wtorek, 29 stycznia 2013

Organizując Chrzciny...

Jestem Polką i zawsze będę... naszej mentalności jednak nie zrozumiem nigdy...

Piszę do restauracji...10 .... hoteli 3...

Odpowiedzi dostaję z dwóch restauracji, jednego hotelu...

Piszę więc do pozostałych,aby nie lekceważyli moich maili,bo jestem potencjalnym, przyszłym klientem,który chce dać im zarobić...

Odpisał jeden hotel,że przeprasza,że tak późno odpisuje ( 8 dni od pierwszej wiadomości).

I ja się pytam... czy to ja zwariowałam? czy nikomu nie zależy na klientach?

Czy tak trudno jest odpisać? Jeszcze gdybym się tym osobiście nie zajmowała,ale moja praca wymaga ciągłego kontaktu z ludźmi... dbanie o gości, spełnianie ich zachcianek, pomoc w organizowaniu różnych wypraw / rezerwacji itp.

Moja wioska liczy 80 tys mieszkańców, gdzie jest 87 baz noclegowych w tym 56 HOTELI!!!!!!

Jaki biznes byśmy mieli,gdybyśmy lekceważyli każdego przyszłego klienta?? Czy utrzymalibyśmy się na rynku?

Nie lubię...

Nie lubię uzgadniać, dopytywać o szczegóły , poprawiać...

M. twierdzi,że jestem wredna. Ja twierdzę,że jestem klientem i wymagam...

Nie lubię być wprowadzana w błąd, nie lubię pisać z niekomententnymi osobami...

Nie lubię prosić tysiąc razy o to samo i tak dostaje blędne kalkulacje...

Ja chyba się nie nadaje...



I znowu wychodzi jak bardzo jestem w gorącej wodzie kąpana......





12 komentarzy:

  1. ja też nie rozumiem takiego podejścia - ale w tej naszej pięknj ojczyźnie tak to jest, że zamiast osób kompetentnych zatrudnia się pociotków... i dlatego czasem myślę, że może czas stąd spadać? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najśmieszniejsze we wszystkim jest to,że kobieta odpisała mi podpisując się nazwą zakładów budowlanych... nawet nie napisała nazwy hotelu... a ja poprzez budowlankę musiałam znaleźć do kogo on należy... porażka...

      Usuń
  2. To chyba jakaś dziwna polska mentalność. Szczerze. Albo problem z tym że internet do Pl wtargnął za późńo. Nie wiem. też tego nie rozumiem...a Ty pracujesz w tej branzy wiec wiesz czego mozna wymagac...i wymagaj. I powodzenia w organizowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja naprawdę nie wymagam za wiele... ale nieznoszę ciągłego dopytywania... jeśli ktoś chce zorganizować przyjęcie to restauracja czy hotel powinni wysłać ofertę , podać najważniejsze informacje o które zapewne będzie pytał gość itp... Eghhh

      Usuń
  3. Masz 100% racji i wymagaj ja też tak zawsze działam i często się denerwuje niekompetentnymi ludźmi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... :)i wymagać będę,bo tak być powinno...

      Usuń
  4. Hihi... Mam tak samo ;) Wyniosłam z pracy jakiś określony standard obsługi klienta oraz współpracy z wykonawcami i cholera mnie bierze, jak nie dostaję odpowiedzi na moją prośbę przedstawienia oferty (przecież chodzi o to, czy będę ich klientem, a co za tym idzie, czy dam im zarobić!!!).
    Choć i tak gorsza jest odpowiedź "na odczepnego" + pretensje, że jak śmiałam w ogóle do nich napisać i po braku odpowiedzi zadzwonić... Grrr... Nie lubię, nie lubię...
    A jak trafiam do nowej knajpki, gdzie kelner nie podchodzi do klienta, gdzie po posiłku trzeba odnieść talerze (!)... Głośno mówię, że chyba jeszcze trzeba je samemu pozmywać :p
    Wydaje mi się, że na punkcie obsługi w lokalach gastronomicznych mam chyba lekkiego bzika ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak nie zwariowałam...ach aż się uśmiechnęłam,że istniejesz Ty taka jak Ja :)

      Usuń
    2. Ja miałam swego czasu takie zboczenie zawodowe pracując na studiach w McD wydawać musiałam paragon, że jak kiedyś byłam w markecie na zakupach to kasjerce sama wyrwałam dla siebie paragon :)

      Usuń
  5. Pamietam jak sie denerwowalas przed slubem z tych samych powodow :)) Klient nasz pan! Masz prawo wymagac! Chrzciny wiec organoizujecie w Pl? Sciskam, la

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesc La! no ja sie nigdy nie zmienie... w moim zyciu spotkalam sie tylko z jedna osoba (a dokladnie byl to mezczyzna pracujacy na recepcji w hotelu) z ktorym rozumialam sie bez slow. Nigdy z niczym nie bylo problemu, rozumial mnie jak wlasna siostre :) Tak La, i znowu u M. w miescie...

      Usuń
  6. popieram Cie całym serduchem!masz prawo wymagać,i nie znaczy to że żądasz cudów prosząc o odpowiedź w terminie! Jakbyśmy wszyscy zaczęli na takie rzeczy zwracać uwagę ileż by sie mogło u nas zmienić! pozdrawiam serdecznie Gewka

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes