niedziela, 1 września 2013

Usypiacze

Straszak za mlodu spal bardzo malo w dzien. Czasami godzinke, czasami dwie. Rozlozone na 3 lub 2 drzemki nie daly za duzo czasu wolnego Mamie. Kiedy jednak kladzie sie spac ,spi do samiutkiego rana (no chyba,ze sie rozplacze i trzeba podac smoczek,bo w nocy gdzies sie zgubil). Ostatnio tez przebijaja mu sie piatki i gorzej spi,ale ogolnie sen ma na medal.

Mikolaj spi duzo. Ma dwie drzemki przewaznie po 1,5 h kazda. Z zasnieciem wieczorem nie ma problemu. Problem  zaczyna sie wtedy,kiedy budzi sie w nocy. Masowanie pleckow nie pomaga, czesto budzi sie ze smokiem w buzi,wiec podawac go nie musze. Spi nerwowo, czesto na brzuchu, potem na siedzaco, uderza sie w szczebelki, wstaje, gada, placze, chce do Mamy.

Przyznaje sie bez bicia,ze wracajac prawie w nocy do domu (koncze po 23) jestem tak zmeczona,ze wszystko mnie wybudza,ze nie mam sily go na nowo usypiac w lozku,ze latwiej jest go po prostu wziac do siebie. Niestety,ale Mlody chyba sie przyzwyczail i kazdej nocy wiciaga raczki i blaga w nieboglosy zeby go wziac.

Do akcji wkroczyl TATA,ktory nauczyl Starszaka zasypiac samego w lozeczku,ale mowi,ze Mikolaj to twarda sztuka. Mikus urodzil sie przedwczesnie. Podejrzewamy,ze On po prostu lubi czuc,ze jest Mama obok. Ja z reszta chodzilam spac do Mamy co noc tylko po to zeby sie przytulic i jak czulam,ze wpadam juz w mocny sen to szlam spac do siebie. Moze On ma podobnie? Poki co ratujemy sie zabawkami. Nie ma ich za duzo na rynku. Mielismy ta :

  
Nazywa sie Prince Lionheart ma 4 rozne dzwieki ( odglos bicia serca mamy, szum oceanu, deszcz i uspokajace melodie). Jak Szymcio/Mikus byli mali to uwielbiali odglos serca. Mikula jednak uwielbia halas, czyli np szum. Wszystko bylo fajnie do momentu ,gdy raz maskotka przestala dzialac ( a kosztowala Nas w promocji 40 euro).

Postanowilam wiec poszukac czegos innego,bo to wczesniej maskotka uspokajala dzieci i latwiej bylo ich polozyc do snu. 

Znalazlam ta :

  

STERNTALER z bijacym serduszkiem 

Ale ma tylko bijace serduszko,wiec odpada i cena ( prawie 129 zl).

Czytalam wczesniej o tej owieczce i sie skusilam :

 
Cloudy B - spiaca owieczka

Ma rowniez 4 rozne odglosy (w tym bicie serca),ale ma dluzszy czas czuwania 23 min (gdzie tamten Misiek co 5 min sie wylaczal i trzeba bylo nim poruszyc,by znowu gral).

Zamowilam i nie moge sie doczekac kiedy go wreszcie przetestuje.

Mikolaj ma sie wkrotce przeprowadzic do Szymona. Spiac tak bedzie nie tylko budzil mnie,ale tez jego,a tego nie chce...

A jak spia Wasze Pociechy?

Ide pic kawe...a moze wypije nawet dwie....

Spaaaaaaaaaaaaaaaaaaac....



    




12 komentarzy:

  1. Zuzia zasypia z palcem w buzi,Tosia ma cumle które wymienia przy zaśnieciu a Lenka ma swoją utukanke, taka głowę ze szmatka, bez której nie ma opcji zasnąć!!! Twoje propozycje utulanek są super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj ma smoczek i utulanke pachnaca mna i ciagle mu malo. Moze nowa zabawka chociaz troszke pomoze...

      Usuń
  2. tę pierwszą zabawkę moja sąsiadka wygrzebała w SH i jest z niej bardzo zadowolona :) u nas początkowo ze spaniem były problemy, właściwie do czasu aż wyszedł ostatni ząb przespałam może 3 noce. Od tamtej pory nie ma problemu ze spaniem. Kiedyś usypiaczem był smoczek, później kołysanki a teraz różnie: czasem czytamy bajkę, czasem opowiadamy, a czasem wystarczy buziak :) Syn na szczęście nie przywiązał się też do żadnej maskotki, pieluszki, kocyka..

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety w temacie sie nie wypowiem, ale dobrze wiedzieć, że istnieją takie zabawki ułatwiające zasypianie :) To mnie, a raczej Syna ratuje przed śpiewaniem kołysanek, bo delikatnie mówiąc, mistrzem w tym nie jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas Luli zaczęła przesypiać noce od 3 mc i śpi całą nockę do 9:00 jak dzień wolny, jak w nocy się przebudzi różnie z tym bywa czasem zaśnie raz dwa trzy a czasem barujemy się nie wiadomo czemu po 1,5 godz, ale te nocne pobudki zazwyczaj kiedy coś jej dolega.

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas synek w dzien praktycznie nie sypia - jak przespi godzine to skacze z radosci, srednio 30min, noce za to przesypia cale prawie od poczatku. Ostatnio troche dokuczaja mu zeby i od tygodnia sie przebudza. Z wygody (i dlatego tez iz tata o 7 rano wstaje do pracy) zabieramy go do siebie...czasami zasypia od razu, innym razem wierci sie az znajduje pozycje przytulony do ktoregos z rodzicow. Zabawek nie znalam, a szkoda, choc M. dosc sceptycznie podchodzi do tego typu rzeczy.Choc nigdy nie mow nigdy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ponarzekalam i Mlody z lekka pomoca Nurofenu przespql CALA noc w lozeczku. Tak to ja moge spac ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. O jakie teraz są różne wynalazki dla dzieci. Ja jako taki maluch niestety usypiałam noszona na rękach i byłam trudnym dzieckiem do usypiania. Trzymam kciuki by owieczka się sprawdziła w swojej roli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dostałam dla córy owieczkę Stelę z bijacym serduszkiem firmy STERNTALER, jeszcze kiedy byłam w ciąży. Podeszłam do niej sceptycznie, ale muszę przyznać że podczas kolek uratowała mi życie, Emilka uspokajała się, teraz córa ma prawie 1,5 roku i nie rozstaje się z owieczką, naprawdę polecam
    http://memoriems.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ;) Emilka smoczek i obowiązkowo: pieluszka:)))

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes