sobota, 9 listopada 2013

6 tygodni do Swiat

Kocham Swieta Bozego Narodzenia.

Kocham jego klimat, kocham choinki z swiecacymi bombkami i lampkami, kocham pierniki robione wlasnorecznie, kocham koledy i magiczny klimat w kosciele.

Pamietam moja wyjatkowa Wigilie,gdy dowiedzialam sie,ze jestem w pierwszej ciazy.

To sa wprost magiczne Swieta. Moje ulubione.



W sklepach juz tylko wystawy swiateczne. W glowie mnostwo pomyslow co i komu kupic,bo ja kocham robic prezenty, a juz szczegolnie w te piekne Swieta. Moze sniegu nie bedzie (oby,bo Irlandia nie za bardzo przygotowana),ale bedziemy my. Nasza czworeczka i kocia oczywiscie :)

Dla siostry juz prawie sporzadzona paczka do wyslania,bo chlopcom jej poszczescilo sie w tym roku i Ciocia nakupowala kilka ubranek.

Dla Tesciow mamy specjalny prezent tez,ale moze czyta bloga,wiec pisac nie bede co mamy.

Dla Nas postanowilismy kupic drobiazgi,bo czekamy na slynne poswiateczne PRZECENY. Prezent wybrany - kupujemy sobie IPADA.

Szymcio dostanie krzeselko ze Strazakiem Samem (jego ulubionym ostatnio) ... o cos takiego :

 
Bedzie sie na pewno z niego cieszyl!

Dodatkowo kupilam mu dzisiaj samochodzik strazak Edek,ktory jadac wyrzuca babelki. Oj,ale bedzie przy tym zabawy :

 

Jesli chodzi o Mikolajka to juz bardziej skomplikowane,bo nie za bardzo wiem co by mu sie przydalo, czym chcialby sie bawic. 

A Wy? myslicie o Swietach? o prezentach? o planach jak spedzicie? gdzie bedziecie?

My zostajemy tutaj. Jak przez ostatnie 3 lata. 

Na wtorkowym obiedzie z kolezanka dostalam prezent (a tak naprawde powinno byc na odwrot,bo miala mi oficjalnie powiedziec kogo nosi pod swoim serduszkiem).

Kiedys wspominalam,ze nigdzie foremek do piernikow nie moge znalezc. Kupila mi. Rozne ksztalty. Jest choinka, prezent, aniolek, bombka... 12 roznych ksztaltow. Jakie to bylo mile! jaki cudny gest z jej strony.
Juz widze Szymonka intensywnie robiacego pierniki. Widze Mikusia narzekajacego,ze on tez chce...to co ,ze Maly. Czuje ich zapach . Chce juz... pokazala mi swojego bloga,a dzieki Google Translator moglam przetlumaczyc sobie jej przepis z liwtinskiego na angielski czy tam polski.

Bedziemy robic. Pod koniec listopada. Zeby polezaly zanim je wszystkie zjemy :)

Czy ja mowilam juz jak bardzo kocham Swieta???



6 komentarzy:

  1. Nastrajasz optymistycznie w te święta ale ja już myśle o ozdobach, prezentach i przeżywaniu ich pierwszy raz z Majusią! Cudnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez czekam na swieta, ale tu we Wloszech nie potrafie sie nimi cieszyc...brakuje mi atmosfery, brakuje przygotowan, tradycji i rodzinki i wigilii. I jesli nie stanie sie cud to po raz 3 przyjdzie mi je spedzac na obczyznie...w towarzystwie z udawanymi usmiechami. Choc moze w tym roku bedzie weselej bo to pierwsze powiedzmy swiadome swieta Stefka. Nad prezentami jeszcze nie myslalam...Robimy dla dzieciakow i dla nas upominki. Lubie robic prezenty, choc nie wszystkim!! Tez pojdzie paczka do Polski, ale czekamy na 6 stycznia i przeceny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja właśnie ostatnio zdałam sobie sprawę że Mikołaj za kilka tygodni a i święta, tez moje ulubione. Ech trzeba się rozglądnąć za prezentami a podobnie jak Ty uwielbiam je robić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Święta i tak poczyniłam już pierwsze przygotowania. Dziś kupiłam foremki i ozdoby do pierników i czas zagniatać ciasto im dłużej leży tym lepsze przepis od koleżanki :) Prezent pierwszy kupiony dla męża spodnie na deskę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja kocham Święta, robienie przedświątecznych zakupów, prezentów. Ach, pomysłów jeszcze brak, nie dociera do mnie, że to juz tak blisko.

    OdpowiedzUsuń
  6. OOo tez masz kota? Muszę zajrzeć do Twojego archiwum!

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes