środa, 12 grudnia 2012

Pierwszy sprawdzian

Bardzo się go bałam...

Bo nigdy nie wiadomo czy się dobrze wypadnie, czy nie...

Bo pełno obaw jak to będzie i czy się uda...

Bo co to będzie jeśli dwoje będą chcieli czegoś naraz?


Szymcio został dzisiaj w domu....bo bardzo przeziębiony... bo złapał zapalenie spojówek i oczka ropieją...

Wstaliśmy o 6.20...ja , Mikuś i Szymcio...

I wiecie co? nie taki straszny Diabeł jak go malują...

Moje Smyki śpią już dwie godziny... obydwoje...w tym samym czasie...

Mama ma czas dla siebie ...




6 komentarzy:

  1. :) dzielna Mama! la

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!!! Jesteś wielka. Pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czas dla mamy? jestem na tak! dziś pierwszy raz od ho ho ho ho ho udało mi się nałożyć peeling :D zaczynam doceniać chwile dla siebie coraz bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiać bo ja nie wiem jak to by było :) nie umiem sobie wyobrazić :) najpierw przekonamy się jak to jest z jedną Kruszynka :) a później...pomyślimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. chwilo trwaj :) oby jak najwięcej takich momentów na złapanie oddechu :*

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes