piątek, 5 kwietnia 2013

Negatywne Okulary

Zawsze zastanawiałam się skąd takie osoby się biorą....

Kiedy poznałam moją przyszłą Teściową nie mogłam zrozumieć jej oschłości i twardego podejścia do życia.

Póżniej tłumaczyłam ją,że jednak przepracowała szmat życia w żłobku i stąd tzn. 'bezczulnica',a jednak znalazłam odpowiedź na moje pytanie dlaczego taka jest....

Będąc u niej w domu poprawiała mnie we wszystkim : ' garnek wzięłaś za duży, wodę nastawia się na tym gazie, czemu klocki nie leżą pod ścianą...' Pochwalić nie umiała,a zganić za cokolwiek robiła non stop.

' Rodzice lubią czasem nosić negatywne okulary,którymi filtrują zachowania dziecka i wyłapują tylko te szczegóły,które udowodniają im ,że ich spostrzeżenia są słuszne. Dla ścisłości warto dodac,że takie ' okulary filtrujące postrzeganie' nakładamy nie tylko na relacjach z dziećmi,ale w ogóle na stosunkach z ludźmi, z samym sobą i rzeczywistością [..]
Interpretacja cech lub zachowania dziecka na jego niekorzyść zdarza się bardzo często. Rodzic,który nosi negatywne okulary , na pewno nie spostrzeże, że każde trudne zachowanie dziecka (nawet jawnie kłopotliwa cecha) ma swoją drugą stronę,która z reguły jest potencjalnym zasobem młodego człowieka. Każdy negatyw ma swój pozytyw i warto nauczyć się ich znajdować w swoich dzieciach [..]' 
Monika i Marcin Gajdowie 'Rodzice w akcji' (swoją drogą polecam)

I wtedy zrozumiałam,że Teściowa nosi negatywne okulary. M. sam stwierdził,że nigdy nie został za coś pochwalony. Przyniósł do domu 5 to usłyszał czemu nie 6. Przyszedł ze srebrnym medalem w piłkę ręczną ,czemu nie złotą, posprzątał pokój to usłyszał dlaczego przedpokoju też nie odkurzył....

Znajome Wam zachowanie?

Teraz z M. doszukujemy się pozytywów w negatywnym zachowaniu Starszaka. Bo na przykład straszny z niego bałaganiarz, a w książce napisali,że takie dzieci są spontaniczne, nie mają problemu z wyrażaniem emocji i nie są zablokowane psychicznie. Że nie może usiedzieć w jednym miejscu to cecha pracowitości, tego,że ma nadmiar energii i chce ją rozładować,że jest silnym chłopczykiem.

Fajna nawet z tego powstaje zabawa, gdy z bycia Leniem doszukuje się pozytywu..

Lubię czytać poradniki,bo zawsze można się czegoś nauczyć, dowiedzieć...

Książkę tę czyta się jednym tchem, chociaż jest ona raczej dla troszkę starszych Robaczków niż moje,ale wiedza nie ucieknie,więc póki dzieci śpią powracam do lektury







5 komentarzy:

  1. F też jest bałaganiarzem. ale kiedy robimy ze sprzątnia wspólną zabawę to bardzo go to interesuje ;) jest cholerykiem, raptusem i nie potrafi usiedzieć na miejscu; wulkan energii i nerwus; aaaa, Sroga od zawsze twierdzi, że to inni mają chwalić jej dzieci - szczerze mówiąc "zimny chów" nie sprawił, żebym była mało zmotywowana czy czuła się mniej kochana ;) a u mamy na kolanach siedziałam ostatnio... wczoraj ;D (ta pępowinka) :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój M. za to do dzisiaj nie potrafi okazywać uczuć,bo w domu nigdy tak nie było. Ja znowu uważam,że miłości nigdy nie za wiele i okazuję swoje uczucie na każdym kroku :)
    Franek z Szymonkiem fajnie by się zapewne bawili :D

    OdpowiedzUsuń
  3. moja teściowa jest taka sama, ale niestety negatywne okulary ma tyko do M i mnie bo jej córeczka to we wszystkim jest tak jak i jej cudowny mąż. Mnie i Michała wiecznie poucza i krytykuje. Preferuje zimny chów ale o dziwo mój mąż jest bardzo uczuciowy i otwarty, natomiast ona wszystko tyko na pozór robi, dulszczyzna jak mówi mój mąż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej książce też było napisane,że rodzice potrafią dzieci przypieczętować na zasadzie : ten Kain,a ten Abel. Jeden robi wszystko źle (i doszukują się w nim samych negatywnych zachowań),a drugi jest totalnym przeciwieństwem (ach, jaki Krzysiu jest grzeczny),bo doszukują się w nim samych superlatywów. Mój M. też jest bardzo uczuciowy,ale żal mi go,że nie otrzymał za dużo uczucia w dzieciństwie,bo to bardzo ważne dla psychiki dziecka.
      Pozdrawiam!:)

      Usuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes