czwartek, 3 października 2013

Dwa Miniowe Robaki

Robaki, Robaczki, Szkodniczki :) Takie moje, Mamisiowate :)

Bracia,a tak różni. Z resztą u mnie w rodzeństwie podobnie. Każdy inny,a rodzice Ci sami :)

Starszak :

Starszak był dzielny już w chwilach przychodzenia na świat. Matka wychnąć go nie mogła. Czekał ponad 1,5 h na finałowe pchnięcie,a jego tętno biło normalnie, jego ciałko było cudownie zaróżowione,a i płakał pięknie gdy przyszedł na ten świat.
Potem pamiętam,że pytałam się każdego lekarza kiedy On oczy otworzy,bo ciągle ma zamknięte. A miał,bo był taki wykończony tą długą przeprawą na świat.

Starszak wojownik.

Starszak jest niesamowicie dzielnym i odpornym na ból dzieckiem. Z ręką na sercu uważam,że takie dziecko nie zabije nic. Nie starszne mu żadne ściany, stoły, szczepionki i inne nieprzyjemne rzeczy. Chwilę popłacze i zapomina. Zuch chłopak!

Starszak egoista.

Hmmm... po Mamie tej cechy na pewno nie odziedziczył. Rozumiem ,że akurat wszedł w taki buntowniczy wiek,ale dużo zachowań wskazuje,że ogólnie nie ma ochoty się dzielić czymkolwiek czy to z rodzicami, bratem czy kimś obcym. Wszystko jest jego, a wara dotknąć coś czym bawił się godzinę temu i dawno zapomniał. Współczucia dla Młodego,który chyba się już przywczaił,że czymkolwiek się bawi to zostaje to wyrywane przez Starszaka.

Starszak z poczuciem humoru.

Oj, jest przezabawny. Ma wyczucie taktu, lubi się uśmiechać i chichrać. Potrafi oglądając bajkę śmiać się do telewizora,pokazywać mi co ktoś zrobił. Lubi śmiać się (niedobry chłopiec) z czyjegoś upadku (czyt. Mikusia). Jest towarzystkim dzieckiem....

Młody :

Młody maruda.

Marudzenie też ma po Tatusiu. Wszystko mu przeważnie nie pasuje. Myśleliśmy,że gdy zacznie chodzić jęczenie się skończy,a właśnie,że nie...
On chce tak, On chce teraz, będzie chodził za Tobą i marudził....

Młody ciepła mamina klucha.

Mikula uwielbia nowe twarze, nowe dzieci. Próbuje być dla nich delikatny chociaż jeszcze nie panuje nad swoją siłą. Uwielbia dziewczynki. Dzieli się zabawkami. Podejrzewam,że dobrze odnalazłby się w większym środowisku dzieci. Młody to także Mamina Klucha. Lubi się tulić, całować i spać z rodzicami. Potrzebuje bliskości..


Młody samodzielny.

Nie potrzebna mu Mama ani Tata za dnia.Najważniejsze żeby widział Mamę od czasu do czasu. Młody zajmuje się sobą. Często szukam go w panice,bo przemieszcza się z prędkością światła. Nie boi się gdy mówię 'Si', wręcz przeciwnie sprawdza czy Si to naprawdę Si. Próbuje zjadać kamyki, wchodzi pod stół nie bojąc się,że zaraz się uderzy. Jest dzielnym facecikiem!

Dwoje dzieci. Ci sami rodzice,a jak różni. Z nieciepliwością czekam aż chłopcy zaczną mówić. Szymek mówi już coraz więcej... potrafi mówić 6 słów naraz, ale nie do końca w zrozumianym dla nas języku.
Czekam na 'kocham Cię' na 'Chodź Mamusiu'...

Moje dwa kochane Smyki.

A wasze Robaczki jakie są?





6 komentarzy:

  1. Czytając o Twoich robaczkach stwierdzam, że Luli jest ich mieszanką. I tak samodzielna jest jak Mikuś, włazi pod stół nie bacząc, że się uderzy, nie reaguje na si, a wręcz przeciwnie sprawdzi i często kończy się to płaczem, próbuje zjadać wszystko co się da musi wszystko przejść przez buźkę, przemieszcza się ekspresowo. Poczucie humoru ma jak starszak, wstydliwa jest i do tego nie chętna do dzielenia się zabawkami, jedzonkiem, czy czymkolwiek innym, egoistka, ale tu bardziej dopatruje się takiego wieku, odporna na ból jest. Świeża historia z wczoraj byliśmy w markecie na zakupach Luli tak biegała jak szalona wręcz uciekała i oglądała się czy nią gonimy i nagle wyrżnęła w szklane drzwi biura podróży, które były zamknięte, a ona biedna myślała, ze nic tam nie ma i guz na czole wyrósł. Chwilę popłakała i dalej zaczęła biegać nic do niej nie trafiało, że ma kuku, że boli, że trzeba uważać. Więc podsumowując więcej wspólnego ma z Szymkiem, ciekawa jestem jak by się dogadywali :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha ;-) wyobrazam sobie to spotkanie dwoch Szalencow. Czymkolwiek by sie bawili to by sobie powyrywali, przewracajac sie na siebie zrobili by sobie guzy,ale nikt by nie plakal,a potem na pozegnanie z usmiechem zrobili by sobie kiss kiss i papa ;-) nie wiem czy bym ogarnela dwoch takich Szymonkow :-):-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minu to musimy się przekonać o tym na własnej skórze :) Ja gorąco Was zapraszam do nas do PL :)

      Usuń
  3. Swoich robaczków nie mam, ale z moją siostrą jesteśmy jak ogień i woda. Ona zawsze pełna energii, w 10 miejscach naraz, towarzyska, śmiała, a ja spokojna, cicha, domatorka i nieśmiała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak u mnie z siostra. Ona spokojna, cicha..ja wariatka, krzykaczka, histeryczka za mlodu :)

      Usuń
  4. No ja poki co mam jednego robaczka :) , ale mam tez siostre o rok mlodsza, ktora jest moim totalnym przeciwienstwem. Toczylysmy ze soba prawdziwe boje, zwlaszcza jako nastolatki.

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes