wtorek, 4 lutego 2014

Domowa Apteczka, czyli co Minia poleca dla Maluszków..

Od 1 lutego powitałam w Irlandii wiosnę, niestety tylko,że kalendarzową,bo póki co nadal chłodno.

Wichury szaleją, deszcze nie przestają padać,a temperatura w nocy spada do 0'C.

Chłopcy tak jak się trzymali dzielnie, to tydzień temu padli jak Muchy. Zaczęło się od Mikołaja. Wysoka gorączka,ale dobre samopoczucie. We wtorek dołączył Szymek z wysoką temperaturą. W środę nie mogliśmy w ogóle obniżyć mu tej cholernej gorączki. Podawaliśmy paracetamol razem z ibuprofenem,by po dwóch godzinach osiągnąć 39'C. Tata dzielnie pojechał ze Starszakiem wieczorem do lekarza no i został przepisany mu antybiotyk. Gardełko czerwone i coś tam charczało w płucach. Ratowałam więc Mikusia ,aby ten nie podłapał,ale się nie dało. W sobotę znowu Tato pojechał do lekarza i Misiu dostał antybiotyk też,bo gorączkował kilka dni. Gardełko lekko czerwonane, na płucach i oskrzelach czysto co ukoiło nerwy Matki.

Jeśli muszę podać jakieś leki to cechuję się umiarem. Podaję wtedy,kiedy trzeba.
Wychowałam się w domu w którym leki były ostatecznością,a Mama pracowała wiele lat w aptece,więc każde zażycie leku było kontrolowane :)

Dzisiaj już lepiej,ale postanowiłam napisać post o lekach,które stosuję i które uważam za godne polecenia...

No to zaczynamy......

0-6 miesiąca

Kolki : dla Nas najlepszymi kropelkami okazały się kropelki ESPUTICON polecony przez siostrę. Stosowany przez Starszaka i Młodego. U Nas kolki nie były winą laktozy,a zaparć i niedojrzałością układu pokarmowego.


Przeziębienie :

Tu był koszmar,bo na katar w Irlandii proponują TYLKO wodę morską (swoją drogą polecam STERIMAR BABY lub w Pl dostępny jest też MARIMAR BABY). Wygodna aplikacja specjalna dla małego noska.

W Polsce dostępne są też krople do nosa (tu można zapomieć )NASIVIN SOFT 0,01 % ,które można już podwać niemowlakom. Trzeba jednak pamiętać,że można je stosować do 5 dni. Bardzo skuteczne!



Pod noskiem obowiązkowo musi znaleźć się MAŚĆ MAJERANKOWA,a na ciałku od 3 miesiąca życia znalazłam,że można stosować maście,które pozwalają dzidziusiowi oddychać.
Ja polecam BREATHE EASY ,a w Pl dostępna jest MUSELA( maść rozgrzewająca),którą kupiłam i fajnie działa,bo nie jest za intensywna w zapachu - łatwo się rozciera.



6 -12 miesiąca :

Na odporność :

Podaję syrop,który sama piłam :

Sanosvit Calcium - Wapń jest podstawowym składnikiem mineralnym niezbędnym do utrzymania równowagi wodnoelektrolitowej organizmu i prawidłowego funkcjonowania wielu mechanizmów regulacyjnych. Stanowi on istotny składnik tkanki kostnej, warunkuje prawidłowe przewodnictwo nerwowe i kurczliwość mięśni. Jest niezbędny w procesie krzepnięcia krwi. Zmniejszając przepuszczalność ścian naczyń krwionośnych wapń działa przeciwwysiękowo, przeciwobrzękowo, przeciwzapalnie.
Probiotyki : używam tych w kroplach DICOFLOR bądź LACTIV BABY . Pomagają Nam przede wszystkim w nabraniu odporności, niezastąpione przy antybiotykach i biegunkach 



Mokry kaszel :

Zmora,gdy dziecko jest przeziębione.
Syrop najlepszy według mnie na rynku (oczywiście nic takiego w naszych irlandzkich aptekach nie ma : FLEGAMINA od 6 miesiąca życia) - kolejny syrop,który pamiętam ze względu na niezbyt przyjemny smak :

Na suchy kaszel :

Mój numer jeden : DROSETUX.
W jednej z poradników dla dzieci przeczytałam,że może być stosowany już od 6 miesiąca. Pani farmaceutka jednak się ze mną nie zgodziła i powiedziała,że jest syrop jest od roczku. Postanowiłam zaufać reklamie syropy i tak go kupiłam. Syrop jest smaczny (ponownie pamiętam go gdy byłam mała ) i bardzo skuteczny. Ja Młodemu ,który nie miał roczku dawałam 2 ml,ale warto jeszcze to skonsultować z lekarzem
NOWOŚCI od 1 roku życia :

LIPOMAL - genialny syropek oparty na ekstrakcie z lipy. Super na przeziębienie. Kupuję zawsze po 2 buteleczki,bo jest tani i skuteczny,a przy tym ma smaczny malinowy smak :
Ten syrop kupiłam po raz pierwszy i jestem z niego zadowolona. Czereśniowy smak, skuteczny. Na suchy i drażniący kaszel Maluchów (troszkę droższy niż Lipomal) JUNIOR ANGIN :
PROSPAN - najdroższy z syropów,ale jeden z najlepszych na rynku (moja prywatna opinia) . Drogi,ale warty swej ceny :
Prospan zalecany jest, jako preparat pomocniczy, w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych dróg oddechowych z towarzyszącym kaszlem, gdyż rozrzedza wydzielinę w oskrzelach i ułatwia oddychanie

A Wy macie jakieś leki warte polecenia? Z chęcią poczytam....

Artykuł nie jest w żaden sposób sponsorowany.
Zamieszczone tu leki są według mojego skromnego zdania godne zakupu i to jest tylko i wyłącznie moja opinia.




20 komentarzy:

  1. Byłam kiedyś lekomanką, znam chyba każdy lek na przeziębienie dla dorosłych :)) teraz staram się nie przesadzać hmm z leków ratuje mnie: Theraflu zatoki oraz Tantum verde i te dwa mogę polecić, do tego maść vapo rub. Jeśli chodzi o te dla dzieci to na kolki też dicoflor to wiesz i debridat a nasivin mieliśmy, ale na szczęście pomogła sama sól, można kupić w pojedynczych ampułkach u nas. No i tyle póki co tfu tfu nie mieliśmy za wiele z lekami do czynienia, na odporność na razie nic nie daję Małemu, bo ma w mleku witaminy, do tego w kaszkach są i deserkach także myślę, że to już by było za wiele. A najlepszy to czosnek o! :)))
    P.S fajnie mieć mamę farmaceutkę! Ty chyba dzięki temu, wiele wiesz o lekach i ich składzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi sie fakt,że w Polsce idziesz do apteki i mozesz stac i wybierac i porownywac. Idziesz do apteki w Irlandii : syrop? nie mamy, krople na katar? dla dziecka? ooj ,nie mamy. Syropow jest moze z 8 max tylko dla doroslych i dzieci i tyle. Oj,ja kiedys chcialam tez byc Farmaceutką,ale niestety ścisłe przedmioty to nie dla mnie :) a fakt mając Mamę w aptece można było dowiedzieć się wszystkiego o lekach i nie tylko :P

      Usuń
  2. Ja mam mamę lekarza, więc domową apteczkę mam bogatszą zapewne niż przeciętny człowiek ;) i też znam sporo leków :) w przeciwieństwie do Ciebie flegaminę lubiłam i ten jej zielony kolor. Za to Drosetuxu nie cierpiałam. Stanowczo za słodki dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam mamę lekarza, więc domową apteczkę mam bogatszą zapewne niż przeciętny człowiek ;) i też znam sporo leków :) w przeciwieństwie do Ciebie flegaminę lubiłam i ten jej zielony kolor. Za to Drosetuxu nie cierpiałam. Stanowczo za słodki dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas w UK nie ma aż tak wielkiego wyboru leków jak w Polsce. Większość też na receptę.. Kiedy Kevin miał 2 mc w żadnej aptece nie chciano nam sprzedać kroplek dla niego od kataru ani nic innego. Bo dopiero od 3mc można.
    Musieliśmy iść do lekarza i dopiero z receptą owe kropelki (które normalnie są bez recepty) dostaliśmy.
    Po tym incydencie zrobiłam zapas leków w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny i bardzo pomocny wpis! Wiele z tej listy znam, bo stosowałyśmy. Teraz podaję Emilce ''Vibovit'' w saszetkach, jako zestaw witamin. Asekuruję się tym, by wzmocnić odporność. Mnie i rodzeństwu Mama to serwowała, a teraz niedawno przypomniała o słynnym Vibovicie:)
    Dodaję do herbatki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamietam ''Vibovit'' - mama dawala mlodszemu bratu a ja palcem z saszetki wyzeralam. Podobnie z reszta jak ''Visolvit''. :D

      Usuń
    2. hahaha ha też po kryjomu z torebki jadłam;p

      Usuń
  6. U mojej Hani póki co na odporność wystarcza cycuś ;) Świetny wpis, na pewno przydatny. jeśli chodzi o katarek, dobry jest też UNIMER. Używałam go, kiedy Hania miała sapkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie zaskoczyłaś tą maścią rozgrzewającą dla najmłodszych! :) Bo generalnie olejki eteryczne przeznaczone są dla starszych dzieci (od 5 r.ż), bo mają działanie drażniące. Ja również sceptycznie podchodzę do zażywania garści leków. Gdy naprawdę mnie coś boli to wtedy coś biorę, może to wynika właśnie ze świadomości, bo sama też jestem farmaceutką ;) Sama od początku stosuję wodę morską do oczyszczania nosa, bo to jest świetna profilaktyka wszelkich problemów związanych z chorobami układu oddechowego. Nawet jak nie ma kataru psikam Zosi 1-2 razy dziennie, też kupiliśmy Sterimar Baby, ale jestem mnóstwo tego na rynku. Mimo wszystko wiedza wiedzą. Praktyka w stosowaniu poszczególnych leków pomaga wybrać rzeczywiście to co jest najlepsze. Ale z tą rezerwą, że każdy organizm może inaczej zareagować na dany lek, substancję. Niestety złoty środek nie istnieje dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? Nawet vick jest podobno od 2 roku z. Musela od pierwszych dni. U nas te mascie sie sprawdzaja ;)

      Usuń
  8. My na przeziebienie - katar uzywamy soli morskiej w Spray'u TONIMER o podwyzszonym zawartosci soli. Kropelki Argotone, sa rowniez takie 0-12, choc kropelki to nie wszyscy polecaja, bo ponoc moga potegowac niezyt z nosa jesli za dlugo ich sie uzywa. W tym roku odkrylismy inhalacje (roztworem soli fizjologicznej) tzn, pierwszy raz zrobilisny Stefkowi i spodobalo mu sie a w dodatkiu widzialam znacznie szybsze postepy w walce z katarem niz z czasow gdy mu inhalacji nie serwowalismy.
    Dicoflor rowniez zaliczylismy. Co do syropow to nie wiem jak tu sie ma sprawa, bo poki co na szczescie nie bylo potrzeby uzycia przez nasze dziecie.
    Nie stosowalismy nic na zeby, nic na odpornosc bo nasza pediatra na wszytsko kreci nosem, ze z tego wiecej szkody niz pozytku. A przy ostatnim przeziebieniu to bardzo odradzala smarowanie dzieci masciami ziolowymi bo mowi, ze jej to wiecej pacjentow przysporzylo niz same przeziebienia i ze niestety dzieci dosc czesto maja na nie alergie i konczy sie atakiem astmy. Osobiscie nie znam nikogo komu by taka masc zaszkodzila, ale sama nie stosuje bo sie wystraszylam!! Miniu, a gdzie ty te specyfiki dla Tewoich dzieci kupujesz...w Polsce czy macie irlandzkie odpowiedniki? A na goraczke, bol i stany niespokojne paracetamol w kropelkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewus, nie w Ie nic nie ma. Kupuje w polskiej aptece online I potem mozna wziac kuriera prosto do Irlandii albo wysylam do Tesciowej, a ona mi odsyla tu.

      Usuń
  9. Większość leków, o których wspomniałaś znam i używałyśmy. U nas z syropków sprawdza się jeszcze syrop prawoślazowy, syrop z cebuli na odporność w okresie jesienno-zimowym daję Lulci tran Moolersa i syrop własnej roboty czosnkowo-miodowo-cytrynowy. Jeśli pojawią się pierwsze symptomy przeziębienia od razu podaję Neosine (na receptę), ale zawsze mam ja w swojej apteczce, jak się kończy proszę o receptę jest to syrop przed antybiotykiem, a nie antybiotyk i bardzo nam pomaga wielokrotnie zwalczyła i pokonała chorobę :) Na gorączkę tylko i wyłącznie Bufenik i alternatywnie jeśli wysoka gorączka w pogotowiu są czopki. I oczywiście tradycyjne inhalacje z soli fizjologicznej i domowym sposobem z czosnku i cebuli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O prawoslazowym nie slyszalam. Czopki mam, ale u Szymka sie nie sprawdzaja , bo zaraz po aplikacji robi poo I nie wiem czy czopek sie zdazyl wchlonac, czy nie ;)

      Usuń
  10. I zaglądam tu ponownie :)
    Hania zaraziła się od mamy :( Jutro wizyta w aptece, albo nawet i u lekarza ... :(

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes