sobota, 16 czerwca 2012

And it is over now...

Czy przewidziałam,że tak będzie?
Nie...
Czy chciałam żeby było inaczej?
Tak..
Czy Lewandowski i reszta zespołu nie miała motywacji do gry?
Szkoda słów... czekałam na ten mecz z wielkimi nadziejami. Mąż wyszedł do kolegów, bo zapowiadało się 'grubo'. Żona ubrała się w ciepły szlafrok i oglądała mecz z zacięciem przy śpiącej obok Kotce. Na górze smacznie spał jej naukochańszy Syn. I co? kanapka niedojedzona, herbata niedopita, bóle żołądka i świadomość,że to już koniec... KONIEC EURO DLA POLAKÓW... za kilka dni zapewne i dla Irlandczyków. I tyle sobie pokibicowałam....Idę spać. 

3 komentarze:

  1. Koniec Euro dla Naszej drużyny, ale teraz możemy obiektywnie i bez emocji podejść do kibicowania i trzymać kciuki np. za Hiszpanię.

    OdpowiedzUsuń
  2. heh... i tak uważam, że całkiem nieźle nam szło. nie oszukujmy się - przed EURO nikt nawet nie śnił, że do ostatniego meczu będziemy mieli szanse na wyjście z grupy. ba, odpadliśmy w doborowym towarzystwie - z Rosjanami - faworytami naszej grupy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fakt faktem,ale czlowiek zawsze ma nadzieje. W koncu gralismy u siebie :/

    OdpowiedzUsuń

 
Design by Free WordPress Themes | Bloggerized by Lasantha - Premium Blogger Themes | Top WordPress Themes