore czasami pozwalaja sobie na spanie z dzieckiem. Oburza mnie nagonka, ze spanie z dzieckiem jest zle. Nie jest zle... kazda z Nas robi jak uwaza... ciesze sie, ze chlopcy spia sami, bo wreszcie dziele lozko tylko z Mezem, ale jesli dziecko ma gorszy dzien lub jest chore to zadna krzywda sie nie stanie biorac je do siebie....

Zauwazylam, ze wiele Mam chce byc idealnych, robic wszystko tak, jak byc 'powinno', boi sie wylamac, a za to, ze dziecko spi z nia obwinia siebie I ma wyrzuty sumienia... I po co? Matka powinna byc szczera ze soba I robic to, co uwaza za sluszne, a nie patrzec na opinie publiczna, ktora niekoniecznie musi sie we wszystkim zgadzac... ;) to napisalam ;)

Pozdrawiam,
MINIA

P.S. zeby pokoik chlopcow wygladal jak ich pokoik zakupilam naklejke na sciane co myslicie? Podoba Wam sie? Lubicie takie rzeczy?


20 komentarzy:

  1. Ja to nigdy nie zgadne czy moim dzieciom ciepło czy zimno, w czasie choroby tylko ubieram ich cieplej...a sen mają po mamie spaliby do upadłego...

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja jestem zdania, że lepiej dążyć do ideałów, niż zjeżdżać na równi pochyłej. Bo co innego wziąć dziecko do siebie od czasu do czasu, czy w chorobie a co innego, kiedy się już przyzwyczai do takiego stanu rzeczy... a potem jest naprawdę ciężko odzwyczaić, dlatego odwołuję się do tych sumień, które niespokojne śpią z dzieckiem. Niech Was gryzą! Jeśli nie chcecie cierpieć jak ja ;) A poza tym się zgadzam, warto wrzucić czasem na luz!!! I poczytać np jak Minia sobie poradziła ze spaniem chłopców, niż zastanawiać się czy opinia publiczna nazwałaby mnie mistrzynią macierzyństwa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im starzze dziecko tym ze wszystkim gorzej niestety :( no nic, ja caly czas sie ucze ;)

      Usuń
  3. Ja uwielbiam takie naklejki :) Też uważam, że każdy ma swój rozum i decyduje sam czy śpi razem, czy karmi piersią itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem okropnie ciekawa jak bedzie prezentowala sie na scianie ;)

      Usuń
  4. Oj u nas to też masakra ze spaniem - w dzień. Odkąd nie ma smoka jest ciężko i inaczej niż wcześniej. Raz muszę ją głaskać po pleckach czy główce, a raz mogę siedzieć obok i nic nie robić. Natomiast skończyło się samodzielne zasypianie :( w sensie odkładałam przebraną do łóżeczka, smok, misie i wybywałam. Po 10min cisza. Teraz też po ok10min jest cisza, ale jak pisałam, zasypia nie sama ;)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektore dzieci potrzebuja bliskosci..przeciez to nic zlego pomiziac po pleckach czy poglaskac. Ja dzisiaj uspilam tak Starszaka, bo wpadl w szal juz sam nie wiedzizl dlaczego...polozylam, poglaskalam...usnal w minuts. Czasami trzeba dzieciom pomoc.. przeciez to tylko dzieci....

      Usuń
  5. właśnie to jest dopiero niezła zagadka: zawsze gdy dziecko się budzi, to się przytula daje smoka i idzie spać w mgnieniu oka, właśnie się zaczęłam zastanawiać co zrobić gdy kiedyś (czort jeden wie kiedy to nastąpi) smoka już nie będzie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nje znam odpowiedzi na to pytanie dlatego tez wysylam Meza do Starszaka. Moze on cos poradzi...

      Usuń
  6. Super, że się udało znaleźć idealne jak widać rozwiązania, które przyniosły pożądany efekt. U nas Lulcia śpi w takim śpiworku zimą, bo się odkrywa i już nie jednokrotnie bez śpiworka zimna jak lód była, śpiworek się spisał, podobnie jak u Was. U nas na szczęście teraz z zasypianiem problemów nie ma, ale jak pamiętasz i ja też miałam te zmagania i różnych rzeczy się imałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spiworki sa super. Gdybym wiedziala, ze mogl mu, pomoc wczesniej kupilabym bez wahania o wiele szybciej...

      Usuń
  7. Fajnie, że Wam udało się posłać chłopców do swoich łóżeczek bez nocnych wycieczek (wcale nie czuję, że rymuję :D) Ja jeszcze jestem na początki drogi, więc wielkiego doświadczenia nie mam. Ale mam za sobą kilka nocy, a raczej wczesnych poranków kiedy brałam Zosie do nas,bo nie miałam po prostu siły. Teraz wieczorem zasypia przy piersi. Ale staram się uczyć zasypiać ją samą i czuję, że to będzie ciężka droga. Smoczek jest nietolerowany i zastanawiam się czasem co lepsze; czy uczyć jednak czy lepsze te paluszki, przytulanie i podawanie piersi jako smoczka? Wam gratuluję!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze duzo mam ktore karmily piersia mialy problem z tym, ze dziecko odrzucalo smoka. U mnie tak nie bylo...smoczek byl od samego poczatku najwiekszym przyjacieldm. Wiem tez, ze duzo mam usypialo dzieci ma cycku, ale mie uwazam tego za dobry pomysl...

      Usuń
  8. 18 st. to chłodno?? My temp. ustawiamy na 19 a w nocy na 18. Dla nas jest ok. Nie chcemy też przegrzewać Toto, w tutejszych przedszkolach temp. to właśnie nie więcej niż 18 st.
    Mam sąsiadkę nauczycielkę z przedszkola i nie raz mi opowiada, że najczęściej to polskie dzieci chorują i to polskie mamy mają pretensje, że jest zbyt chłodno.
    U moich rodziców w pl. w domu jest 23-25st!!! Upał!

    Cieszę się, że łóżeczka kupione i chłopcy powoli się przyzwyczajają. Starszak na pewno też sobie poradzi, daj mu chwilę czasu. Na pewno ma tam swoją starą pościel i przytulankę:)

    Naklejka super, też takie ostatnio oglądałam:)))


    p.s. starczyło Ci tej przerwy? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestdm zmarzlakiem, wiec lubie cieplo... 20'c bylo by wedlug mnie idealne, a jest 18'c, czasami I 17'c chociaz nie powiem, ze wole tak niz zeby bylo za goraco I duszno w domu...
      Haha... starczylo ;)

      Usuń
  9. Miniu, moja droga, jak tu wchodzę do Ciebie, to serce mnie boli, że moi synowie już dorośli. tak pięknie piszesz o swojej miłości, o troskach i potrzebach. Drzewko FAN-TAS-TY-CZNE kolorowe i pełne energii

    OdpowiedzUsuń
  10. Naklejka super - jak ja juz bym chciala moc urzadzac pokoj dla syna. Ehhh, mam nadzieje, ze nasz pech sie w koncu skonczy i to kiedys nastapi. Steffi wnocy odkrywa sie non stop, ale u nas w domu zima jest ok. 21 (latem no comment) i w sumie dla mnie zmarzlaka jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewus, naklejka ktora latwo odkleic..inaczej bym nie kupila, bo przeciez wynajmujemy domek... a o temp. W Italii nie mowie nic, bom zazdrosna ;)

      Usuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes