wtorek, 18 grudnia 2012

Moje Ulubione...

Moimi ulubionymi Swietami jest wlasnie Boze Narodzenie.
Kocham jej klimat, atmosfere, siarczysto-mrozna pogode, cieplo w domu, zapach gotowanego barczyku, sluchania koled i lamania sie oplatkiem... Uwielbialam tez chodzic na Pasterke,gdzie w mojej parafii zawsze grala orkiestra i ludzie tak ochoczo, wszyscy razem , modlili sie i spiewali do Boga....

---------------------------------------------------------------------------------------

Swieta w tym roku? Jakies nijakie...
Nie ma pogody (8-11'C)
Nie ma sniegu
Nie ma atmosfery
Nie ma bliskiej rodziny
Nie ma choinki!!!!!!! (przez Ciebie Szymonku Lobuzie)
Nie ma jeszcze prezentow
Ani nawet pomyslu co przygotowac
Nie ma checi
Jest..................... ciagly niepokoj o moje dwa Skarby

---------------------------------------------------------------------------------------

Juz mam dosyc tych chorobsk... juz nie mam na nie sil....

Mikus szczepiony byl 6w1 i pneumokoki ... jego organizm jak po kazdej szczepionce oslabiony, zlapal wiec katar od Szymona i zapalenie spojowek tez od niego. Oko robieje tak strasznie,ze nie nadazam z przemywaniem..katar tak gesty,ze dziecko nocami nie spi,a ja z nim...i odciagam ,i podaje wode morska/sol fizjologiczna i nacieram nozki i lapie sie wszystkiego,by troche ulatwic mu oddychanie...
Znowu stan podgoraczkowy... bardzo sie martwie.... nie chce wracac do szpitala...
Szymon od kiedy w zlobku (pomimo jedzenia owocow, picia witaminek) ma taki katar,ze ciagle oddycha ustami..
A lekarze?
To normalne... dziecko musi zachorowac kilkadziesiat razy by nabrac odpornosci...
A katar? katar jest spowodowany wirusem,a na wirusa nie ma leku...dziecko samo musi sobie z nim poradzic...

------------------------------------------------------------------------------------------

I gdzie te moje beztroskie Swiata sie pytam????


12 komentarzy:

  1. przezwycięzy! twardy jest, da radę! głowa do góry! a i pogoda się zmieni na bardziej gwiazdkową, zobaczysz! no może pasterka bez rodziny, ale za to z najbliższymi! więc będzie magicznie - nawet jak zamiast choinki (Szymuś, łozbuzie ;)) będą tylko stroiki i lampki a zamiast prawdziwego tylko dekoracje na oknach z tego sztucznego... a pasterkę sobie odbijecie za kilka lat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bidulko. Mimo wszystko mam nadzieję, że choc troszke uroku będzie u Was na te świeta czego życzę szczerze dla całej Twojej Rodzinki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. bylismy u lekarza... dostal antybiotyk... bo gardlo brzydkie i katar i kaszel... kropelki na zapalenie sppjowek zmienione..na silniejsze :(

    OdpowiedzUsuń
  4. I oto jestem, sporo tu tego napisałaś, nie wiedziałam od czego zacząc, ale cudowną wiadomością, którą tu wyczytałam jest to, że masz dzieciątko! Cieszę się bardzo i gratuluję :) Czytałam o waszych problemach ze zdrówkiem, ale nie martw się kochana wszystko będzie dobrze, niestety teraz mamy taki czas, kiedy choroby nas łapią częściej niż powinny ( a, nie powinny w ogóle :)) Jeżeli chodzi o święta to mam coś dla Ciebie. Oto link, który wprowadzi Cię w cudowny świąteczny klimat, Frank Sinatra napewno się o to postara ;) Do napisania! :)

    Pozdrawiam
    Magiczne Słowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magiczne...mam dzieciatko... a nawet dwa :)

      Usuń
  5. Czy ja dobrze czytam???? i sareneczka z blogów ślubnych tu jest? :) Sareneczka jeżeli to Ty to zapraszam również do mnie na bloga :)

    A! i dla Mini link: https://www.youtube.com/watch?v=On5s3tWdlHo

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ważna choinka, nie najważniejsze prezenty.. ważne że jesteście razem, szczęśliwi, zakochani w sobie i w dzieciach.. bez tego wszystko inne traci sens, a jak jest miłość to cała reszta mogłaby nie istnieć.. zdrówka i sił :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Katar tak jak Miniu mówisz to samo usłyszałam od pediatry i laryngologa :/ My też walczymy z katarem od września miesiąc jest 2 tygodnie go nie ma i znów miesiąc jest i parę dni go nie ma masakra :/ Ale damy radę Miniu, przesyłam moc uścisków i dużo siły i zdrówka i trochę magi świąt śle do Was :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szymon ma identycznie jak Niusia. Z tym cholernym katarem pojechalam wczoraj do szpitala,bo spanikowalam,bo mial tak nos zapchany,ze nie mogl oddychac!!!!!!!!!! ale sprawdzili mu tlen 100%, uszka/gardlo czyste, oddycha normalnie, pluca ok,ale bacznie go obserwuje. Caly czas pokasluje... eghhhh

      Usuń
    2. U nas bilans na grudzień wyglądał tak od 4.12 do 16.12 Niusia nie chodziła do żłobka chora, od 17.12 poszła do żłobka zdrowa, a dziś w nocy kaszel ją tak męczył, że bidulek mój kochany nie mógł spać i znów się zaczyna ja się pytam kiedy to się skończy :/

      Usuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes