środa, 18 grudnia 2013

Książka Kucharska

Pamiętam kiedyś jak byłam jeszcze młoda Książkę Kucharską mojej Mamy,a nie tylko w sumie co książkę,a zeszyt. Z owego zeszytu wówczas wylatywało mnóstwo pojedynczych kartek z najróżniejszymi przepisami.

Dla Mamy nie było niemożliwej rzeczy do zrobienia czy upieczenia.

Postanowiłam więc swego czasu,że dostanie ode mnie duży , gruby zeszyt,a w nim zapisze wszystkie jej przepisy. Pamiętam,że spędziłam nad tym magicznym zeszytem z dobre dwa tygodnie. Moje pismo jeszcze za bardzo nie było wykształcone - niektóre literki były takie śmieszne :)  Tytuły zapisywałam żelowymi długopisami,a po bokach naklejałam świąteczne naklejki.

Pamiętam zdziwienie ,a zarazem radość Mamy nad nową 'książką kucharską'. Wiem,że do dzisiaj ją ma.

Jednak czasy się zmieniają i dla mnie książki kucharskie nie muszą istnieć.

Nie wiem czy Wy też tak macie,ale ja szukając jakiegos przepisu wpisuję do wujka Google hasło i po sekundzie po obrazkach!! wybieram sobie najlepszy przepis,który potem zapisuje w zakładce :)

Najlepszy przepis to taki,że poziom jego jest łatwy, czas wykonania szybki,a słownictwo nieskomplikowane,bo jak to na Minię przystało to dużo 'kuchennego' zasobu słów nie rozumie.

Uwielbiam blogi na których pisze się przepis jak do dzieci prawie.
'Makaron (najlepiej 2 szklanki) wkładamy do wrzącej wody, co jakiś czas sprawdzamy widelcem czy się ugotował. Nie ma być za miękki ani twardy tylko pomiędzy tzn. aldente...'.

Dzięki takim przepisom Minia wręcz uwielbia gotowanie. Oczywiście nie omieszka coś tam zawsze zmodyfikować,a niektóre rzeczy odmierzać na oko ( ojjj niedobra),ale w większości przypadków obiad wychodzi jej całkiem nieźle. Minia na różnych blogach znalazła np. pyszne pulpeciki w sosie pomidorowym, sławny rosołek,który dzisiaj robi po raz drugi ( nie na całym kurczaku,a tylko piersi żeby za tłuste nie było) czy racuchy z jabłkami oraz pyszne pierniczki,których już nie ma.
Dla mnie w tym wszystkim najważniejszy jest czas,a że z dwoma maluchami mam go bardzo mało to muszę działać szybko i dobrze.

Patrząc teraz na te wszystkie świąteczne przepisy aż slinka sama leci.

Zauważyłam,że coraz więcej z Was ma zakładki,więc stworzyłam sobie taką i ja. Myślę tutaj o przepisach w szczególności  dla dzieci chociaż wszystko to,co robię jemy także i my.

Macie jakieś łatwe, dobre przepisy? Zalezy mi najbardziej na daniach obiadowych (bo ile w kółko można jeść kotlety czy udka z kurczaka):) ale mogą być sałatki, jakieś proste do wykonania ciasteczka. Na pewno macie coś sprawdzonego !

Liczę na Was...

zdjecie wziete ze strony doradcasmaku

A tutaj chlopcy jedzacy pomidorowke ( a mial byc rosolek ) :

Keepmymoments - choinkę masz z tyłu :)



10 komentarzy:

  1. O kurcze Miniu mam tak samo :) google i gotowe! Najlepiej szybko i bardzo prosty bo inaczej polegne! Fajny pomysł z tą zakładka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby zakładka miała jak najwięcej przepisów wszystkie będziemy mogły z niej korzystać :)

      Usuń
  2. Ja mam podobnie, choć czasem spojrzę do swojej pięknej książki kucharskiej :) Lubię tak jak Ty proste przepisy nie skomplikowane, ja mogę Ci polecić o tego kulinarnego bloga:
    http://dzikowiec-od-kuchni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam swój zeszyt, już się rozpadać zaczyna, dlatego na Święta zamówiłam sobie nowy, ładny z okładką robioną specjalnie dla mnie :) Nie wiem, które przepisy sa proste, a które nie, bo mi się wszystkie wydają łatwe... Prócz bloga, który poleciła Szczypta, lubię zaglądać na margarytka.blogspot.com :) tam i słodkie i obiadowe zawsze trafiają w moje kubki smakowe :) no i w słodkich blogach królują u mnie "Moje Wypieki"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala - Ty masz dar pieczenia, gotowania. Jesteś w tym najlepsza.. ukłon w twoją stronę!!!

      Usuń
    2. O rany, aż się zawstydziłam od takiego komplementu :) Dziękuję, ale ja jestem zdania, że kucharka ze mnie całkiem zwyczajna :)

      Usuń
  4. Chetnie bede korzystac z zakladki z przepisowej. Ja podobnie jak Ty i Adulka korzystam z uprzejmowsci wujka googla. Co fajniejsze przepisy jednak staram sie sobie zapisywac. Ostatnio czesto korzystam z 'Moich wypiekow'. Co do dan obiadowych jednak nie mam ulubionego miejsca. A czy moge prosic o namiat na racuchy, o ktorych wspominasz w poscie? :) Od jakiegos czas 'ksztalce sie' w kuchni wloskiej - stworzylam ragù i pozniej lasagne. M. byl zachwycony, ze niby lepsze niz tesciowej ;) Pyszne, ale czasochlonne do cholerstwo!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej! Nawet nie wiesz jak się cieszę z powstającej tu, u Ciebie zakładki! I ja jestem wielbicielką wujka Google, a tym bardziej - prostych przepisów - tak jak wspomniałaś - napisanych jak do dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam swoje blogi faworytki "gdy w brzuchu burczy" i "make cooking easier"

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes