środa, 27 lutego 2013

Nie zdazylam...

Nie widzialam Ciebie 3 lata,ale nie pomysl,ze nie tesknilam... bo tesknilam bardzo... myslalam o Tobie kazdego dnia... mam w domu sobowtora, takiego jak Ty...

Od kiedy wyjechalam z domu, a to bylo prawie 9 lat temu, mialas niecale 5 lat...

Pamietasz jak przychodzilas sie 'lelac'? Jak lubilas spac ze mna? A pamietasz jak bawilysmy sie latarka?

Uwielbialas to... bylas wtedy bardzo zadowolona....

Potem zmizernialas.... bardzo przytylas... nie mialas nikogo do zabawy,ale bylo Ci cieplo, bylas w domu...

Dwa lata temu wszystko sie zmienilo.... musialas opuscic swoj dom, szukac nowego miejsca,ale byl Brat... jakos tam o Ciebie dbal... chyba sie staral....

Bylas smutna... nie widzialam Cie,a wiedzialam.... to juz nie bylo to samo... tesknilas za Mna, za Mama, za balkonem na ktorym moglas sie wygrzewac....

Niedawno bylas u weterynarza..... powiedzial,ze juz stara jestes... ale w dobrej formie....

Ale zgaslas... calymi dniami tylko spalas, malo jadlas.... Dzisiaj zostalas zabrana do weterynarza... Ale umarlas godnie, jak czlowiek,bo nawet Ksiadz zrobil Ci krzyzyk na czolku,gdy dostalas zastrzyk...

Wybacz... Nie zdazylam sie z Toba pozegnac....

1999 - 27.02.2013 
[*]


Ale na zawsze bedziesz w moim sercu....

Spij slodko Gwiazdeczko! Kiedys sie zobaczymy....

KOCHAM CIE KOTECZKU :*

5 komentarzy:

  1. Odejście ukochanego zwierzaka to jak utrata kogoś bliskiego :(

    OdpowiedzUsuń
  2. :( Smutno, ale dożyła swojej kociej starości, odeszła godnie i to najważniejsze. :*

    OdpowiedzUsuń
  3. przykro mi :( sciskam! la

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes